Guma znów stoi na Stalowej. Promocja menela czy sztuka?
16.12.2009
aktualizacja: 2009-12-17 08:03
Przyczepiacie nam łatkę meneli - oburzali się w środę mieszkańcy Pragi na odsłonięciu pomnika Pana Gumy, lokalnego alkoholika.
ZOBACZ TAKŻE
- Skandal! Menel symbolem Pragi! (15-12-09, 19:39)
- Pan Guma, czyli prawdziwy pomnik warszawski (13-12-09, 18:04)
- "Spieprzaj dziadu" teraz na monecie. Kupisz za nią piwo (06-11-09, 10:00)
- Aniołki-potworki opanują Pragę (19-03-10, 09:00)
- Wypożyczą słynny obraz do Krakowa i Berlina? (14-01-10, 09:00)
- Polskie dzieci już bawią się z Romami. Czas na młodzież (29-12-09, 11:00)
- Jak zmieniać Pragę? Dzielnica w prestiżowym konkursie (29-01-10, 09:00)
SONDAŻ
Grudniową atmosferę na rogu ulic Stalowej i Czynszowej podkreślały dwa koksowniki, w których potężnym płomieniem paliły się polana i deski. Wokół nich w oczekiwaniu na zaplanowane na godz. 18 odsłonięcie zgromadziła się dobrze ponad setka mieszkańców okolicznych kamienic. W tym czasie pomnik jak mówiono zmarłego "na wódkę" Pana Gumy cierpliwie oczekiwał na odsłonięcie schowany w kwadratowym opakowaniu przed sklepem spożywczym.
Pomnik Pana Gumy na Pradze
Równie cierpliwie na przybycie autora rzeźby Pawła Althamera czekała publiczność i podświetlona na niebiesko scena ustawiona na pustym placu naprzeciwko spożywczego. Artysta się spóźniał. Czas oczekiwania na jego przybycie zajęła energiczna, kilkunastoosobowa grupa w składzie znanym m.in. z obrad Rady Warszawy czy pikiet na pl. Konstytucji w rocznicę wyborów czerwca 89. To organizacja lokatorów komunalnych domagających się od miasta wycofania się z podwyżek czynszów. - Chcemy remontów, nie pomników! - krzyczeli do megafonu.
Tymczasem zebrana w sklepie grupka mieszkańców Pragi żywo dyskutowała o pomniku.
Pani Urszulę z ul. Strzeleckiej: - Jesteśmy absolutnie przeciwni Gumie. Utrwala obraz Pragi jako zagłębia lumpów. Władza tłumaczy, że na nic nie ma pieniędzy, ale znajduje kasę na monitorowanie tej pokraki - mówiła oburzona. Słuchała jej kobieta z aparatem fotograficznym. - Poprawianie dzielnicy to rola władzy, a nie artystów. Niestety Praga kojarzy się z lumpami - próbowała oponować. - A co, jeśli Niemcy postawiliby pomnik Polaka-złodzieja samochodów, bo im się tak skojarzy. Będzie pani zadowolona? - odpowiadała pani Urszula.
- Tutaj jest też inny lump, na wózku - wtrąciła się ekspedientka. - Jak się zapije to też mu postawicie pomnik? - pytała.
Po 40 minutach czekania na miejscu pojawił się Paweł Althamer i odsłonił pomnik zgarbionego Pana Gumy w zielonej błyszczącej kurtce. Część publiczności w zachwycie robiła zdjęcia, tłoczyły się kamery i mikrofony.
Miescowi okazywali jednak dystans. - Żerowanie na ludzkim nieszczęściu - rzucił ktoś. Althamer tłumaczył także tym niechętnym: - To symbol rozdwojenia mentalnego. Jedni są godni pomników, inni niegodni. Słowacki godny, Guma niegodny - to chcę pokazać - mówił.
- Nie chcemy takich pomników! My tu mieszkamy, a pan tylko bywa - odpowiadali ludzie z tłumu, gdy Althamer tłumaczył, że ma w pobliżu pracownię . - Gumę zaproponowali chłopcy z tej dzielnicy, z którymi pracowałem nad projektami artystycznymi - przypominał.
Zebrani jednak nie dawali za wygraną. Pytali, czy na Pradze nie było nic bardziej godnego uwagi, niż człowiek zabity przez wódkę. Dyskusjom nie było końca - ciągnęly się nawet wtedy, gdy na scenie zaczęły się występy zespołu Czessband, a na odrapanej ścianie kamienicy wyświetlono film o Stadionie Dziesięciolecia.

Pomnik Pana Gumy na Pradze
Równie cierpliwie na przybycie autora rzeźby Pawła Althamera czekała publiczność i podświetlona na niebiesko scena ustawiona na pustym placu naprzeciwko spożywczego. Artysta się spóźniał. Czas oczekiwania na jego przybycie zajęła energiczna, kilkunastoosobowa grupa w składzie znanym m.in. z obrad Rady Warszawy czy pikiet na pl. Konstytucji w rocznicę wyborów czerwca 89. To organizacja lokatorów komunalnych domagających się od miasta wycofania się z podwyżek czynszów. - Chcemy remontów, nie pomników! - krzyczeli do megafonu.
Tymczasem zebrana w sklepie grupka mieszkańców Pragi żywo dyskutowała o pomniku.
Pani Urszulę z ul. Strzeleckiej: - Jesteśmy absolutnie przeciwni Gumie. Utrwala obraz Pragi jako zagłębia lumpów. Władza tłumaczy, że na nic nie ma pieniędzy, ale znajduje kasę na monitorowanie tej pokraki - mówiła oburzona. Słuchała jej kobieta z aparatem fotograficznym. - Poprawianie dzielnicy to rola władzy, a nie artystów. Niestety Praga kojarzy się z lumpami - próbowała oponować. - A co, jeśli Niemcy postawiliby pomnik Polaka-złodzieja samochodów, bo im się tak skojarzy. Będzie pani zadowolona? - odpowiadała pani Urszula.
- Tutaj jest też inny lump, na wózku - wtrąciła się ekspedientka. - Jak się zapije to też mu postawicie pomnik? - pytała.
Po 40 minutach czekania na miejscu pojawił się Paweł Althamer i odsłonił pomnik zgarbionego Pana Gumy w zielonej błyszczącej kurtce. Część publiczności w zachwycie robiła zdjęcia, tłoczyły się kamery i mikrofony.
Miescowi okazywali jednak dystans. - Żerowanie na ludzkim nieszczęściu - rzucił ktoś. Althamer tłumaczył także tym niechętnym: - To symbol rozdwojenia mentalnego. Jedni są godni pomników, inni niegodni. Słowacki godny, Guma niegodny - to chcę pokazać - mówił.
- Nie chcemy takich pomników! My tu mieszkamy, a pan tylko bywa - odpowiadali ludzie z tłumu, gdy Althamer tłumaczył, że ma w pobliżu pracownię . - Gumę zaproponowali chłopcy z tej dzielnicy, z którymi pracowałem nad projektami artystycznymi - przypominał.
Zebrani jednak nie dawali za wygraną. Pytali, czy na Pradze nie było nic bardziej godnego uwagi, niż człowiek zabity przez wódkę. Dyskusjom nie było końca - ciągnęly się nawet wtedy, gdy na scenie zaczęły się występy zespołu Czessband, a na odrapanej ścianie kamienicy wyświetlono film o Stadionie Dziesięciolecia.
Przeczytaj także: Skandal! Menel symbolem Pragi!

-
Polaków portret własny
niepisaty_wyksztalciuch
17.12.09, 01:26
Pięknie. Teraz tylko brakuje na jakimś targłówku albo brudnie pomnikazłodzieja z rękami do podłogi (bo tak jak nie ma flaszki, której nie możnaobalić, tak też nie ma takiej rzeczy, której w »
-
Re: Guma znów stoi na Stalowej. Promocja menela c
xs550
17.12.09, 05:47
Pomysl z tym pomnikiem jest doskonaly! Krytyka tego dziela wydaje sie plynac z braku zrozumienia sztuki wspolczesnej i tego co ma reprezentowac. Prawdziwa sztuka to nie stawianie pomnikow »
-
Guma znów stoi na Stalowej. Promocja menela czy...
alfredka1
17.12.09, 13:20
Ale przyznajcie, że pan Guma jest sympatyczny. Przecież pomniki stawia sie dla tych co odeszli. Pan Guma też stoi gdzies na Niebieskich łakach i nikt mu od meneli juz nie wymyśla.--- »
Najnowsze wiadomości z Pragi Północ
Najnowsze wiadomości z Warszawy







