Warszawskie blokowiska fenomenem. "To nie są getta"
19.08.2011
aktualizacja: 2011-08-18 20:01
W oryginalnej scenerii baru mlecznego Sady, przy budyniu i kompocie, odbyła się wczoraj promocja "Przewodnika po warszawskich blokowiskach" autorstwa Jarosława Trybusia.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam zwiedzać? (28-08-11, 12:00)
- "Oswoić blokowiska". Pierwszy taki przewodnik po Warszawie [FOTO] (26-08-11, 13:22)
- Nowe, wyjątkowe miejsce powstanie na Bemowie. Zobacz! (22-08-11, 09:00)
- Bloki zamiast przedszkola? W niedzielę decyzja (18-06-11, 16:00)
- Sztuka czy bloki na Ursynowie? PO wybiera bloki (10-06-11, 11:00)
- Pierwsze takie kino: na dachu bloku z wielkiej płyty (09-06-11, 19:33)
- To Toskania? Nie, Ursynów. Te kwiaty mogą zmylić (28-08-11, 14:00)
Sady to malutki, ale oblegany przez mieszkańców bar pośrodku jednego z najpiękniejszych osiedli w Warszawie. Firanki w oknach, kafelki na podłodze, chłodnik i ruskie pierogi w menu. Warszawiacy, którzy słuchali tam wczoraj opowieści Jarosława Trybusia, mogli od razu wyruszyć z jego książką w ręku na zwiedzanie Sadów Żoliborskich - jednego z 17 opisanych w niej osiedli.
Trybuś - historyk sztuki, krytyk architektury - mówi, że celowo użył w tytule tego przewodnika określenia "blokowiska", a nie "osiedla". - Bo nacechowane było dotąd negatywie, służyło stygmatyzacji, a przecież blisko połowa polskiej populacji mieszka w blokach. Chcieliśmy, żeby ta książka była naszym małym wkładem w polepszenie wizerunku blokowisk i utrzymanie tego fenomenu ich różnorodności społecznej. Bo jest to rzeczywiście fenomen na skalę europejską - u nas blokowiska to nie są getta, które zamieszkują najbiedniejsi. My tu mamy pełny przekrój społeczeństwa - mówi Jarosław Trybuś. A Dariusz Gawin, wicedyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, które wydało przewodnik, dodaje: - Każdy z nas jest z jakiegoś osiedla. Ja wychowałem się na Grochowie. Wiążą się z nimi nasze wspomnienia, to też kawał historii Warszawy. Dlatego ta książka jest głównie propozycją dla samych warszawiaków.
Znajdziemy w niej opisy tak różnych osiedli jak: Koło II, Wrzeciono, Gocław, Targówek Mieszkaniowy czy Szmulki. Są tu mapy, archiwalne zdjęcia, plany architektoniczne (nie zawsze w pełni zrealizowane) i konkretne miejsca do obejrzenia. To kolejne takie wydawnictwo Muzeum Powstania Warszawskiego i Instytutu Stefana Starzyńskiego - po "Przewodniku po powstańczej Warszawie" autorstwa naszych redakcyjnych kolegów Jerzego S. Majewskiego i Tomasza Urzykowskiego oraz "Filmowym przewodniku po Warszawie" Grzegorza Sołtysiaka. Autor ma nadzieję, że odczaruje ten mit brzydkich, nieludzkich, niebezpiecznych blokowisk, które jego zdaniem bardzo się przez ostatnie 20 lat zmieniły, dojrzały i z którymi wielu warszawiaków wiąże swoją przyszłość.
Rozmowa z Jarosławem Trybusiem, autorem "Przewodnika po warszawskich blokowiskach", za tydzień w "Gazecie Stołecznej"
Trybuś - historyk sztuki, krytyk architektury - mówi, że celowo użył w tytule tego przewodnika określenia "blokowiska", a nie "osiedla". - Bo nacechowane było dotąd negatywie, służyło stygmatyzacji, a przecież blisko połowa polskiej populacji mieszka w blokach. Chcieliśmy, żeby ta książka była naszym małym wkładem w polepszenie wizerunku blokowisk i utrzymanie tego fenomenu ich różnorodności społecznej. Bo jest to rzeczywiście fenomen na skalę europejską - u nas blokowiska to nie są getta, które zamieszkują najbiedniejsi. My tu mamy pełny przekrój społeczeństwa - mówi Jarosław Trybuś. A Dariusz Gawin, wicedyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, które wydało przewodnik, dodaje: - Każdy z nas jest z jakiegoś osiedla. Ja wychowałem się na Grochowie. Wiążą się z nimi nasze wspomnienia, to też kawał historii Warszawy. Dlatego ta książka jest głównie propozycją dla samych warszawiaków.
Znajdziemy w niej opisy tak różnych osiedli jak: Koło II, Wrzeciono, Gocław, Targówek Mieszkaniowy czy Szmulki. Są tu mapy, archiwalne zdjęcia, plany architektoniczne (nie zawsze w pełni zrealizowane) i konkretne miejsca do obejrzenia. To kolejne takie wydawnictwo Muzeum Powstania Warszawskiego i Instytutu Stefana Starzyńskiego - po "Przewodniku po powstańczej Warszawie" autorstwa naszych redakcyjnych kolegów Jerzego S. Majewskiego i Tomasza Urzykowskiego oraz "Filmowym przewodniku po Warszawie" Grzegorza Sołtysiaka. Autor ma nadzieję, że odczaruje ten mit brzydkich, nieludzkich, niebezpiecznych blokowisk, które jego zdaniem bardzo się przez ostatnie 20 lat zmieniły, dojrzały i z którymi wielu warszawiaków wiąże swoją przyszłość.
Rozmowa z Jarosławem Trybusiem, autorem "Przewodnika po warszawskich blokowiskach", za tydzień w "Gazecie Stołecznej"
-
A gdzie można ją kupić?
johanna_haase
19.08.11, 10:23
I za ile?»
-
Warszawskie blokowiska fenomenem. "To nie są ge...
czubak2
19.08.11, 16:53
Prawdziwe getta to nowe budynki,też bloki tylko trochę w innym stylu,ale ogrodzone wysokimi płotami i pseudo ochroną,gdzie lokator jest obserwowany i z pieskiem paskudzić wychodzi na teren »
-
Warszawskie blokowiska fenomenem. "To nie są ge...
artfreak
19.08.11, 20:02
Nareszcie masy docenią blokowiska. Sama mieszkam na Wrzecionie od pół roku i jestem zachwycona architekturą (niestety, zaniedbaną przez mieszkańców...). Oby więcej pasjonatów!Autorowi - »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







