Poseł PiS stylizuje się na Lecha Kaczyńskiego?

Michał Wojtczuk
27.09.2011 aktualizacja: 2011-09-27 15:27
A A A Drukuj
Plakat wyborczy Karola Karskiego fot. mpw
  • Billboard Lecha Kaczyńskiego z 2005 roku
Łagodny uśmiech, koszula, krawat, w ręce pióro, w tle - biblioteczka - Karol Karski, poseł PiS na swoim plakacie upozowany jest dokładnie tak samo, jak Lech Kaczyński na plakacie z wyborów prezydenckich z 2005 r. - Przypadkowa zbieżność plakatów - zapewnia poseł.
Plakat Lecha Kaczyńskiego jest częścią mitologii zwolenników IV RP, to jeden z kluczowych elementów legendarnej już kampanii 2005 r., w której Prawo i Sprawiedliwość wygrało niespodziewanie i wybory prezydenckie i parlamentarne. Nawiązanie do tamtego plakatu przypomina zwolennikom PiS atmosferę tamtych wyborów, a na kandydata przenosi aurę optymizmu i nadziei.

- Rzeczywiście, słyszałem już, że niektórym ten plakat kojarzy się z plakatem świętej pamięci Lecha Kaczyńskiego. Jestem tym zaszczycony. Ale to nie była świadoma stylizacja - zapewnia poseł Karski.

- Pan Karski posługuje się znanym od lat motywem wizerunkowym: "mądry, doświadczony Mąż Stanu". Takie rozwiązania stosował nie tylko prezydent Kaczyński - mówi Aleksandra Sosnowska, ekspert od spraw marketingowo-wizerunkowych z firmy Loża A5

- Pióro, biblioteka pełna książek i cały entourage to dość uniwersalne symbole. Mają pokazać kandydata jako osobę odpowiedzialną, kierującą się przy podejmowaniu decyzji rozsądkiem. Sugerują osobę z wiedzą, godną zaufania, stateczną - tłumaczy Radosław Gawędzki, ekspert marki z Esteem Brand Strategies.

I faktycznie, Karol Karski nie jest jedynym kandydatem, którego materiały wyborcze budzą skojarzenia z bilboardem Lecha Kaczyńskiego. W ubiegłorocznej kampanii przed wyborami prezydenckimi w telewizjach emitowany był spot, w którym Jarosław Kaczyński podpisywał piórem dokumenty na biurku w gabinecie bardzo przypominającym ten z bilboardów Lecha Kaczyńskiego.

Sam Karol Karski opowiadając o kulisach powstawania plakatu zupełnie mimochodem rzuca nazwisko drugiego z braci Kaczyńskich: - Na plakacie jest moja domowa biblioteczka, moje biurko, pióro, które trzymam w ręce, dostałem od premiera Jarosława Kaczyńskiego na zakończenie kadencji jako członek jego rządu. Jestem do niego bardzo przywiązany, to jedyne pióro, którego do tej pory nie zgubiłem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy