Nocni jeźdźcy znów opanowali miasto [ZDJĘCIA]
11.08.2011
aktualizacja: 2011-08-11 22:01
Spod pomnika Kopernika na Krakowskim Przedmieściu o godz. 20.30 przy dźwiękach muzyki Queen wyruszyli w czwartek w miasto rolkarze.
ZOBACZ TAKŻE
- Rugby na kółkach, z pancernymi zderzakami [ZDJĘCIA] (22-08-11, 08:00)
- Jak spędzić trzy dni wolnego? W marszu lub na rowerze (12-08-11, 09:00)
- Święto skejtów w Warszawie: Światowy Dzień Deskorolki (16-06-11, 10:54)
- Zobacz nocny przejazd rolkarzy przez miasto [wideo] (10-06-11, 17:08)
- Nowa zabawa: przejazd ulicami na rolkach. Bez korków? (08-06-11, 17:10)
Do pokonania mieli 16-kilometrową pętlę, prowadzącą m.in. przez Marszałkowską, Koszykową, Raszyńską, Banacha, plac Narutowicza, z powrotem pod Kopernika. Taki nocny przejazd odbył się w tym roku już po raz trzeci.
Jechało ich ponad ok. 500. Peleton rolkarzy otoczony był szpalerem ochraniających ich osób, jadących w pomarańczowych, odblaskowych kamizekach. Przeważali ludzie młodzi, ale można też było spotkać rodziców z dziećmi. - Jeżdżę rekreacyjnie i dla mnie 16 km to mało. Myślę, że zajmie mi to do dwóch i pół godziny - mówi Krzysztof, rolkarz z dziesięcioletnim stażem.
- Jestem tu pierwszy raz. Ciekawa jestem, czy dam rade - nie kryła obaw, początkująca rolkarka.
- W poprzednich dwóch imprezach uczestniczyło, mimo deszczu, średnio po 300 osób. Zarówno młodzież, jak i osoby w średnim wieku, emerytów trochę mniej - mówi Marcin Myszkowski, organizator przedsięwzięcia. - Przy organizacji pierwszego przejazdu mieliśmy prawdziwą udrękę z urzędnikami. Ale teraz już nas znają i ufają, wiec zgodę na przejazd dostaliśmy na tyle szybko, że mieliśmy czas przygotować jeszcze mecz hokeja na rolkach przed Kopernikiem.
Nocne przejazdy obywają się zawsze w drugi czwartek miesiąca. Organizuje je Warszawskie Stowarzyszenie Rolkarskie Polskater. Może w nich wziąć udział każdy, kto opanował technikę hamowania. Żadnych numerków startowych, żadnych opłat, żadnych zgłoszeń, żadnych ograniczeń wiekowych.
Jechało ich ponad ok. 500. Peleton rolkarzy otoczony był szpalerem ochraniających ich osób, jadących w pomarańczowych, odblaskowych kamizekach. Przeważali ludzie młodzi, ale można też było spotkać rodziców z dziećmi. - Jeżdżę rekreacyjnie i dla mnie 16 km to mało. Myślę, że zajmie mi to do dwóch i pół godziny - mówi Krzysztof, rolkarz z dziesięcioletnim stażem.
- Jestem tu pierwszy raz. Ciekawa jestem, czy dam rade - nie kryła obaw, początkująca rolkarka.
- W poprzednich dwóch imprezach uczestniczyło, mimo deszczu, średnio po 300 osób. Zarówno młodzież, jak i osoby w średnim wieku, emerytów trochę mniej - mówi Marcin Myszkowski, organizator przedsięwzięcia. - Przy organizacji pierwszego przejazdu mieliśmy prawdziwą udrękę z urzędnikami. Ale teraz już nas znają i ufają, wiec zgodę na przejazd dostaliśmy na tyle szybko, że mieliśmy czas przygotować jeszcze mecz hokeja na rolkach przed Kopernikiem.
Nocne przejazdy obywają się zawsze w drugi czwartek miesiąca. Organizuje je Warszawskie Stowarzyszenie Rolkarskie Polskater. Może w nich wziąć udział każdy, kto opanował technikę hamowania. Żadnych numerków startowych, żadnych opłat, żadnych zgłoszeń, żadnych ograniczeń wiekowych.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







