Po pijanemu zaatakowali autobus. Nagrały ich kamery
15.06.2010
aktualizacja: 2010-06-15 17:33
Najpierw siedzieli pijani pod wiatą na przystanku, chwilę później próbowali zdemolować autobus. Zauważył ich operator kamery monitoringu miejskiego. Teraz 38-letni Rafał P. i 32-letni Robert P. mają kłopoty.
ZOBACZ TAKŻE
- Pijacka seria w Piasecznie. Pięć osób zatrzymanych (02-08-10, 15:01)
- Będzie bezpieczniej. Kolejne kamery obserwują ulice (29-06-10, 18:33)
- Zabrał ich "na stopa", a oni go okradli (15-06-10, 21:00)
- Szofer podkradał paliwo z miejskiego autobusu (15-06-10, 20:00)
- W sobotę noc z praskimi aniołami i fajerwerkami (12-06-10, 10:00)
- WC z tarasem na dachu i plażą na Euro (15-06-10, 14:27)
Policjanci z patrolówki usłyszeli w radiostacji komunikat o uszkodzeniu nocnego autobusu. Okazało się, że pracownik monitoringu miejskiego zauważył dwóch mężczyzn, którzy kopali w drzwi i okna nocnego autobusu na przystanku przy Zamoyskiego na Pradze.
Policjanci od razu podjęli pościg, kilkaset metrów dalej zatrzymali 32-letniego Roberta P. i 38-letniego Rafała P. Obaj mężczyźni na widok mundurowych stali się agresywni, wykrzykiwali wulgaryzmy pod adresem funkcjonariuszy, a Robert P. nawet groził policjantowi. Obaj mieli po ponad 2 promile alkoholu we krwi i trafili do izby wytrzeźwień.
Już na trzeźwo przypomnieli sobie poprzedni wieczór i przyznali się zarówno do uszkodzenia mienia, jak i agresywnego zachowania. Tłumaczyli się oczywiście zbyt dużą ilością wypitego alkoholu. Teraz odpowiedzą za zniszczenie autobusu, którego szkody oszacowano na 2500 zł, a także za znieważenie mundurowych. 32-latek dodatkowo odpowie za grożenie policjantowi.
Policjanci od razu podjęli pościg, kilkaset metrów dalej zatrzymali 32-letniego Roberta P. i 38-letniego Rafała P. Obaj mężczyźni na widok mundurowych stali się agresywni, wykrzykiwali wulgaryzmy pod adresem funkcjonariuszy, a Robert P. nawet groził policjantowi. Obaj mieli po ponad 2 promile alkoholu we krwi i trafili do izby wytrzeźwień.
Już na trzeźwo przypomnieli sobie poprzedni wieczór i przyznali się zarówno do uszkodzenia mienia, jak i agresywnego zachowania. Tłumaczyli się oczywiście zbyt dużą ilością wypitego alkoholu. Teraz odpowiedzą za zniszczenie autobusu, którego szkody oszacowano na 2500 zł, a także za znieważenie mundurowych. 32-latek dodatkowo odpowie za grożenie policjantowi.
Przeczytaj także: Dlaczego zginął Nigeryjczyk? Przeczytaj jak to się stało
Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy






