Symbol nowej Warszawy obchodzi 10. urodziny [ZDJĘCIA]
05.10.2010
aktualizacja: 2010-10-05 17:53
Symbol nowej Warszawy, który miał zapoczątkować inwestycje nad Wisłą, obrósł tajemniczymi spółkami. Port Praski - nadal zarządza chaszczami, druga - Trasa Świętokrzyska żadnej trasy nie zbudowała.
ZOBACZ TAKŻE
- Z pieniędzy Norwegów budują stolicę. Już pół mld euro (12-10-10, 10:00)
- Most Północny: praca wre, UE daje 375 mln zł (05-08-10, 09:00)
- Most Północny powstanie z dojazdem do metra (31-05-10, 08:00)
- Most Północny i zjazd z niego w jednym terminie? (10-03-10, 14:20)
SONDAŻ
Dzisiaj mija dziesięć lat od otwarcia mostu Świętokrzyskiego. Jego strzelista sylwetka odmieniła panoramę centrum: na tle Skarpy Warszawskiej czy zielonego brzegu Pragi podziwiamy piramidę 48 białych lin rozpiętych na wysokim pylonie. To pierwsza tej klasy podwieszana przeprawa w Polsce. Od projektu Fina Pekka Pulkkinena zaczęło się nowe myślenie o architekturze mostów, które mają służyć przeprawianiu się przez rzeki, ale też cieszyć nasze oczy.
- Most jest piękny, ale brakuje mu przedłużenia na obu brzegach Wisły. Wygrała koncepcja, żeby nie podłączać go do Wisłostrady. Były też wielkie nadzieje, że powstanie atrakcyjna dzielnica w miejscu zapuszczonego Portu Praskiego - przypomina Marcin Święcicki, prezydent Warszawy w latach 1994-99, który doprowadził do budowy Świętokrzyskiego, żeby zastąpić tzw. wieczną prowizorkę, czyli saperski, częściowo drewniany most Syreny.
Luksus, ale dla wszystkich
Wstęgę przecinał już jego następca Paweł Piskorski i to jego media wykreowały na budowniczego mostów. Obiecywał, że Świętokrzyski "umożliwi stworzenie nowej tkanki miejskiej po obu stronach rzeki". Jednak nad kosztownym tunelem Wisłostrady w jego planach znalazła się luksusowa mieszkaniówka. Na szczęście Lech Kaczyński jako prezydent miasta uznał, że musi tu powstać atrakcja, która będzie przyciągać wszystkich. Dzięki temu za miesiąc obecne władze Warszawy otworzą koło mostu Świętokrzyskiego wystrzałowe Centrum Nauki "Kopernik".
Po drugiej stronie Wisły Piskorski snuł wizję "nowego centrum Pragi, gdzie nowoczesnej architekturze towarzyszyć będą duże połacie zieleni i wcinająca się akwenami dzisiejszego portu woda". Przypomnijmy, że ten teren miasto oddało firmie Elektrim w zamian za finansowanie budowy mostu Świętokrzyskiego. Najpierw mówiło się, że prywatna spółka zapłaci za niego w całości, potem wyszło na jaw, że wyłożyła tylko 60 mln zł, a kolejne 100 mln musiał wysupłać ratusz.
Te pieniądze poszły w większości na dojazdy do przeprawy i od tego zaczęła się głośna przed kilkoma laty afera mostowa. Ujawniła powiązany z urzędnikami i politykami kartel firm i spółek drogowych, które nawzajem się kontrolowały i dawały sobie zlecenia.
A dojazdów nie ma
Na początku zeszłego roku gazety emocjonowały się wystawieniem Portu Praskiego na sprzedaż. A dokładnie spółki pod tą nazwą, która zarządza 38,5 ha chaszczy i baraków w tej okolicy. Bankrutujący Elektrim chciał za nie blisko 100 mln zł, reklamując, że projekt planu zagospodarowania zakłada tu m.in. cztery wieżowce (najwyższy może mieć aż 160 m). Wczoraj od Agnieszki Kaliszuk ze spółki Port Praski usłyszeliśmy, że do transakcji ostatecznie nie doszło. Jego drugim właścicielem nadal jest zaś spółka Embud. Już wcześniej przejęła za długi Elektrimu 42 proc. udziałów. Mówi się, że kontroluje ją właściciel Polsatu Zygmunt Solorz. Agnieszka Kaliszuk bezceremonialnie ucina jednak rozmowę na ten temat: - Takie przepytywanki są nie na miejscu. Skupcie się lepiej na dziesięcioleciu mostu.
Od początku z przeprawą związana jest należąca do miasta spółka Trasa Świętokrzyska. Na początku dekady warszawscy politycy i urzędnicy zarabiali po kilka, kilkanaście tysięcy złotych za zasiadanie w jej władzach i radzie nadzorczej. Utopili 7,6 mln zł w weksle upadającej Stoczni Szczecińskiej. Choć obecne władze Warszawy zapowiadały likwidację spółki Trasa Świętokrzyska, wciąż zajmuje się sprzedażą praw do wizerunku mostu i konserwacją tunelu pod nim.
Dziś jest to jej jedyny związek z drogami, choć pierwotnie miała się też zajmować wytyczeniem dojazdów do mostu Świętokrzyskiego. Te po dziesięciu latach nadal są prowizoryczne. Zrezygnowano z wiaduktu, który miał połączyć most i Powiśle z ul. Bartoszewicza na skarpie. Po praskiej stronie ul. Sokola, w którą zjeżdżamy ze Świętokrzyskiego, wciąż kończy się ślepo. Do jej przedłużenia w stronę Kijowskiej i dalej na Targówek ratusza nie zdopingują nawet mecze Euro 2012, które mają być rozgrywane na powstającym obok Stadionie Narodowym. Wygląda na to, że inwestycje w Porcie Praskim zamiast mostu Świętokrzyskiego przyniesie być może dopiero druga linia metra, która ma być gotowa za trzy lata.
- Most jest piękny, ale brakuje mu przedłużenia na obu brzegach Wisły. Wygrała koncepcja, żeby nie podłączać go do Wisłostrady. Były też wielkie nadzieje, że powstanie atrakcyjna dzielnica w miejscu zapuszczonego Portu Praskiego - przypomina Marcin Święcicki, prezydent Warszawy w latach 1994-99, który doprowadził do budowy Świętokrzyskiego, żeby zastąpić tzw. wieczną prowizorkę, czyli saperski, częściowo drewniany most Syreny.
Luksus, ale dla wszystkich
Wstęgę przecinał już jego następca Paweł Piskorski i to jego media wykreowały na budowniczego mostów. Obiecywał, że Świętokrzyski "umożliwi stworzenie nowej tkanki miejskiej po obu stronach rzeki". Jednak nad kosztownym tunelem Wisłostrady w jego planach znalazła się luksusowa mieszkaniówka. Na szczęście Lech Kaczyński jako prezydent miasta uznał, że musi tu powstać atrakcja, która będzie przyciągać wszystkich. Dzięki temu za miesiąc obecne władze Warszawy otworzą koło mostu Świętokrzyskiego wystrzałowe Centrum Nauki "Kopernik".
Po drugiej stronie Wisły Piskorski snuł wizję "nowego centrum Pragi, gdzie nowoczesnej architekturze towarzyszyć będą duże połacie zieleni i wcinająca się akwenami dzisiejszego portu woda". Przypomnijmy, że ten teren miasto oddało firmie Elektrim w zamian za finansowanie budowy mostu Świętokrzyskiego. Najpierw mówiło się, że prywatna spółka zapłaci za niego w całości, potem wyszło na jaw, że wyłożyła tylko 60 mln zł, a kolejne 100 mln musiał wysupłać ratusz.
Te pieniądze poszły w większości na dojazdy do przeprawy i od tego zaczęła się głośna przed kilkoma laty afera mostowa. Ujawniła powiązany z urzędnikami i politykami kartel firm i spółek drogowych, które nawzajem się kontrolowały i dawały sobie zlecenia.
A dojazdów nie ma
Na początku zeszłego roku gazety emocjonowały się wystawieniem Portu Praskiego na sprzedaż. A dokładnie spółki pod tą nazwą, która zarządza 38,5 ha chaszczy i baraków w tej okolicy. Bankrutujący Elektrim chciał za nie blisko 100 mln zł, reklamując, że projekt planu zagospodarowania zakłada tu m.in. cztery wieżowce (najwyższy może mieć aż 160 m). Wczoraj od Agnieszki Kaliszuk ze spółki Port Praski usłyszeliśmy, że do transakcji ostatecznie nie doszło. Jego drugim właścicielem nadal jest zaś spółka Embud. Już wcześniej przejęła za długi Elektrimu 42 proc. udziałów. Mówi się, że kontroluje ją właściciel Polsatu Zygmunt Solorz. Agnieszka Kaliszuk bezceremonialnie ucina jednak rozmowę na ten temat: - Takie przepytywanki są nie na miejscu. Skupcie się lepiej na dziesięcioleciu mostu.
Od początku z przeprawą związana jest należąca do miasta spółka Trasa Świętokrzyska. Na początku dekady warszawscy politycy i urzędnicy zarabiali po kilka, kilkanaście tysięcy złotych za zasiadanie w jej władzach i radzie nadzorczej. Utopili 7,6 mln zł w weksle upadającej Stoczni Szczecińskiej. Choć obecne władze Warszawy zapowiadały likwidację spółki Trasa Świętokrzyska, wciąż zajmuje się sprzedażą praw do wizerunku mostu i konserwacją tunelu pod nim.
Dziś jest to jej jedyny związek z drogami, choć pierwotnie miała się też zajmować wytyczeniem dojazdów do mostu Świętokrzyskiego. Te po dziesięciu latach nadal są prowizoryczne. Zrezygnowano z wiaduktu, który miał połączyć most i Powiśle z ul. Bartoszewicza na skarpie. Po praskiej stronie ul. Sokola, w którą zjeżdżamy ze Świętokrzyskiego, wciąż kończy się ślepo. Do jej przedłużenia w stronę Kijowskiej i dalej na Targówek ratusza nie zdopingują nawet mecze Euro 2012, które mają być rozgrywane na powstającym obok Stadionie Narodowym. Wygląda na to, że inwestycje w Porcie Praskim zamiast mostu Świętokrzyskiego przyniesie być może dopiero druga linia metra, która ma być gotowa za trzy lata.
-
Symbol nowej Warszawy obchodzi 10. urodziny [ZD...
xrg
05.10.10, 11:50
Nie wiem, czego tu się czepiać, KTOŚ chciał sobie zbudować lokalny mostek...i wyszło całkiem ładne połączenie dwóch wybrzeży. Nie wszyscy pamiętają, że "wieczna prowizorka" była postawiona »
-
Chyba ktoś poleci z pracy...
three-gun-max
05.10.10, 14:22
Czy mnie oczy nie myla? Wyborcza napisała "Na szczęście Lech Kaczyński"? Świat staje na głowie. Wyrzucili Maleszkę i nie ma komu dbać o linię polityczną gazety.»
-
Re: Symbol nowej Warszawy obchodzi 10. urodziny [
jhbsk
05.10.10, 14:23
A w czym ci tunel przeszkadza?»
Najnowsze wiadomości z Pragi Północ
Najnowsze wiadomości z Warszawy








