Wietnamczycy opuszczają Pragę. Zamknięto im świątynię

Jakub Chełmiński
06.03.2010 aktualizacja: 2010-03-06 21:28
A A A Drukuj
Ha Minh Hien, prezes Stowarzyszenia
Wietnamskich Buddystów w Polsce,
przed świątynią, dziś już zamkniętą fot. Jakub Chełmiński
  • Brama prowadząca do praskiej Pagody. Dziś zamknięta na kłódkę
  • Główne miejsce kultu Buddy
  • W świątyni znajdowało się sześć posągów postaci ważnych dla historii Wietnamu.
  • W świątyni znajdowało się sześć posągów postaci ważnych dla historii Wietnamu.
Centrum Kultury Wietnamskiej nie działa od kilku miesięcy, w ubiegłym tygodniu zamknięto buddyjską świątynię. Razem z Jarmarkiem Europa z Pragi odchodzą Wietnamczycy. Jeśli zostanie po nich ślad, to tylko w muzeum.
Od kilku miesięcy brama Centrum Kultury Wietnamskiej przy Zamoyskiego zamknięta jest na kłódkę. Jeszcze kilka lat temu miejsce tętniło życiem. Wietnamczycy spotykali się tu przy okazji świąt i na co dzień po pracy.

Miejsce utrzymywane było przez wietnamskich przedsiębiorców, którzy żyli z handlu hurtowego i podnajmowania magazynów w Porcie Praskim swoim rodakom. Gdy bazar przy stadionie tętnił życiem, tak zwani "uwaka" (tragarze wołający "uwaga") kursowali całymi dniami z towarem pomiędzy portem a straganami wokół stadionu i dworca PKS. Wieczorem wpadali do CKW na herbatę, bilard i internet.

Został dym z kadzidełek

Kłopoty zaczęły się wraz z likwidacją Jarmarku Europa. Coraz mniej straganów na bazarze oznacza coraz mniejsze zapotrzebowanie na magazyny. Dziś większość okolicznych baraków i kontenerów, w których składowano towar, jest już opustoszała.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, właściciel części z nich, ten, który łożył na CKW, też odczuł "spowolnienie gospodarcze". Na jesieni w centrum odcięto prąd. Do tego doszła choroba wieloletniego dyrektora CKW, który na kurację pojechał do ojczyzny. - Centrum zamknięto, ale i tak ono nie ma już sensu w tym miejscu. Kupców coraz mniej, nawet młodzi nie przychodzili się spotkać. Internet, który pięć lat temu był atrakcją, teraz każdy ma w domu - mówi Ngo Van Tuong, dziennikarz wydający w Polsce wietnamską gazetę.

Po zamknięciu centrum starsi Wietnamczycy gromadzili się jeszcze w buddyjskiej świątyni na terenie portu. Jeszcze dwa tygodnie temu przynosili kulinarne dary swoim bóstwom, palili kadzidełka i wymieniali się najnowszymi plotkami. I szeptali, że napis "Thien Viet" ("Wietnamskie Niebo") w końcu trzeba będzie zdjąć z bramy. - Wiemy, że to nie jest miejsce docelowe - mówił nam dwa tygodnie temu Ha Minh Hien, prezes Stowarzyszenia Wietnamskich Buddystów w Polsce.

Równo tydzień temu zamknięto także świątynię. Właściciel terenu, spółka Port Praski upomniała się o czynsz, z którym zalegało Centrum Kultury. Ha Minh Hien próbuje jeszcze negocjować, ale na razie bez efektu.

Wietnamczyk przyznaje, że jego rodacy szukają działki pod budowę nowej pagody, ale to potrwa. O planach jej budowy pisaliśmy w "Gazecie" już sześć lat temu i ciągle nic z tego nie wyszło.

Wielokulturowość w muzeum

Przez te lata zmieniały się miejsca, gdzie Wietnamczycy szukają dogodnej działki pod pagodę. Dawniej mówili, że chcą budować na Pradze. Teraz interesują ich tylko grunty w Wólce Kosowskiej. To do hal w tej miejscowości przeniosła się większość kupców ze stadionu, tam też mają być zaspokajane ich potrzeby duchowe.

Już niedługo po 20-letniej obecności Wietnamczyków na Pradze może nie być widocznych śladów. Chyba że w muzeum. Jolanta Wiśniewska, dyrektor powstającego Muzeum Pragi, przyznaje, że rozmawiała z przedstawicielami diaspory o przechowaniu części eksponatów po Centrum Kultury Wietnamskiej. Za zamkniętą bramą są jeszcze ludowe stroje czy instrumenty, na których grano na wietnamskich weselach i przedstawieniach. Teraz trzeba też zaopiekować się kolorowymi rzeźbami i posągami ze świątyni. - Chcemy pomóc. Muzeum ma przecież podkreślać wielokulturowość Pragi - mówi Wiśniewska. Czy to oznacza, że część ekspozycji będzie poświęcona Wietnamczykom? - Tego jeszcze nie wiemy, szczegółowa koncepcja programowa dopiero powstaje.

Przeczytaj także: Różyc nie KDT. Wojny nie będzie - kupcy ustąpili



Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy