Zientarski: proces za śmiertelny wypadek w listopadzie

PAP, lis
09.09.2011 aktualizacja: 2011-09-09 20:28
A A A Drukuj
Po wypadku Maciej Z. przez kilka tygodni leżał w śpiączce Fot. gazeta.pl
  • Maciej Zientarski w sądzie
Nie rozpoczął się planowany proces dziennikarza Macieja Z., którego prokuratura oskarża o nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.
Sąd zdążył wyłączyć jawność rozprawy (na sali mogły zostać tylko niektóre osoby zobowiązane do zachowania tajemnicy). Nie doszło jednak do odczytania aktu oskarżenia, bo na wniosek obrony sąd skierował Macieja Z. na ponowne badania. Kolejny termin rozprawy został wyznaczony na koniec listopada.

Sprawa dotyczy głośnego wypadku z lutego 2008 r., w którym rozbiło się prowadzone przez Macieja Z. ferrari. Rozpędził on auto do 150 km/godz. i uderzył w słup po tym, jak jego auto wyrzuciło z drogi na słynnej "hopce" w okolicy wiaduktu nad ul. Puławską. Auto rozpadło się na kawałki i spłonęło. W wypadku zginął pasażer - dziennikarz "Super Expressu", a kierowca został ciężko ranny. Proces długo nie mógł się rozpocząć, bo ze względu na stan zdrowia Macieja Z. nie dopuścili do tego biegli. Tabloidy wytropiły jednak, że stan zdrowia nie przeszkadza Zientarskiemu bawić się m.in. w restauracjach.

Pod koniec września 2010 r. Z. został przesłuchany, przedstawiono mu zarzut naruszenia zasad bezpieczeństwa ruchu przez niedostosowanie się do znaku drogowego (obowiązywało ograniczenie do 50 km/godz.). Według kodeksu grozi mu kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Re: Zientarski: proces za śmiertelny wypadek w li 1_mnb 10.09.11, 00:20

    O ile mordercą Zientarski raczej nie jest, to (jeśli on siedział za kierownicą) na pewno jest zabójcą (zabił człowieka). Właśnie na tym polega jego wina: zabił człowieka, a nie na tym, że »

Najnowsze wiadomości z Warszawy