Nowy sklep Red Onion podwórku kamienicy Wedla
30.10.2011
aktualizacja: 2011-10-30 16:39
W podwórku kamienicy Wedla przy Szpitalnej otwarty został sklep Red Onion z meblami i akcesoriami wyposażenia domu.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy sklep tylko dla mężczyzn: wszystko z Islandii (27-11-11, 13:00)
- Koronki niczym u księżnej Kate: teraz na Saskiej Kępie (06-11-11, 13:00)
- Mnóstwo sklepów i kawiarń na Centralnym. Zobacz listę (27-10-11, 08:00)
- Pierwszy salon GAP w Polsce: Gwiazdy na otwarciu WIDEO (19-10-11, 22:00)
- Już w sobotę Jarmark Bożonarodzeniowy na Starym Mieście (24-11-11, 12:49)
Chodząc między półkami po tym dużym, białym, minimalistycznym wnętrzu, można zabłądzić. Sklep zajął powierzchnię 350 m kw. Wystrój jest nowoczesny, czuje się tu przestrzeń.
- Przez 12 lat szukaliśmy miejsca na nowy sklep, by znaleźć je w budynku, który istnieje od 120 lat - mówi Peter Stewart, współwłaściciel Red Onion.
W XIX wieku w kamienicy przy Szpitalnej mieściła się pijalnia, a w głębi posesji - fabryka czekolady. Pijalnia istnieje do dzisiaj.
Odwiedziny w sklepie można zacząć od kąta z miotłami. Kilka z nich przypomina lalki: kolorowy kij to ubranie, część służąca do zamiatania to rudy, misternie ułożony kucyk lalki. Tuż obok stoją kolorowe mopy (75 zł) z równie kolorowymi wiadrami. Nawet do zmywania naczyń można podejść z humorem: założyć różowe, gumowe rękawiczki z falbankami.
Jest sporo rzeczy do łazienki: dzieciom spodobają się korki z przyczepionymi do nich przedmiotami, na przykład kaczkami, statkami czy nurkami, pojemnik na szczoteczkę do zębów w kształcie biedronki czy pszczoły, przeróżne zabawki, których celem jest po prostu pływanie w wannie, od kaczek po inne zwierzęta. Można tu kupić ręcznie robione mydła, erotyczne pudry do kąpieli i mnóstwo pachnących umilaczy: kadzidełka, perfumy do domu, płyny do kąpieli. Są nawet muffinki i apetyczne ciasteczka, które, jak się okazuje po chwili, również służą do rozpuszczania w wodzie.
Kolejna część sklepu przeznaczona jest na akcesoria kuchenne. Tu wita nas pingwin, który okazuje się korkiem do wina. Łyżki i widelce są w kropki, zapalarki do gazu są w jaskrawych kolorach, podobnie jak cedzaki do makaronu czy ubijaczki do ziemniaków. Klipsy do zamykania opakowań również mają wzorki. Deski do krojenia przybierają przeróżne kształty od jabłka po prosiaka, bardzo ładnie wyglądają formy na ciastka i muffinki. Ciekawym gadżetem są wycinaczki do kanapek: można uformować je np. w kształt samochodu czy chmury. Jest nawet karmnik dla ptaków.
Można tu kupić sporo rzeczy dla dzieci: puzzle, gry, literki do przyklejania, kalejdoskopy, pluszaki, pacynki, koszulki, bębenki, grzechotki, powtarzające słowa papugi, małe drewniane mebelki, domki dla pluszaków, koniki na biegunach.
Meble to przede wszystkim sofy i fotele, wszystkie w minimalistycznch, nowoczesnych kształtach. Biały fotel na biegunach kosztuje 1245 zł. Są też lampy, również nadające się do bardzo dużych wnętrz.
Kilka półek zajmują książki o wzornictwie, modzie, kuchni. Nie ma tu poradników, raczej dobre, wielostronicowe (niektóre mają nawet 1000 stron), ciekawe graficznie wydania.
Adres: ul. Szpitalna 8a. Godziny otwarcia: pon. - sob. 9-20, niedz.. 9-18.
- Przez 12 lat szukaliśmy miejsca na nowy sklep, by znaleźć je w budynku, który istnieje od 120 lat - mówi Peter Stewart, współwłaściciel Red Onion.
W XIX wieku w kamienicy przy Szpitalnej mieściła się pijalnia, a w głębi posesji - fabryka czekolady. Pijalnia istnieje do dzisiaj.
Odwiedziny w sklepie można zacząć od kąta z miotłami. Kilka z nich przypomina lalki: kolorowy kij to ubranie, część służąca do zamiatania to rudy, misternie ułożony kucyk lalki. Tuż obok stoją kolorowe mopy (75 zł) z równie kolorowymi wiadrami. Nawet do zmywania naczyń można podejść z humorem: założyć różowe, gumowe rękawiczki z falbankami.
Jest sporo rzeczy do łazienki: dzieciom spodobają się korki z przyczepionymi do nich przedmiotami, na przykład kaczkami, statkami czy nurkami, pojemnik na szczoteczkę do zębów w kształcie biedronki czy pszczoły, przeróżne zabawki, których celem jest po prostu pływanie w wannie, od kaczek po inne zwierzęta. Można tu kupić ręcznie robione mydła, erotyczne pudry do kąpieli i mnóstwo pachnących umilaczy: kadzidełka, perfumy do domu, płyny do kąpieli. Są nawet muffinki i apetyczne ciasteczka, które, jak się okazuje po chwili, również służą do rozpuszczania w wodzie.
Kolejna część sklepu przeznaczona jest na akcesoria kuchenne. Tu wita nas pingwin, który okazuje się korkiem do wina. Łyżki i widelce są w kropki, zapalarki do gazu są w jaskrawych kolorach, podobnie jak cedzaki do makaronu czy ubijaczki do ziemniaków. Klipsy do zamykania opakowań również mają wzorki. Deski do krojenia przybierają przeróżne kształty od jabłka po prosiaka, bardzo ładnie wyglądają formy na ciastka i muffinki. Ciekawym gadżetem są wycinaczki do kanapek: można uformować je np. w kształt samochodu czy chmury. Jest nawet karmnik dla ptaków.
Można tu kupić sporo rzeczy dla dzieci: puzzle, gry, literki do przyklejania, kalejdoskopy, pluszaki, pacynki, koszulki, bębenki, grzechotki, powtarzające słowa papugi, małe drewniane mebelki, domki dla pluszaków, koniki na biegunach.
Meble to przede wszystkim sofy i fotele, wszystkie w minimalistycznch, nowoczesnych kształtach. Biały fotel na biegunach kosztuje 1245 zł. Są też lampy, również nadające się do bardzo dużych wnętrz.
Kilka półek zajmują książki o wzornictwie, modzie, kuchni. Nie ma tu poradników, raczej dobre, wielostronicowe (niektóre mają nawet 1000 stron), ciekawe graficznie wydania.
Adres: ul. Szpitalna 8a. Godziny otwarcia: pon. - sob. 9-20, niedz.. 9-18.
-
Fantazyjne akcesoria kupisz w XIX w. kamienicy
fabrizio_ravanelli
30.10.11, 16:03
A wszystko made in China. Takie żółte fantazje... :-)»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





