Budowa metra ruszy z kopyta: są dodatkowe miliony
07.01.2010
aktualizacja: 2010-01-07 17:29
Pilna zmiana w budżecie miasta: o 430 mln zł wzrosną w tym roku wydatki na rozpoczęcie budowy drugiej linii metra. Daje to większą pewność, że prace na Pradze skończą się przed meczami Euro 2012
ZOBACZ TAKŻE
- Nie do wiary: zaczynają autostradę do stolicy (08-01-10, 08:00)
- Nowa linia 902: tylko jeden kurs dziennie (07-01-10, 23:00)
- Nowa odsłona oficjalnej strony internetowej Warszawy (07-01-10, 19:15)
- Za cztery miesiące ruszy budowa drugiej linii metra (02-12-09, 14:24)
- Startuje druga linia metra. Zaczną kopać od Pragi (28-10-09, 09:00)
- Decydująca bitwa o drugą linię metra (13-10-09, 08:00)
- Budowa metra: trasa W-Z bez samochodów. Będzie paraliż? (18-02-10, 08:00)
RAPORTY
- Wykonawca pozytywnie zaskoczył nas ambitnym harmonogramem budowy - przyznaje rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. Stąd decyzja o finansowych przetasowaniach. Część pieniędzy, które miasto chciało wydać na metro w latach 2012-2014, przesunięto na lata 2010-11. W tym roku uzbiera ich się w sumie 530 mln zł, a w przyszłym - 1 mld 555 mln zł. Tomasz Andryszczyk zapewnia, że nie ucierpi na tym żadna z pozostałych inwestycji, a wszystko jest możliwe "dzięki inżynierii finansowej".
Kryją się pod tym m.in. zabiegi szefa miejskiego biura funduszy europejskich Michała Olszewskiego. Załatwił on, że w drugiej połowie roku Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju Regionalnego przekażą 100 mln zł zaliczki z 3-miliardowej dotacji Unii Europejskiej na metro. Warszawa dostanie też 350 mln zł za wykonane prace. Rządowych urzędników przekonała ogromna skala inwestycji. Postawili warunek: "ambitny" harmonogram musi być naprawdę zrealizowany.
Według Tomasza Andryszczyka prawnicy ratusza sprawdzili, że włosko-turecko-polskie konsorcjum nie naciąga miasta na kredytowanie prac (trzeba np. kupić trzy kosztowne tarcze do drążenia tuneli). - Firmy rzeczywiście planują bardzo intensywne roboty. Zwłaszcza w 2011 r. Byłoby blamażem, gdyby nie zdążyły z otwarciem ulic na Pradze na Mistrzostwa Europy w czerwcu 2012 r. - podkreśla rzecznik urzędu miasta.
Rada Warszawy ma przegłosować zmiany w stołecznych finansach na najbliższej sesji w czwartek. Wydatki na metro wzrosną też dzięki powiększeniu o 52 mln zł dziury budżetowej. Ratusz chce ją pokryć ze spodziewanego zwrotu podatku VAT w rozliczeniach za poprzednie lata.
Kryją się pod tym m.in. zabiegi szefa miejskiego biura funduszy europejskich Michała Olszewskiego. Załatwił on, że w drugiej połowie roku Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju Regionalnego przekażą 100 mln zł zaliczki z 3-miliardowej dotacji Unii Europejskiej na metro. Warszawa dostanie też 350 mln zł za wykonane prace. Rządowych urzędników przekonała ogromna skala inwestycji. Postawili warunek: "ambitny" harmonogram musi być naprawdę zrealizowany.
Według Tomasza Andryszczyka prawnicy ratusza sprawdzili, że włosko-turecko-polskie konsorcjum nie naciąga miasta na kredytowanie prac (trzeba np. kupić trzy kosztowne tarcze do drążenia tuneli). - Firmy rzeczywiście planują bardzo intensywne roboty. Zwłaszcza w 2011 r. Byłoby blamażem, gdyby nie zdążyły z otwarciem ulic na Pradze na Mistrzostwa Europy w czerwcu 2012 r. - podkreśla rzecznik urzędu miasta.
Rada Warszawy ma przegłosować zmiany w stołecznych finansach na najbliższej sesji w czwartek. Wydatki na metro wzrosną też dzięki powiększeniu o 52 mln zł dziury budżetowej. Ratusz chce ją pokryć ze spodziewanego zwrotu podatku VAT w rozliczeniach za poprzednie lata.
-
Budowa metra ruszy z kopyta?
zbizar
05.05.10, 05:57
Z kopyta ! ciekaw jestem, A po co takie te wielkie konstrukcie szklane obudowy i bez sensu zasmiecajace przestrzen miesjca ... nie mozna zrobic zwyklego wejscia do metra ??? po co wydawac »
Najnowsze wiadomości z Pragi Północ
Najnowsze wiadomości z Warszawy




