Wielokulturowy kolaż na Pradze - czyli KULmixTURA
05.09.2010
aktualizacja: 2010-09-05 20:09
W niedzielę ulice Ząbkowska i Brzeska razem z podwórkami i dziedzińcami zamieniły się wielokulturowe miasteczko.
ZOBACZ TAKŻE
- Bollywood i latynoskie rytmy. W weekend wielka impreza (31-08-11, 15:47)
- Widowisko w hucie 30 lat po strajku (06-09-10, 08:00)
- Warszawa Singera: ciekawa, ale słabo zorganizowana (05-09-10, 22:00)
- Kierowcy Formuły 1 jeździli po pl. Trzech Krzyży [FOTO] (05-09-10, 16:42)
- Spacer z Chopinem dotarł do obrońców krzyża (05-09-10, 16:09)
- Kupcy ze stadionu zaczęli handel w nowym miejscu [wideo] (05-09-10, 15:28)
SERWISY
Sercem imprezy była Scena Główna na skrzyżowaniu ulic Ząbkowskiej i Brzeskiej na której na początek zagrała słynna Kapela Praska, a po niej muzycy m.in. z Serbii, Francji i Mali. Corocznym przebojem Spotkań jest niezwykle kolorowa i rytmiczna parada Samby, która przeszła ulicami Brzeską, Ząbkowską i Targową, aż do Centrum Wileńska. - Chcielibyśmy żeby KULmixTURA miała charakter imprezy miejskiej, a nie tylko dzielnicowej - tłumaczy Anna Mamińska, specjalistka ds. projektów artystycznych Domu Kultury Praga Północ - Już w zeszłym roku udało się nam odejść od stylistyki festynu dzielnicowego i stworzyć masową, wieloetniczną imprezę. W tym roku znów rzesze artystów zaangażowały się w stworzenie tego wielokulturowego miasteczka - powiedziała.
Wykorzystując charakterystyczne praskie podwórka, zwłaszcza sławne "studnie", organizatorzy stworzyli wiele oddzielnych przestrzeni, z których każda poświęcona była innej kulturze, jej kuchni, muzyce i zwyczajom. Można było spróbować m.in.: czurczcheli - gruzińskiego przysmak z orzechów laskowych w gęstym sosie z winogron, kupić peruwiański sweter z wełny alpaki w tradycyjne wzory płaskowyżu Nazca i posłuchać dźwięków gongów gamelanu - indonezyjskiego zespołu muzyki tradycyjnej.
Chętni mogli wziąć udział w warsztatach tańców chasydzkich, gry na djembe (wym. dżembe) czyli afrykańskim bębnie, czy w warsztatach komiksowych. Popularnością cieszyły się gry miejskie "Złota liczba" i "Żydowska Praga" z zaskakującymi zadaniami, które oprócz zapewnienia dobrej zabawy, miały również poszerzyć wiedzę na temat dzielnicy. Były też nagrody. A oprócz tego: balony, wuwuzele, kiermasze.
Na Pradze zapanowała atmosfera pikniku miejskiego, na którym wspólnie bawili się wszyscy niezależnie od wieku. Organizatorzy zadbali, by każdy znalazł coś dla siebie. - Wszystko to bardzo potrzebne i przede wszystkim świetna zabawa, można się tylko zastanowić czy takie wydarzenie nie pogłębiają stereotypowego myślenia - jak Żydzi to koszerne jedzenie, a jak Arabowie to szisza - zastanawia się uczestniczka, absolwenta arabistyki.
W dawnej Wytwórni Wódek "Koneser" Muzeum Warszawskiej Pragi przygotowało wystawę fotografii Zygmunta Świątka "Wizerunki Starej Pragi". Warto było tam zajrzeć by stwierdzić ile na Pradze się zmieniło, a które przestrzenie wciąż wyglądają tak samo. W "szafie czasu" można było posłuchać wspomnień ludzi zarejestrowanych przez muzeum, którzy opowiadali o wspomnieniach miejsc, które dziś zamieniły się w międzynarodowe miasteczko.
Za tydzień, w sobotę 11 września, kolejna praska impreza uliczna - jazzowe Święto Saskiej Kępy i artyści tacy jak Urszula Dudziak, Zbigniew Namysłowski czy Aga Zaryan. Czy niedługo w Warszawie będzie jak w Mandrycie, gdzie, gdy kończy się fiesta w jednej dzielnicy to znaczy, że zaczyna się w sąsiedniej?
KULmixTURA (VII Praskie Spotkania z Kulturą) to wspólne przedsięwzięcie Urzędu Dzielnicy Praga Północ i LOTTO. Imprezę współtworzyli też Narodowe Centrum Sportu i CH Wileńska, sponsor sceny tanecznej.
-
Plusik dla autora artykułu !!!
wietke
05.09.10, 23:45
Tak właśnie wygląda porządnie sklepany artykuł aż się miło się czyta -czuć go całego.»
Najnowsze wiadomości z Pragi Północ
Najnowsze wiadomości z Warszawy








