Warszawa będzie miała szpital dla sów, orłów i bocianów

kuch
10.12.2009 aktualizacja: 2009-12-10 15:22
A A A Drukuj
Dr Andrzej Kruszewicz to od 1 stycznia nowy dyrektor warszawskiego zoo. Jest z wykształcenia weterynarzem, z zamiłowania ornitologiem. Na zdjęciu wypuszcza na wolność wyleczonego myszołowa Fot. Jerzy Gumowski / AG
Trzy miliony złotych będzie kosztował ośrodek rehabilitacyjny dla dzikich ptaków, które uległy wypadkom. Trafi tam rocznie ok. 2500 takich zwierząt, z którymi dziś nie ma co robić. Wyleczone w nowym ośrodku orły, sowy i bociany będą wypuszczane na wolność.
SERWISY
Decyzję przyznaniu pieniędzy na budowę ośrodka rehabilitacyjnego podjęli dzisiaj radni. Placówka powstanie na terenie ogrodu zoologicznego, w północnej jego części, czyli od strony ul. Słomińskiego. Na powierzchni 1000 mkw zmieści się budynek z wolierami i wybiegami. W ośrodku będzie też sprzęt medyczny i diagnostyczny do leczenia ptaków:

Placówka jest potrzebna, bo setki osób zgłaszają się z rannymi ptakami do działającego w zoo Ptasiego Azylu. W nowym ośrodku ptaki przyniesione przez ludzi będą oddzielone od egzotycznych zwierząt na stałe hodowanych w zoo. Zmniejszy się dzięki temu ryzyko zawleczenia chorób.

W ośrodku w ciągu roku pomoc znajdzie nawet 2500 ptaków. Wśród m.in. orły, sowy, bociany, dzięcioły, jemiołuszki, kawki, łabędzie, myszołowy, gawrony czy jerzyki. Dyrekcja ogrodu zakłada, że nawet połowę z nich da się wyleczyć na tyle, żeby mogły wrócić do życia w naturze.

Realizacja projektu planowana jest na lata 2010 - 2013. Całość ma kosztować 2,98 mln zł, ale aż 85 proc. tej sumy ma być sfinansowane z dotacji Unii Europejskiej, o którą stara się zoo.

Przeczytaj także: Nowa atrakcja w zoo - klatka z ludźmi



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Pragi Północ
Najnowsze wiadomości z Warszawy