Wreszcie remont zrujnowanych kamienic przy Próżnej
07.02.2011
aktualizacja: 2011-02-07 14:28
To wydarzenie wręcz epokowe: po kilkunastu latach zapowiedzi zaczyna się wreszcie remont dwóch zrujnowanych kamienic przy Próżnej. Przez 18 miesięcy zabytkowe rudery mają się zmienić w luksusowy biurowiec.
ZOBACZ TAKŻE
- Próżna wyładnieje na Euro. Zaczynają rewitalizację ulicy (31-08-10, 10:59)
- Próżna: W starych kamienicach będą luksusowe biura (30-03-11, 09:00)
- Kościół św. Anny ma mury jak gąbka. Pękają ściany (08-02-11, 09:00)
- Tak zmieniała się Próżna przez ostatnie lata [ZDJĘCIA] (07-02-11, 08:00)
- Zabytkowe kamienice na Próżnej zmienią się w biurowiec (19-06-10, 09:00)
- Na Próżnej będą biura zamiast hotelu (09-12-08, 17:07)
- Próżna (25-09-02, 16:53)
SERWISY
- Roboty już trwają. Jest kierownik budowy, jest dziennik z pierwszym wpisem pod datą 29 stycznia. Za dwa tygodnie wchodzi generalny wykonawca. Zaczynamy od prac przygotowawczych i rozbiórkowych - mówi Jerzy Krogulec, prezes polskiego oddziału austriackiej firmy Warimpex AG, do której należą kamienice Próżnej 7 i 9.
Trudno zliczyć, ile razy obiecywano ich remont, a potem przesuwano termin jego rozpoczęcia. W latach 90. wizje przekształcenia Próżnej w przyciągającą turystów enklawę przedwojennej żydowskiej Warszawy roztoczył amerykański milioner Ronald S. Lauder. Kupił dwie zdewastowane kamienice z końca XIX w. po nieparzystej stronie ulicy, wyprowadził z nich lokatorów, by urządzić apartamenty i biura, a na parterze - kawiarnie i koszerne sklepiki. Potem chciał tu ulokować ekskluzywny hotel. Obietnic nie spełnił, a kamienice sprzedał Warimpeksowi. Austriacki deweloper też zapowiadał hotel i gdy już miał pozwolenie na budowę nagle zmienił plany. Dwie kamienice staną się biurowcem z handlem i gastronomią na parterze. Nowe pozwolenie inwestor dostał w czerwcu 2010 r.
- Najgorsze były ciągnące się w nieskończoność procedury, ustalenia administracyjne. Na to jeszcze nałożyła się ciężka sytuacja na rynku. Stąd to przekładanie terminów - tłumaczy prezes Krogulec.
Projekt remontu i rozbudowy kamienic przygotowali Andrzej Orliński i Wojciech Popławski z polskiego oddziału wiedeńskiego biura OP Architekten. Oba domy odzyskają zniszczony po wojnie bogaty wystrój sztukatorski zewnętrznych elewacji. Zostanie odtworzony na podstawie zachowanych fragmentów i archiwalnych fotografii. "Siódemkę" przykryje mansardowy dach, w którym projektanci schowali dwie nowe kondygnacje.
- Powracamy do dachu jaki tu wcześniej był - mówi arch. Wojciech Popławski.
Dom nr 9, w którym mieszkał niegdyś fundator synagogi Zalman Nożyk, zyska ukrytą w dachu jedną kondygnację. Ma być niewidoczna z Próżnej i placu Grzybowskiego. Duże zmiany szykują się za to na tyłach kamienic, do których - w miejscu podwórka i nieistniejących oficyn - dobudowana zostanie nowa część o współczesnej elewacji. Od tej strony powstanie też podziemny parking o dwóch poziomach dla 33 samochodów.
Wnętrza obu kamienic będą ze sobą połączone. Zachowają jednak historyczny układ. Zgodnie w wolą konserwatora, w części pomieszczeń odtworzony ma być wystrój malarski i sztukatorski. Inwestor ocali też m.in. charakterystyczne przejazdy bramne w kształcie litery U i przywróci w nich drewniany bruk.
- Powstanie wyjątkowy biurowiec. Każde pomieszczenie będzie inne - mówi Wojciech Popławski.
Inwestycja ma potrwać 18 miesięcy. Po rozbudowie domy osiągną ok. 5,5 tys. m kw powierzchni użytkowej.
A co z należącymi do miasta dwiema zabytkowymi kamienicami po drugiej stronie ulicy? Na remont poczekają pewnie jeszcze długo. Zdewastowany dom nr 14, w którym już nikt nie mieszka, ratusz chce wystawić na sprzedaż, bo nie stać go na wydanie 15-20 mln zł na remont. Problem w tym, że od lat boryka się z uporządkowaniem spraw własnościowych tej nieruchomości (przez pomyłkę geodetów dom wchodzi na sąsiednią działkę).
- Postępowanie w tej sprawie jest już na ukończeniu. Mam nadzieję, że w tym roku wystawimy kamienicę na sprzedaż - mówi rzeczniczka dzielnicy Śródmieście Urszula Majewska.
Z kolei dom nr 12 wymaga odtworzenia elewacji i remontu dachu.
- Mamy to w planach. Gorzej z pieniędzmi - rozkłada ręce Urszula Majewska.
Trudno zliczyć, ile razy obiecywano ich remont, a potem przesuwano termin jego rozpoczęcia. W latach 90. wizje przekształcenia Próżnej w przyciągającą turystów enklawę przedwojennej żydowskiej Warszawy roztoczył amerykański milioner Ronald S. Lauder. Kupił dwie zdewastowane kamienice z końca XIX w. po nieparzystej stronie ulicy, wyprowadził z nich lokatorów, by urządzić apartamenty i biura, a na parterze - kawiarnie i koszerne sklepiki. Potem chciał tu ulokować ekskluzywny hotel. Obietnic nie spełnił, a kamienice sprzedał Warimpeksowi. Austriacki deweloper też zapowiadał hotel i gdy już miał pozwolenie na budowę nagle zmienił plany. Dwie kamienice staną się biurowcem z handlem i gastronomią na parterze. Nowe pozwolenie inwestor dostał w czerwcu 2010 r.
- Najgorsze były ciągnące się w nieskończoność procedury, ustalenia administracyjne. Na to jeszcze nałożyła się ciężka sytuacja na rynku. Stąd to przekładanie terminów - tłumaczy prezes Krogulec.
Projekt remontu i rozbudowy kamienic przygotowali Andrzej Orliński i Wojciech Popławski z polskiego oddziału wiedeńskiego biura OP Architekten. Oba domy odzyskają zniszczony po wojnie bogaty wystrój sztukatorski zewnętrznych elewacji. Zostanie odtworzony na podstawie zachowanych fragmentów i archiwalnych fotografii. "Siódemkę" przykryje mansardowy dach, w którym projektanci schowali dwie nowe kondygnacje.
- Powracamy do dachu jaki tu wcześniej był - mówi arch. Wojciech Popławski.
Dom nr 9, w którym mieszkał niegdyś fundator synagogi Zalman Nożyk, zyska ukrytą w dachu jedną kondygnację. Ma być niewidoczna z Próżnej i placu Grzybowskiego. Duże zmiany szykują się za to na tyłach kamienic, do których - w miejscu podwórka i nieistniejących oficyn - dobudowana zostanie nowa część o współczesnej elewacji. Od tej strony powstanie też podziemny parking o dwóch poziomach dla 33 samochodów.
Wnętrza obu kamienic będą ze sobą połączone. Zachowają jednak historyczny układ. Zgodnie w wolą konserwatora, w części pomieszczeń odtworzony ma być wystrój malarski i sztukatorski. Inwestor ocali też m.in. charakterystyczne przejazdy bramne w kształcie litery U i przywróci w nich drewniany bruk.
- Powstanie wyjątkowy biurowiec. Każde pomieszczenie będzie inne - mówi Wojciech Popławski.
Inwestycja ma potrwać 18 miesięcy. Po rozbudowie domy osiągną ok. 5,5 tys. m kw powierzchni użytkowej.
A co z należącymi do miasta dwiema zabytkowymi kamienicami po drugiej stronie ulicy? Na remont poczekają pewnie jeszcze długo. Zdewastowany dom nr 14, w którym już nikt nie mieszka, ratusz chce wystawić na sprzedaż, bo nie stać go na wydanie 15-20 mln zł na remont. Problem w tym, że od lat boryka się z uporządkowaniem spraw własnościowych tej nieruchomości (przez pomyłkę geodetów dom wchodzi na sąsiednią działkę).
- Postępowanie w tej sprawie jest już na ukończeniu. Mam nadzieję, że w tym roku wystawimy kamienicę na sprzedaż - mówi rzeczniczka dzielnicy Śródmieście Urszula Majewska.
Z kolei dom nr 12 wymaga odtworzenia elewacji i remontu dachu.
- Mamy to w planach. Gorzej z pieniędzmi - rozkłada ręce Urszula Majewska.
-
Buu, ja nie chcę!!!
czad_komando
07.02.11, 09:42
Urok tego miejsca zawierał się w dużej mierze właśnie w ogólnej rozwałce. Obok paskudnego centrum, choinki Mariotta, kabiny prysznicowej i PKiN podświetlonego na wielkopostny kolor mimo »
-
Próżna i Bagno
krotkiszpic
07.02.11, 10:28
Gdzie sie podzieje duch prezesa Merynosa?»
-
Wreszcie remont zrujnowanych kamienic przy Próżnej
kama4000
07.02.11, 14:36
Te kamienice przez wiele lat stały zrujnowane w centrum miasta. Od wielu lat mówi się o konieczności ich renowacji a teraz część z Was narzeka, że ta renowacja wreszcie zostanie »
Najnowsze wiadomości ze Śródmieścia
Najnowsze wiadomości z Warszawy





