Na Saskiej Kępie bronią najstarszego drzewa na osiedlu

Dominika Olszewska
15.03.2010 aktualizacja: 2010-03-14 18:56
A A A Drukuj
Marcin Eckert ze stowarzyszenia ŁADna Kępa. Za nim drzewo, które chcą wyciąć Fot. Grażyna Jaworska / Agencja Gazeta
Właściciel atrakcyjnej działki na Saskiej Kępie chce wyciąć jedno z najstarszych drzew w tej części miasta. - Ten człowiek chce wyrąbać zdrowe drzewo, by postawić tam apartamentowiec - alarmują mieszkańcy
SERWISY

Przeczytaj także: Władze Pragi cierpią na dendrofobię?



Jeszcze rok temu na podwórku kamienicy przy ul. Lipskiej 7/9 na Saskiej Kępie, zaledwie kilkaset metrów od ronda Waszyngtona, rosły dwie ogromne topole: czarna i biała.

Wszystko zmieniło się, gdy w sierpniu ub.r. podwórko kupił mieszkaniec Saskiej Kępy Maciej Fiszer. - Bardzo szybko wystarał się o zgodę na wycięcie topoli czarnej. Drzewo błyskawicznie zniknęło. Teraz chce pozbyć się drugiej, cenniejszej - denerwuje się mieszkanka kamienicy Dorota Eckert ze stowarzyszenia ŁADna Kępa.

Rzeczywiście, ta topola biała, czyli białodrzew nadwiślański, ma około 100 lat. Sięga ponad 20 m. To jedno z wyższych drzew w tej części miasta.

Mimo to właściciel działki wystąpił o zgodę na jego wycięcie u Ewy Nekandy-Trepki, stołecznej konserwatorki zabytków. Saska Kępa wpisana jest bowiem do rejestru zabytków, dlatego na usunięcie drzewa musi się zgodzić biuro konserwatora.

W obronę topoli białej zaangażowały się jednak stowarzyszenie ŁADna Kępa, fundacja Kępa Café oraz Towarzystwo Przyjaciół Warszawy. - Nie mogłem uwierzyć, gdy się o tym dowiedziałem. To zdrowe i piękne drzewo. Ale ono przeszkadza. Gdy zniknie, będzie można tam postawić apartamentowiec - kwituje Marcin Eckert ze stowarzyszenia ŁADna Kępa.

- Właściciel działki chce pozbyć się tych drzew dla zysku - dodaje Alina Pękalska z Kępa Café.

Jak ustaliliśmy, właściciel gruntu przedstawił konserwatorowi korzystną dla siebie ekspertyzę. Napisał ją Zbigniew Chachulski, autor książki pt. "Chirurgia i pielęgnacja drzew - poradnik". W swojej opinii wskazał, że drzewo jest do wycięcia.

Konserwator poprosił jednak o opinię innego eksperta. Dr Jacek Borowski, dendrolog z Katedry Ochrony Środowiska SGGW, drzewo ocenił zupełnie inaczej. - Ta topola biała jest zdrowa i nie ma powodu, by ją usuwać. To drzewo ma tam idealne warunki i może jeszcze pożyć wiele lat.

Tymczasem Zbigniew Chachulski teraz tłumaczy się zaskakująco: - To prawda, napisałem ekspertyzę, ale zrobiłem to pod naciskiem właściciela gruntu. I dodaje: - I tak naprawdę cieszę się, że jest inna opinia, która ratuje drzewo. Ono jednak powinno zostać.

Przez cały weekend, mimo wielu starań, nie udało nam się skontaktować z właścicielem działki. Dziś o losie drzewa zadecyduje stołeczna konserwator zabytków. - Drzewo jest w dobrym stanie i raczej nie kwalifikuje się do wycięcia - wyjaśnia rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk.

- Nie chcemy żyć w betonowej pustyni. Dlatego zrobimy wszystko, by ocalić to drzewo - zapowiada Marcin Eckert.

Przeczytaj także: Skaryszewski najpiękniejszym polskim parkiem!



Praga Południe

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Na Saskiej Kępie bronią najstarszego drzewa na ... jotjotp 15.03.10, 12:32

    Drzewa na Saskiej Kępie były sadzone bez ładu i składu i od lat nikt o nie nie dba, nie przycina itp. Zabierają dostęp światła do mieszkań na parterze. Tak zwane przydomowe ogródki wyglądają»

  • Na Saskiej Kępie bronią najstarszego drzewa na ... cillian1 15.03.10, 12:53

    ktoś chce w łapę, czy po łapie?Niech wytnie i na swój koszt posadzi dwa gdzieś, gdzie nikomu nie będzieprzeszkadzać, znaczy na księżycu, bo jak znam polactwo, to ktoś sięprzypie...dzieli!»

  • Na Saskiej Kępie trzeba zaczac od porzadkow!!! ciotkateresa 18.03.10, 10:42

    Saska Kepa, niegdys elegancka i prestizowa dzielnica teraz bardziej przypomina zapomniany kat Warszawy.Zaniedbane przydomowe ogrody, kupy psie doslownie wszedzie!!!Niechec czesci mieszkancow»

Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy