Wybieg miśków zniknie z Pragi! W zamian ogród zimowy
14.11.2011
aktualizacja: 2011-11-14 09:32
Budowa pierwszej w Warszawie pieszo-rowerowej kładki nad Wisłą oraz likwidacja wybiegu dla misiów przy trasie WZ to dwa najbardziej elektryzujące zapisy wyłożonego właśnie planu zagospodarowania okolic zoo
ZOBACZ TAKŻE
- Jaka jest Stara Praga? To nie rudery i degeneraci (23-10-11, 12:00)
- Wieżowce, dwie linie metra, hala. Jak zmieni się Praga? (22-10-11, 10:00)
- Uratowana bobrzyca Pola czuje się lepiej (05-03-12, 13:00)
- Ranny bóbr walczy o życie. Wideo z akcji ratunkowej (04-03-12, 18:32)
Kładka planowana jest na przedłużeniu ul. Ratuszowej. Można by nią przejść lub przejechać na rowerze spod ogrodu zoologicznego pod Stare Miasto. - Taka kładka byłaby super. Ale przy obecnej sytuacji finansowej miasta jest to kompletne science fiction, do realizacji gdzieś w okolicach 2030 r. albo i później - ocenia Robert Chwiałkowski z organizacji SISKOM promującej rozwój komunikacji publicznej.
Oblicza, że budowa kładki kosztowałaby grubo powyżej 100 mln zł. - Miasto ma pilniejsze wydatki. Ale zauważmy, że byłby to rewelacyjny punkt widokowy, turyści waliliby tam tłumnie, nawet gdyby musieli kupić bilet. Może zatem ta kładka mogłaby powstać w partnerstwie publiczno-prywatnym? - zastanawia się Chwiałkowski.
U zbiegu Wybrzeża Helskiego i Starzyńskiego plan nakazuje zbudować punkt widokowy, z którego będzie można patrzeć na Wisłę. Ma się w nim również znaleźć obiekt usługowy, a całość ma być powiązana z przystankiem tramwajowym na niższym poziomie mostu Gdańskiego. Drugi punkt widokowy ma powstać nad tunelem ul. Wybrzeże Helskie.
Plan proponuje bowiem, żeby na wysokości zoo na odcinku ok. 450 m schować Wybrzeże Helskie w tunelu. Nad nim mogłyby powstać pawilony przeznaczone na handel, gastronomię, sport lub rekreację. - Ale ubyłoby wtedy kilkaset metrów parkingu, a już dziś sytuacja wokół naszego ogrodu jest bardzo ciężka - martwi się Andrzej Kruszewicz, dyrektor zoo.
Większych oporów nie budzi za to zapis nakazujący likwidację słynnego wybiegu misiów przy al. "Solidarności". Zbudowany w 1952 r. jest wizytówką zoo i jednym z symboli Warszawy. - Hm, to prawda, sam umawiałem się pod nim na randki. Ale z drugiej strony każdy, kto wie, jakie tam jest stężenie spalin i hałas, trochę tym misiom współczuje - mówi Piotr Zalewski, burmistrz Pragi-Północ.
Agnieszka Sergiel i Robert Maślak, zoologowie zajmujący się losem niedźwiedzi w niewoli, na stronie bearproject.org napisali: "Niedźwiedź brunatny w ciągu doby pokonuje ponad 8 km. Areał osobniczy samca niedźwiedzia brunatnego może przekraczać 1000 km kw. Zatem przestrzeń życiowa powinna być odpowiednio duża i zróżnicowana. (...) Niedźwiedź brunatny ma ogromną potrzebę kopania, przygotowuje w ten sposób gawrę na zimę i poszukuje korzeni, którymi się żywi. Zatem podłoże musi być naturalne i umożliwiać kopanie".
Plan zagospodarowania podpowiada, że w miejscu wybiegu mógłby powstać ogród zimowy, ptaszarnia, motylarnia lub innego rodzaju obiekt odizolowany od hałasu i zanieczyszczeń. - Niedźwiedzie powinny być przeniesione w głąb zoo. Ale wszyscy wiedzą, co to znaczy spotkanie przy misiach. Dlatego - szanując tradycję - uważam, że na wybiegu powinny stanąć ich rzeźby odlane z brązu - proponuje dyrektor Kruszewicz.
I zaznacza, że na razie nie zapadła decyzja o terminie przeprowadzki misiów. Ogród nie robił też żadnych przymiarek co do budowy nowego wejścia od strony ronda Starzyńskiego. Plan wskazuje, że w tym miejscu mógłby powstać nowy budynek zoo z miejscem dla usług, handlu i gastronomii.
Oblicza, że budowa kładki kosztowałaby grubo powyżej 100 mln zł. - Miasto ma pilniejsze wydatki. Ale zauważmy, że byłby to rewelacyjny punkt widokowy, turyści waliliby tam tłumnie, nawet gdyby musieli kupić bilet. Może zatem ta kładka mogłaby powstać w partnerstwie publiczno-prywatnym? - zastanawia się Chwiałkowski.
U zbiegu Wybrzeża Helskiego i Starzyńskiego plan nakazuje zbudować punkt widokowy, z którego będzie można patrzeć na Wisłę. Ma się w nim również znaleźć obiekt usługowy, a całość ma być powiązana z przystankiem tramwajowym na niższym poziomie mostu Gdańskiego. Drugi punkt widokowy ma powstać nad tunelem ul. Wybrzeże Helskie.
Plan proponuje bowiem, żeby na wysokości zoo na odcinku ok. 450 m schować Wybrzeże Helskie w tunelu. Nad nim mogłyby powstać pawilony przeznaczone na handel, gastronomię, sport lub rekreację. - Ale ubyłoby wtedy kilkaset metrów parkingu, a już dziś sytuacja wokół naszego ogrodu jest bardzo ciężka - martwi się Andrzej Kruszewicz, dyrektor zoo.
Większych oporów nie budzi za to zapis nakazujący likwidację słynnego wybiegu misiów przy al. "Solidarności". Zbudowany w 1952 r. jest wizytówką zoo i jednym z symboli Warszawy. - Hm, to prawda, sam umawiałem się pod nim na randki. Ale z drugiej strony każdy, kto wie, jakie tam jest stężenie spalin i hałas, trochę tym misiom współczuje - mówi Piotr Zalewski, burmistrz Pragi-Północ.
Agnieszka Sergiel i Robert Maślak, zoologowie zajmujący się losem niedźwiedzi w niewoli, na stronie bearproject.org napisali: "Niedźwiedź brunatny w ciągu doby pokonuje ponad 8 km. Areał osobniczy samca niedźwiedzia brunatnego może przekraczać 1000 km kw. Zatem przestrzeń życiowa powinna być odpowiednio duża i zróżnicowana. (...) Niedźwiedź brunatny ma ogromną potrzebę kopania, przygotowuje w ten sposób gawrę na zimę i poszukuje korzeni, którymi się żywi. Zatem podłoże musi być naturalne i umożliwiać kopanie".
Plan zagospodarowania podpowiada, że w miejscu wybiegu mógłby powstać ogród zimowy, ptaszarnia, motylarnia lub innego rodzaju obiekt odizolowany od hałasu i zanieczyszczeń. - Niedźwiedzie powinny być przeniesione w głąb zoo. Ale wszyscy wiedzą, co to znaczy spotkanie przy misiach. Dlatego - szanując tradycję - uważam, że na wybiegu powinny stanąć ich rzeźby odlane z brązu - proponuje dyrektor Kruszewicz.
I zaznacza, że na razie nie zapadła decyzja o terminie przeprowadzki misiów. Ogród nie robił też żadnych przymiarek co do budowy nowego wejścia od strony ronda Starzyńskiego. Plan wskazuje, że w tym miejscu mógłby powstać nowy budynek zoo z miejscem dla usług, handlu i gastronomii.
-
Wybieg miśków zniknie z Pragi! W zamian ogród z...
zstrucki
14.11.11, 09:25
"Praskie miśki" są symbolem Pragi, ale niestety także złego traktowania zwierząt. Zastanawiam się jednak, czy nie można - zamiast zlikwidować - ich wybiegu zmodernizować, powiększyć, a »
-
Mysle ze to bedzie najdrozsza kladka w historii
z_uk
14.11.11, 09:31
I z pewnoscia przetarg na jej bdowe wygra firma oferujaca najnizsza cene. Beda opoznienia, umowa bedzie aneksowana, pojawi sie wzrost kosztow, etc.Mosty budujcie przez nasza Wiselke a nie »
-
Wybieg miśków zniknie z Pragi! W zamian ogród z...
zalogojsielubzarejestruj
14.11.11, 09:39
Ten, co proponuje likwidacje Misiów nie zna i nie czuje warszawskiej tradycji. To część naszego dzieciństwa. Jest mnóstwo miejsca na powiększenie wybiegu. A jaka jest alternatywa? ZOO? To »
Najnowsze wiadomości z Pragi Północ
Najnowsze wiadomości z Warszawy










