Pazerny złodziej: podarł banknoty i chciał je wymienić
13.03.2010
aktualizacja: 2010-03-12 21:26
fot. KSP
Do południowopraskiej komendy zgłosiła się kobieta. Policjantom opowiedziała, że została okradziona na jednym z bazarów. Złodziej okazał się bardzo pazerny.
ZOBACZ TAKŻE
- "Światowe marki" tworzyli w piwnicy i garażu (25-03-10, 20:50)
- Ukraińska sprzątaczka okradała mieszkania (23-03-10, 21:14)
- Ukradł maszynkę do mięsa i chciał sprzedać części (22-03-10, 19:07)
- Policja szuka sprawcy napadu na bank (18-03-10, 17:17)
- Prowadził po joincie. Potrącił dziecko i uciekł (14-03-10, 18:48)
- Pseudodentysta - recydywista: leczył zęby bez uprawnień (12-03-10, 18:04)
- Kierowca tak pijany, że nie wiedział jak się nazywa (12-03-10, 11:10)
- Podejrzewany o korupcję w metrze przekazany Polsce (12-03-10, 10:25)
Złodziej najpierw zabrał jej z portfela 550 zł. Ale zauważył, że trzyma w ręku jeszcze 700 zł, i próbował je wyrwać. Efekt - pieniądze zostały rozdarte. Okradziona została z siedmioma kawałkami stuzłotówek. Drugie siedem połówek zabrał złodziej. I uciekł. Policjanci liczyli na to, że mężczyzna zgłosi się do banku, by wymienić uszkodzone banknoty. Dlatego je zastrzegli. I rzeczywiście, do banku zgłosił się 39-letni Artur S. z prośbą o wymianę pieniędzy. Bankowcy powiadomili policję, a ta zatrzymała mężczyznę. Został rozpoznany przez ofiarę kradzieży.
Przeczytaj także: Kto napada na banki? "Mafia trzepakowa" i nieudacznicy
-
Bogu niech będą dzięki.
robot_humano
13.03.10, 09:43
Bogu niech będą dzięki, że znakomita większość bandytów to skończeni idioci. »
Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy



