Najbardziej zwariowane i dziwne ogłoszenia w internecie

Grzegorz Szymanik
14.08.2011 aktualizacja: 2011-08-13 12:49
A A A Drukuj
Ogłoszenie na portalu Gumtree Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Pan K. szuka pieniędzy na protezę. Karolina zgniata maskotki pupą. Mąż zastępczy ugotuje bigos, naprawi drzwi, podleje kwiatki, inne obowiązki małżeńskie trzeba rezerwować. Oto Warszawa w ogłoszeniach.
O Polsce z ogłoszeń opowiadał w latach 60. reporter Krzysztof Kąkolewski ("3 złote za słowo"). Na początku lat 90. Polaków próbujących poradzić sobie z kapitalizmem przez wyszperane w gazetach ogłoszenia opisywał Mariusz Szczygieł. Od tego czasu ludzie nie bardzo się zmienili, ale zmieniła się rzeczywistość. I metody, bo dziś ogłaszać się najlepiej w internecie. Przez miesiąc odpowiadałem na internetowe ogłoszenia warszawiaków.

Młoda katoliczka z wykształceniem szuka uczciwej pracy u uczciwego pracodawcy

Edyta ukończyła akademię muzyczną, ale zamiast grać, pracowała w banku i kancelarii radcowskiej. - Zaznaczyłam, że jestem katoliczką, bo chciałabym pracować uczciwie i uczyć się od lepszych ode mnie. Chciałam zwrócić uwagę, jaka jest moja hierarchia wartości. Bo uczciwość nie jest tym samym dla wszystkich.

- Czy będzie przeszkadzał ci szef ateista? - zapytałem Edytę jako pracodawca Andrzej.

- Nie wiem, panie Andrzeju - odpowiedziała.



Świadek Jehowy szuka dodatkowej pracy

Marcela mówi, że cechy świadków Jehowy są bardziej cenne dla pracodawcy: - Ludzie chętniej przyjmują do pracy tych, którzy mają jakieś wartości moralne. A świadkowie Jehowy pracują lojalnie, uczciwie, z miłością i empatią.



Szukam zgrabnej kobiety do filmów o tematyce butt crush. Dobrze płacę

Zgniatanie maskotek pupą to pasja 30-letniej Karoliny. Za wspólne zgniatanie proponuje 5 tys. zł miesięcznie. Skąd ma tyle pieniędzy, nie powie, ale kręci dwa dwugodzinne filmy dziennie. Ona będzie nagrywać, a filmy nie będą publikowane. To do kolekcji (ma już bardzo dużą). Filmy butt crush wyglądają tak: Na sofie leży pluszowy miś albo lalka. Siadasz na nich w majtkach, spodniach albo sukience. Skaczesz, ujeżdżasz, aż z misia zostaną wióry, miazga i placek. Potem miś jest wyrzucany i pod tyłek trafia kolejny.



Zatrudnimy szewca z umiejętnością dorabiania kluczy

Takie czasy: szewc może bez butów chodzić, ale powinien klucze szlifować. - Bardziej zależy mi jednak na szewcu - przyznaje pani Beata, która zamieściła ogłoszenie. - Do kluczy mogę szewca przyuczyć.



Dresy, drechy, drechole do reklam filmów i seriali

Wysyłam groźne zdjęcie w dresie, a w ciągu kilku godzin przychodzi odpowiedź: "Na castingu w impresariacie zrobimy ci fotki i filmik, w którym opowiesz o sobie do kamery". Na pytania dziennikarza Robert Malinowski z impresariatu nie chce odpowiedzieć. Na forach dla statystów radzą za to: im bardziej zakazana morda, tym większy popyt.



Facet od brudnej roboty. Mąż zastępczy. Oferta dla samotnych albo tych, co mąż nie może

Mąż zastępczy Piotr kosztuje tylko 20 zł za godzinę. Za te 20 zł będzie pilnował dzieci, zmieniał pieluszki, naprawi drzwi i wymieni uszczelkę, ugotuje bigos, podleje kwiatki, zrobi popcorn i obejrzy z żoną film, a jak trzeba, to pogada. Na inne mężowskie obowiązki Piotr jest otwarty. Tylko trzeba wcześniej rezerwować. Piotr ma 41 lat, wykształcenie zasadnicze zawodowe i mówi, że wcześniej był takim mężem za darmo, a teraz postanowił zarabiać.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy