Wydadzą miliony na smartfony dla urzędników. Po co?

Iwona Szpala
28.10.2011 aktualizacja: 2011-10-27 19:24
A A A Drukuj
Smartfon fot. Bryan Patrick/Sacramento Bee
Hasło "oszczędności i postęp" przyświeca trwającemu przetargowi na nowego operatora sieci komórkowej stołecznej administracji samorządowej. 20 mln zł pójdzie m.in. na tablety i smartfony. Opozycja uważa, że to zbytek.
SONDAŻ
Czy urzędnicy powinni dostać smartfony i tablety?

przesada, będą się bawić zamiast pracować
takie urządzenia to już standard
zależy jak je wykorzystają

- Jesteśmy pionierami w Polsce - mówi Szymon Krupa, szef biura informatyki ratusza i opiekun projektu. - Wiadomo, że duży może więcej. Nowe stawki za korzystanie z telefonów komórkowych poza ratuszem i dzielnicami będą dotyczyć około tysiąca instytucji związanych z miastem. Idea jest taka, by wszystkie włączyć w ten system, ale bez przymusu.

Dyrektor Krupa wymienia przykładową listę tych, którzy mają prawo do wymiany komórek: - Izba wytrzeźwień, ZDM, ZTM, Zarząd Terenów Publicznych, Zakład Oczyszczania Miasta. I cała masa jednostek organizacyjnych, jak domy opieki społecznej, szkoły, żłobki czy przedszkola.

Umowa, którą ratusz podpisze jeszcze w tym roku, ma obowiązywać do jesieni 2015 r. Sumą graniczną jest ok. 20 mln zł - tyle urząd miasta będzie mógł wydać na telefony dla załogi i połączenia telefoniczne.

- To idzie w dobrym kierunku - komentuje Sebastian Wierzbicki, lider opozycyjnego SLD. - Z jednym zastrzeżeniem: zamiast rozdawać tablety i smartfony urzędnikom w dzielnicach, wołałbym, żeby ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz wprowadziła je w szkołach. Czytałem, że samorząd w Ostrowcu Świętokrzyskim zadbał o to, by uczniowie dostali tablety, czyli e-tornistry. Może więc warto, by o taki standard zadbała Platforma w Warszawie?

Szymon Krupa przekonuje, że tablety to niewielka część pakietu, który ratusz będzie chciał wynegocjować z przyszłym operatorem. Zamówienie sięga 50 takich urządzeń. Są też nowe komórki: 7,8 tys., w tym przeszło 1,5 tys. smartfonów. Dodaje, że stołeczna administracja idzie z postępem technologicznym. Jako specjalista, który śledzi rynek od lat, ma następujący wniosek: dziś telefon z dotykową klawiaturą przestaje być luksusowym gadżetem.

- 50 tabletów to niewiele w porównaniu ze skalą miejskich instytucji, które mają prawo wystąpić do nas o takie urządzenia - mówi dyrektor Krupa. - Będą pomocne w pracy.

Np. tablet z dostępem do poczty i kalendarza przysłuży się tak: - Petent chce umówić spotkanie, gdy urzędnik jest akurat w trasie. Sekretariat ustala szczegóły, a do kalendarza w tablecie urzędnika automatycznie trafia informacja. Jeśli ma oczywiście połączenie z siecią - opisuje. I dodaje, że zaletą urządzenia jest także "możliwość prowadzenia prezentacji z tabletu na spotkaniach czy konferencjach".

- A ja uważam, że praktyka będzie inna: tablety rozejdą się między dyrektorami biur i dużych jednostek, a nie urzędnikami, którzy ich faktycznie potrzebują. Staną się dodatkową zabawką szefa np. do śledzenia facebooka - wieszczy radny Wierzbicki.

Podobną ocenę ma Jarosław Krajewski, jeden z liderów PiS w Radzie Warszawy. - Pomysł skoordynowanych zakupów przez tak znaczącego klienta jak ratusz promowałem od dawna. Tak miasto powinno kupować np. energię elektryczną - uważa. - Dodam też łyżkę dziegciu albo jak kto woli kamyczek do ogródka rządzących: w tym scenariuszu tablety i smartfony uważam za zbytek. Do prowadzenia rozmów i sms-owej komunikacji urzędnikom wystarczą średniej jakości telefony.

Najświeższe wiadomości z Warszawy w Twojej komórce


To proste!
1) Ściągnij na telefon specjalną aplikację - czytnik fotokodów np. ze strony i-nigma, get.neoreader.com albo dl.fotokody.pl/download.jsp
2) Uruchom aplikację i skieruj telefon na fotokod po lewej
3) Ciesz się lekką wersją naszego portalu na swojej komórce!
Zabierz nas ze sobą, dokądkolwiek się wybierasz!

Podziel się

  • Tablety i smartfony a zdrowie. warzaw_bike_killerz 28.10.11, 10:07

    Dzieciom dawac takie rzeczy. Wzrok i odcinek kregoslupa w odcinku szyjnym na starosc zdruzgotany. Urzedasom takie rzeczy dawac, kiedy oni nie potrafia wniosku napisac o wstrzymanie rozbiorek»

  • Wydadzą miliony na smartfony dla urzędników. Po... ulanzalasem 28.10.11, 11:28

    PeŁo to wcale nie jest mniejsze zło ;) Wystarczy stara dobra Nokia, np. E51 czy inny model z dobrą baterią, wytrzyma wiele lat. Tablet to gadżet! Wystarczy smartphone lub laptop, który »

  • nie wiem po co smartfony i tablety fackir 29.10.11, 15:28

    przechodzi to moje pojmowanie. nawet nie wiem po co większości urzędników komórki. tablet w żaden sposób nie spełnia przepisów bhp o stanowisku komputerowym. nie wiem jakie przydatne »

Najnowsze wiadomości z Warszawy