Zmienił jej życie koszmar. Wyszedł i znów dręczy
15.10.2011
aktualizacja: 2011-10-15 13:24
Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Sebastian W. nie daje o sobie zapomnieć dentystce Angelice Krupskiej. Przed laty zamienił jej życie w koszmar. A teraz właśnie wyszedł z więzienia. I znów poszedł pod jej dom.
ZOBACZ TAKŻE
- Warszawski stalker pojechał na północ. Znowu molestował (20-01-12, 20:55)
- Wyłowili ciało kobiety w Porcie Praskim. Jak zginęła? (17-10-11, 09:00)
- Kradli tożsamość na dużą skalę. Dziesiątki oszukanych (14-10-11, 12:08)
- Przystojniak namawiał 16-latkę do prostytucji (13-10-11, 13:00)
- Wpadł szpitalny złodziej. Od dawna okradał pacjentów (11-10-11, 13:16)
Równo dwa lata temu sąd utrzymał wyrok, na mocy którego Sebastian W. miał spędzić w więzieniu 3,5 roku. - Chce mi się skakać i śpiewać ze szczęścia - mówiła wówczas po rozprawie Angelika Krupska, ofiara mężczyzny. I dodała: - On prędzej czy później wyjdzie z więzienia. A jak wyjdzie, to na pewno znów się pojawi. Będę musiała się na to przygotować.
Nie myliła się. Sebastian W. wyszedł zza krat we wrześniu br. Już następnego dnia - jak napisało w piątek "Życie Warszawy" - przyszedł pod dom swojej ofiary. Koszmar powrócił.
Angelika Krupska jest dentystką. Jesienią 2006 r. brała udział w zabiegu usunięcia zęba Sebastianowi W. Następnego dnia młody mężczyzna zjawił się pod gabinetem, w którym pracowała, i oznajmił. - Zakochałem się.
Na początku potraktowała to jako żart, ale później przestało być śmiesznie. W. przychodził pod jej dom i do pracy. Na klatce schodowej rozwiesił plakaty z wyznaniem miłości. Dzwonił, wysyłał listy, chodził krok w krok. Nagabywał w autobusie, próbował obmacywać. Bywał agresywny w stosunku do Angeliki Krupskiej i do jej bliskich.
- Jak nikt nie mógł mnie odwieźć do pracy, to sprawdzałam, czy go nie ma, biegłam do taksówki, kładłam się na tylnym siedzeniu i krzyczałam: "Jedziemy!". Jak w filmie sensacyjnym - mówiła przed laty w rozmowie z reporterem "Wysokich Obcasów".
Przypadek Angeliki Krupskiej był pierwszą tak głośną sprawą tzw. stalkingu, czyli uporczywego nękania. Wtedy jeszcze na takie zachowanie nie było paragrafu w kodeksie karnym. Ale m.in. dzięki opisaniu w mediach sprawy warszawskiej dentystki Ministerstwo Sprawiedliwości dostrzegło problem i od czerwca tego roku stalking jest już przestępstwem.
- Na razie nie wydarzyło się nic, co by pozwalało nazwać zachowanie Sebastiana W. stalkingiem - zaznacza mec. Rafał Rogalski, pełnomocnik dentystki. Ale i tak zdaniem adwokata W. popełnił przestępstwo. Sąd, wydając wyrok, zakazał bowiem skazanemu przez 15 lat zbliżania się do swojej ofiary i jej bliskich, a także do miejsca ich zamieszkania. - Jeżeli ktoś stoi bezpośrednio pod blokiem, w którym mieszka pokrzywdzona, to ewidentnie łamie zakaz - uważa mec. Rogalski. - Sąd co prawda nie określił precyzyjnie odległości, ale w mojej ocenie miejsce zamieszkania to blok i 200-300 metrów wokół - podkreśla.
We wtorek w wolskiej komendzie złożył zawiadomienie o przestępstwie, bo za złamanie zakazu orzeczonego przez sąd grozi do trzech lat więzienia.
- Potwierdzam, prowadzimy taką sprawę - mówi asp. Joanna Banaszewska, rzeczniczka wolskiej policji.
Co dalej? Na razie śledczy przesłuchują świadków. Sebastiana W. pod blokiem widziała bowiem nie tylko Angelika Krupska, ale też jej sąsiedzi.
Nie myliła się. Sebastian W. wyszedł zza krat we wrześniu br. Już następnego dnia - jak napisało w piątek "Życie Warszawy" - przyszedł pod dom swojej ofiary. Koszmar powrócił.
Angelika Krupska jest dentystką. Jesienią 2006 r. brała udział w zabiegu usunięcia zęba Sebastianowi W. Następnego dnia młody mężczyzna zjawił się pod gabinetem, w którym pracowała, i oznajmił. - Zakochałem się.
Na początku potraktowała to jako żart, ale później przestało być śmiesznie. W. przychodził pod jej dom i do pracy. Na klatce schodowej rozwiesił plakaty z wyznaniem miłości. Dzwonił, wysyłał listy, chodził krok w krok. Nagabywał w autobusie, próbował obmacywać. Bywał agresywny w stosunku do Angeliki Krupskiej i do jej bliskich.
- Jak nikt nie mógł mnie odwieźć do pracy, to sprawdzałam, czy go nie ma, biegłam do taksówki, kładłam się na tylnym siedzeniu i krzyczałam: "Jedziemy!". Jak w filmie sensacyjnym - mówiła przed laty w rozmowie z reporterem "Wysokich Obcasów".
Przypadek Angeliki Krupskiej był pierwszą tak głośną sprawą tzw. stalkingu, czyli uporczywego nękania. Wtedy jeszcze na takie zachowanie nie było paragrafu w kodeksie karnym. Ale m.in. dzięki opisaniu w mediach sprawy warszawskiej dentystki Ministerstwo Sprawiedliwości dostrzegło problem i od czerwca tego roku stalking jest już przestępstwem.
- Na razie nie wydarzyło się nic, co by pozwalało nazwać zachowanie Sebastiana W. stalkingiem - zaznacza mec. Rafał Rogalski, pełnomocnik dentystki. Ale i tak zdaniem adwokata W. popełnił przestępstwo. Sąd, wydając wyrok, zakazał bowiem skazanemu przez 15 lat zbliżania się do swojej ofiary i jej bliskich, a także do miejsca ich zamieszkania. - Jeżeli ktoś stoi bezpośrednio pod blokiem, w którym mieszka pokrzywdzona, to ewidentnie łamie zakaz - uważa mec. Rogalski. - Sąd co prawda nie określił precyzyjnie odległości, ale w mojej ocenie miejsce zamieszkania to blok i 200-300 metrów wokół - podkreśla.
We wtorek w wolskiej komendzie złożył zawiadomienie o przestępstwie, bo za złamanie zakazu orzeczonego przez sąd grozi do trzech lat więzienia.
- Potwierdzam, prowadzimy taką sprawę - mówi asp. Joanna Banaszewska, rzeczniczka wolskiej policji.
Co dalej? Na razie śledczy przesłuchują świadków. Sebastiana W. pod blokiem widziała bowiem nie tylko Angelika Krupska, ale też jej sąsiedzi.
-
Ciekawe...
peppers01
15.10.11, 12:17
Ciekawe jakie drugie dno na ta sprawa. Jesli ktos az tak napastuje na drugiego czlowieka to albo jest chory psychicznie (a tego sad nie orzekl) albo ma jakies znacznie mocnieszje przeslanki »
-
Zmienił jej życie koszmar. Wyszedł i znów dręczy
flipvert
15.10.11, 13:47
Czy to ten mecenas Rogalski od zamachow i spiskow?To on wciaz ma prawo do wykonywania zawodu?»
-
Tylko nie do więzienia !!!
asocjacja_w
15.10.11, 14:10
Obóz pracy o zaostrzonym rygorze i żadnych przywilejów !!! »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Poważny wypadek na Mokotowie: Porsche czołowo w matiza
- A2: można otwierać odcinek pod Warszawą
- Rośnie strefa kibica: trybuny już są, wkrótce telebimy
- Dzień bez sztuki - strajk artystów
- Wielkie sprzątanie na Euro trwa. Wygrają z wandalami?
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?
- Zobacz najdroższe mieszkania w W-wie. A jaki widok!


