Mężczyzna z bronią maszynową aresztowany
06.03.2010
aktualizacja: 2010-03-06 19:59
22-letni Dominik K. usłyszał zarzut nielegalnego posiadania broni i został aresztowany na dwa miesiące. To ten mężczyzna w piątek uciekał przed policją na Pradze, a podczas zatrzymania miał przy sobie pistolet maszynowy.
ZOBACZ TAKŻE
- Wietnamczycy opuszczają Pragę. Zamknięto im świątynię (06-03-10, 12:00)
- Złapany na Okęciu. Pistolet przemycał w książce (22-03-10, 22:34)
- Zamiast zapłacić próbował zabić taksówkarza (09-03-10, 10:00)
- Policja rozbiła dużą grupę narkotykową (08-03-10, 12:41)
- Autobus staranował ogrodzenie. Kierowca zasłabł (08-03-10, 11:29)
- 74-latek zaczepiał "na kupon" i molestował dziewczynki (08-03-10, 10:13)
- Napad na bank? Były błędy w akcie oskarżenia (08-03-10, 09:00)
- Motocrossowcy: chcemy jeździć, a nie mamy gdzie (07-03-10, 20:50)
- Strzały przy CH Wileńska i na Stalowej (05-03-10, 15:46)
- Nowe miliony z Unii na rewitalizację (27-02-10, 16:00)
- Karambol na Kawęczyńskiej. Tramwaje nie jeździły 2 godziny (07-03-10, 15:49)
Policja ciągle wyjaśnia co właściwie zaszło w piątek około godz. 14 przy centrum handlowym Wileńska. Policjanci patrolujący ulice usłyszeli strzał. Próbowali zatrzymać szare BMW, ale kierowca na ich widok tylko przyśpieszył. Udało się go dogonić dopiero na Stalowej. Tam kierowca wysiadł trzymając w ręku pistolet maszynowy. Nie zrobił jednak z niego użytku. Jeden z policjantów oddał strzał ostrzegawczy w powietrze i mężczyzna został zatrzymany.
Szarym bmw kierował 22-letni Dominik K. Mężczyzna był już wcześniej notowany przez policję. Prawdopodobnie pod CH Wileńska towarzyszył mu jeszcze ktoś, kto uciekł innym samochodem. Nie wiadomo kto i dlaczego oddał pierwszy strzał pod ruchliwym centrum handlowym.
W sobotę prokuratura postawiła Dominikowi K. zarzut nielegalnego posiadania broni, a sąd zdecydował o jego aresztowaniu na dwa miesiące. Możliwe, że zarzuty zostaną rozszerzone.
Szarym bmw kierował 22-letni Dominik K. Mężczyzna był już wcześniej notowany przez policję. Prawdopodobnie pod CH Wileńska towarzyszył mu jeszcze ktoś, kto uciekł innym samochodem. Nie wiadomo kto i dlaczego oddał pierwszy strzał pod ruchliwym centrum handlowym.
W sobotę prokuratura postawiła Dominikowi K. zarzut nielegalnego posiadania broni, a sąd zdecydował o jego aresztowaniu na dwa miesiące. Możliwe, że zarzuty zostaną rozszerzone.
Przeczytaj także: Antykwariusz nie przekroczył granic obrony koniecznej
Najnowsze wiadomości z Pragi Północ
Najnowsze wiadomości z Warszawy




