Plac Defilad wreszcie bez koszmarnej reklamy

iwo
02.08.2011 aktualizacja: 2011-08-01 19:25
A A A Drukuj
Gigantyczna reklama na pl. Defilad. Szpetna konstrukcja stoi na działce odzyskanej przez Tadeusza Kossa, który wynajął ten teren firmie reklamowej Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Nie ma już gigantycznej reklamy, która ponad rok stała u zbiegu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej.
Zniknięcie reklamy, to konsekwencja decyzji powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, który wiosną uznał, że okazałe rusztowanie, które powstało na działce należącej do Tadeusza Kossa wymagało pozwolenia na budowę. Dzierżawiąca nieruchomość spółka Prestige Board takiego dokumentu nie miała.

- Wykonaliśmy zalecenia urzędników - wyjaśnia Michał Kłos, wiceprezes spółki. Przymusowa rozbiórka rozpoczęła się w niedzielę. Prestige Board jeszcze nie zdecydowała, co dalej. - Musimy skonsultować się z prawnikami - mówi Klos. - Nie wykluczamy odsprzedaży naszych praw innej firmie z branży reklamowej, która będzie miała nowe siły, by zmagać się ze stołeczną administracją, a może tam zostaniemy.

Tadeusz Koss sprawy komentować nie chce. Parcelę wydzierżawił i nie zamierza ingerować w strategię swojego klienta.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy