Obwodnic i wylotówek nie będzie, bo nie ma pieniędzy

Jarosław Osowski
22.08.2011 aktualizacja: 2011-08-22 10:06
A A A Drukuj
Obwodnica Serocka prawie gotowa. Następnymi obwodnicami w pobliżu Warszawy mają być 21-kilometrowa autostrada wokół Mińska Maz. (otwarcie w połowie 2012 r.) i powstający z opóźnieniem 15-kilometrowy odcinek drogi nr 50 wokół Żyrardowa Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
  • 7 km ekspresowej obwodnicy Serocka jest już prawie gotowe. Trzeba ją jeszcze podłączyć do starej drogi nr 61 Warszawa-Augustów. Przejazd ma być otwarty za miesiąc. Nowa trasa będzie mieć też połączenie z mostem na Narwi w Wierzbicy i drogą do Wyszkowa, z której korzysta wielu kierowców ciężarówek omijających stolicę.
  • Obwodnica Serocka
  • Obwodnica Serocka
  • Obwodnica Serocka
Coraz trudniej wydostać się z Warszawy na weekend, powrót samochodem z urlopu to prawdziwa udręka. Czy rząd odkręci kurek z pieniędzmi na nowe trasy wokół stolicy?
Jeszcze rok temu wojewoda Jacek Kozłowski chwalił się, że nigdy przedtem na Mazowszu nie powstawało tyle dróg jednocześnie. Po czym w obecności ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka podpisał pozwolenie na budowę ostatniego odcinka autostrady do Warszawy, na które czekało chińskie konsorcjum. Właśnie zbliżały się wybory samorządowe.

Takie są efekty cięć

Dziś po Chińczykach na niedokończonej trasie A2 nie ma już śladu, a i nowych inwestycji przestało przybywać. Zaczęły się za to oszczędności. Ponad 20 tys. podpisów naszych czytelników, które zanieśliśmy ministrowi Grabarczykowi, pomogło go przekonać, by drogowcy zabrali się do budowy choć kawałka (ok. 2,5 km) nowej wylotówki z Warszawy w bok od zakorkowanego Raszyna i Janek. - Jeśli byłyby pieniądze, w 2013 r. moglibyśmy zacząć prace przy następnym odcinku do połączenia z trasą katowicką w Paszkowie, już za Jankami - mówi Stanisław Dmuchowski, wicedyrektor mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zapewnia, że mimo niedawnych cięć w programie inwestycyjnym urzędnicy nie próżnują: - Mamy podpisaną umowę z biurem projektowym, do września musimy uzupełnić dokumenty, żeby jeszcze w tym roku uzyskać decyzję środowiskową dla tej trasy.

Wszystko to oznacza jednak, że w korkach wzdłuż al. Krakowskiej postoimy jeszcze trzy-cztery lata. I to w optymistycznej wersji. W dodatku do października trwa remont tej arterii w Raszynie i korki są jeszcze większe niż zwykle. Dalej drogowcy przebudowują ok. 85 km trasy katowickiej, która w przyszłym roku ma się zamienić w drogę ekspresową - dziś jedzie się tu jednym pasem w korku między Piotrkowem Trybunalskim a Radziejowicami.

Droga, bo długa

W ostatni weekend do białej gorączki kierowców doprowadzały też prace na innych wylotówkach z Warszawy. Na granicy z Łomiankami, na Pułkowej trwał montaż automatycznej wagi do wyłapywania przeciążonych tirów (budowę trasy omijającej Łomianki rząd odłożył). Na Modlińskiej w szczycie wyjazdów zwężono jezdnię do jednego pasa ruchu. Tędy tysiące warszawiaków zmierza na Mazury albo nad Zalew Zegrzyński i na działki letniskowe w jego okolicach. Po drodze trwa poszerzanie drogi nr 61 w Legionowie, ale na odcinek za wiaduktem kolejowym zabrakło już pieniędzy.

Na szczęście kilkanaście kilometrów dalej właśnie kończy się budowa obwodnicy Serocka. Jej otwarcie GDDKiA zapowiada na trzecią dekadę września, co oznacza likwidację jednego z największych wąskich gardeł wokół Warszawy. Na przejazd przez tę miejscowość można było stracić nawet trzy kwadranse. Niestety, w pobliskim Pułtusku na budowę obwodnicy już się nie zanosi. - Od kilku lat wiemy, którędy będzie przebiegać, ale jej wadą jest długość, czyli duża cena - przyznaje dyrektor Dmuchowski.

Poczekamy na rondach

Podobnie tłumaczy kłopoty z rozpoczęciem innych potrzebnych inwestycji wokół stolicy. Wśród nich jest np. obiecywane od dawna poszerzenie bardzo ruchliwej drogi do Lublina oraz mającej złą sławę z powodu korków i wypadków trasy Warszawa - Gdańsk.

A gdyby tak zacząć budowy od najpilniejszych odcinków? Przykład: otwarta w zeszłym roku ekspresowa obwodnica Płońska znacznie usprawniła przejazd drogą nr 7 nad morze. Co z tego, skoro kawałek dalej jest kilka wsi z sygnalizacją świetlną i rondo w Glinojecku. W wakacyjne weekendy korek na "siódemce" przed światłami w Mławie sięga 5 km. - Obwodnica takiej wsi jak Unierzyż musiałaby mieć 2 km, Strzegowa - 9 km. Trudno byłoby pozyskać dotacje Unii Europejskiej na tak krótkie fragmenty - przekonuje dyrektor Dmuchowski. - Budowa wychodzi tym taniej, im na dłuższym odcinku ją prowadzimy. Poszerzanie 70 km siódemki od Płońska do granicy Mazowsza za Mławą podzielimy jednak na trzy części. Lada dzień dostaniemy decyzję środowiskową dla tej trasy. Jesienią będzie przetarg na projekt. Prace zaplanowaliśmy na dwa lata.

A co z trasą lubelską i nieszczęsnym rondem w Kołbieli, które miało usprawnić ruch, a tylko go blokuje? - Ono rzeczywiście zatyka się już nie tylko w weekendy, ale i każdego dnia. Jeszcze w tym roku ogłosimy przetarg na projekt nowej trasy omijającej to rondo od zachodu - obiecuje Stanisław Dmuchowski. Tyle że początek prac na całym odcinku od Warszawy do Garwolina jest możliwy najwcześniej w 2014 r.

Gorzkie skutki słodkiej pikiety

Taki sam termin pada w przypadku bardzo potrzebnej obwodnicy Marek tuż pod Warszawą. W cukierkowym proteście przed dwoma laty (stojącym w korku kierowcom rozdawano słodycze) mieszkańcy prosili, by zacząć jej budowę choćby na raty. We wrześniu ma być wydana nowa decyzja środowiskowa, potem mogłoby się zacząć projektowanie trasy. Tymczasem od ostatniego piątku kierowcy skręcający z przebudowywanej Trasy Toruńskiej do Marek i dalej w stronę Białegostoku stracili bezkolizyjną estakadę. Skrzyżowanie się zatkało, bo teraz ruchem steruje sygnalizacja świetlna.

Czy jest choć jedna inwestycja w okolicach Warszawy, która mogłaby się zacząć w najbliższym czasie? Dyrektor Dmuchowski: - Właśnie dostaliśmy zgodę z centrali, by szykować obwodnicę Góry Kalwarii. Tędy jeżdżą ciężarówki, które omijają Warszawę. Budowa trwałaby od 2012 r. Oczywiście pod warunkiem, że znajdą się pieniądze.

Piszcie do nas!

Którędy najtrudniej przedostać się do Warszawy? Jak wyglądał Państwa powrót samochodem z tegorocznych wakacji? Jak oceniacie plany drogowców na najbliższe lata? Co powinni w nich zmienić?

Proszę o maile: jaroslaw.osowski@agora.pl

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy