Mokotowska grupa wnuczków rozbita
11.07.2010
aktualizacja: 2010-07-11 16:15
rys. KSP
Policja zatrzymała czterech mężczyzn
podejrzanych o dokonywanie oszustw metodą "na wnuczka". W niedzielę
przedstawiono im zarzuty. Grozi im do 8 lat więzienia.
ZOBACZ TAKŻE
- Dobijanie Pruszkowa. Sześciu gangsterów zatrzymanych (24-02-11, 10:00)
- 95-latka poszła do banku z fałszywym wnuczkiem (23-08-10, 21:03)
- Finał w pubach: Hiszpanie w ekstazie, pomarańczowy smutek (12-07-10, 00:24)
- Kradł kwiaty, bo chciał je dać ukochanej (19-06-10, 21:00)
- Awantura na Marszu Wyzwolenia Konopi. 35 zatrzymanych (29-05-10, 19:07)
- Świadek o śmierci Nigeryjczyka: Policjant odepchnął go i strzelił [WIDEO] (25-05-10, 17:29)
Jak poinformowała w niedzielę Magdalena Bieniak z warszawskiej policji, policjanci zatrzymali w piątek na Mokotowie grupę trzech mężczyzn w wieku ok. 30 lat, którzy mogli oszukać kilka starszych osób na kwotę ok. 6 tys. zł oraz 23-letniego mężczyznę na Pradze Południe, który wyłudził w podobny sposób od 30 do 50 tys zł.
Schemat działania grupy schwytanej na Mokotowie był ustalony, każdy z mężczyzn miał przydzieloną rolę: jeden z przestępców typował osoby starsze, pozostali dzwonili do ofiar i odbierali pieniądze.
"Sprawcy typowali ofiary na podstawie danych z książek telefonicznych. W rozmowie telefonicznej podawali się za członków rodzin ofiar. Informowali o pilnej potrzebie wsparcia finansowego na inwestycje giełdowe lub leczenie" - mówiła Bieniak. Następnie oszuści skłaniali ofiary do przekazania pieniędzy "znajomemu".
Mężczyźni zostali zatrzymani po tym, jak 81-letnia kobieta zgłosiła na policję wyłudzenie 2 tys. zł.
Z kolei zatrzymany na Pradze Południe mężczyzna działał sam. "Pochodził z południowej Polski, był na +gościnnych występach+. Przemieszczał się po terenie całego kraju samochodem, w nim też sypiał" - poinformowała Magdalena Bieniak. Jak powiedziała, mężczyzna skłaniał swoje ofiary do przesyłania pieniędzy na jego konto.
Policja apeluje do starszych osób, by uważały na oszustów, którzy próbują wyłudzać pieniądze podając się za krewnych. Jak przypomniała Bieniak, w Warszawie od maja do lipca policja zatrzymała 4 grupy osób zajmujących się tym procederem.
Schemat działania grupy schwytanej na Mokotowie był ustalony, każdy z mężczyzn miał przydzieloną rolę: jeden z przestępców typował osoby starsze, pozostali dzwonili do ofiar i odbierali pieniądze.
"Sprawcy typowali ofiary na podstawie danych z książek telefonicznych. W rozmowie telefonicznej podawali się za członków rodzin ofiar. Informowali o pilnej potrzebie wsparcia finansowego na inwestycje giełdowe lub leczenie" - mówiła Bieniak. Następnie oszuści skłaniali ofiary do przekazania pieniędzy "znajomemu".
Mężczyźni zostali zatrzymani po tym, jak 81-letnia kobieta zgłosiła na policję wyłudzenie 2 tys. zł.
Z kolei zatrzymany na Pradze Południe mężczyzna działał sam. "Pochodził z południowej Polski, był na +gościnnych występach+. Przemieszczał się po terenie całego kraju samochodem, w nim też sypiał" - poinformowała Magdalena Bieniak. Jak powiedziała, mężczyzna skłaniał swoje ofiary do przesyłania pieniędzy na jego konto.
Policja apeluje do starszych osób, by uważały na oszustów, którzy próbują wyłudzać pieniądze podając się za krewnych. Jak przypomniała Bieniak, w Warszawie od maja do lipca policja zatrzymała 4 grupy osób zajmujących się tym procederem.
Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy



