Anarchiści zrobili bal. W odpowiedzi na ten organizowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskigo, na który do Teatru Wielkiego zjechał głowy państw. Sprzeciwiamy się trwonieniu pieniędzy podatników na bezsensowne, kosztowane imprezy - tłumaczy "Piotr Arszynow", organizator kontrbalu. Królowały na nim ogień i taniec. Płonące kule wirowały w rytm przebojów reagge. Pokaz kuglarstwa obejrzało prawie sto osób, które przyszły na plac Bankowy. Bardzo podobało się to półtorarocznej Jardenie. - Nie lubi wcześnie się kłaść spać, szczególnie kiedy dzieje się coś ciekawego. Idea szczytna, dlatego tu jesteśmy - mówili jej rodzice Roman i Honorata. Przylecieli ze Skandynawii - na bal zaprosili ich znajomi, z którymi dziś będą protestować przeciwko noszeniu futer.
Szarpaniną i wyzwiskami zakończyła się pikieta starszych osób związanych ze skrajną prawicą podczas uroczystości pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Uspokoił ich dopiero hymn Polski.