Kawiarnia nie lubi gejów. "To choroba, nie chcemy ich"
16.06.2011
aktualizacja: 2011-06-16 13:03
Fot. Czarek Sokołowski AP
Jedna z praskich kawiarni wygłosiła na Facebooku manifest przeciw "pedofilii i homoseksualizmowi".
Pewna kawiarnia z Pragi o nobliwej nazwie Stara Praga do tej pory słynęła z lunet, meduz i nóżek w galarecie. Ale wczoraj na profilu kawiarni na Facebooku zamiast menu pojawiły się spostrzeżenia dotyczące homoseksualizmu: "Kawiarnia Stara Praga mówi krótko: pedofilia i homoseksualizm jest chorobą. Nie wmawiajcie, że jest inaczej". Do tego podlinkowany jest hiphopowy kawałek z YouTube'a zatytułowany: "Przeciwko kurestwu i upadkowi zasad".
Dzwonię pod numer komórkowy ze strony internetowej kawiarni. Ktoś, kto się przedstawia jako właściciel, ale nazwiska podać nie chce, mówi, też krótko: - Pedały nie są u nas mile widziani, to choroba naszego społeczeństwa. Zło i chuj.
O to, co pedofilia ma wspólnego z homoseksualizmem, nie zdążyłem już zapytać, bo kawiarniany moralista rzucił słuchawką.
Pocieszające jest to, że nie tylko ja byłem wkurzony nietypowym wyznaniem na Facebooku. Ktoś z przyjaciół kawiarni ogłosił: "Proszę mnie wykreślić z listy znajomych. Natychmiast!". Ktoś inny: "Homofobia, to się leczy. Przynosicie wstyd Pradze. Żegnam". I około dwudziestki podobnych wpisów. Liczba znajomych cały czas się zmniejszała.
Na stronie kawiarni czytam, że Stara Praga to miejsce, gdzie " w miłej atmosferze oraz w tle warszawskiej nuty można przeżyć powrót do epoki przedwojennej stolicy". Ja jednak w czasy przedwojnia cofać się nie chcę. Kawiarni nie polecam. I to nie tylko homoseksualistom.
Dzwonię pod numer komórkowy ze strony internetowej kawiarni. Ktoś, kto się przedstawia jako właściciel, ale nazwiska podać nie chce, mówi, też krótko: - Pedały nie są u nas mile widziani, to choroba naszego społeczeństwa. Zło i chuj.
O to, co pedofilia ma wspólnego z homoseksualizmem, nie zdążyłem już zapytać, bo kawiarniany moralista rzucił słuchawką.
Pocieszające jest to, że nie tylko ja byłem wkurzony nietypowym wyznaniem na Facebooku. Ktoś z przyjaciół kawiarni ogłosił: "Proszę mnie wykreślić z listy znajomych. Natychmiast!". Ktoś inny: "Homofobia, to się leczy. Przynosicie wstyd Pradze. Żegnam". I około dwudziestki podobnych wpisów. Liczba znajomych cały czas się zmniejszała.
Na stronie kawiarni czytam, że Stara Praga to miejsce, gdzie " w miłej atmosferze oraz w tle warszawskiej nuty można przeżyć powrót do epoki przedwojennej stolicy". Ja jednak w czasy przedwojnia cofać się nie chcę. Kawiarni nie polecam. I to nie tylko homoseksualistom.
-
Uprzedzenia wiecznie żywe
enterpise
16.06.11, 13:40
Ja homoseksualistów ani nie wspieram, ani nie potępiam, ale to też ludzie i należy im się szacunek. Dyskryminacja jest karalna i dobrze. Życzę właścicielowi tej kawiarenki szybkiej wyprawy »
-
kretyn
wenzel2
16.06.11, 13:41
Właściciel kawiarni jest nie tylko niedouczonym chamem, ale z punktu widzenia ekonomicznego również skończonym kretynem. Życzę powodzenia w "byznesiku"»
-
To kawiarnia menelstwa z Pragi
niepokojacy
16.06.11, 17:42
A wlasciciel to byly garucha z Bialoleki...Ponoc po przejsciach.»
Najnowsze wiadomości z Pragi Północ
Najnowsze wiadomości z Warszawy



