Warszawiacy mają własny strój ludowy. Z Wilanowa

Alex Kłoś
21.11.2011 aktualizacja: 2011-11-20 21:04
A A A Drukuj
Pokaz ludowego stroju wilanowskiego w pracowni Duży Pokój Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
  • Pokaz ludowego stroju wilanowskiego w pracowni Duży Pokój
  • Pokaz ludowego stroju wilanowskiego w pracowni Duży Pokój
Jest piękny i może stać się jednym z symboli stolicy. Strój wilanowski powstał na wzór zdobień bramy przed pałacem Jana III Sobieskiego.
Jest sobotni wieczór, w pracowni Duży Pokój na drugim piętrze domu przy Koszykowej panuje gwar. Trwa finał akcji Ethno Trends Show, czyli prezentacja projektów młodych designerów zainspirowanych sztuką ludową Polski i Białorusi. Zaczyna się pokaz mody. Gra trio z Kapeli Powiślackiej, oglądamy bajecznie kolorowe stroje ludowe z wielu regionów.

Jednym z nich jest strój wilanowski. "Gazeta" pisała o nim w 2004 r. Spytaliśmy wtedy etnografów, w jaki strój ludowy mogliby się ubrać warszawiacy, a potem poprosiliśmy młodych projektantów o wykreowanie jego współczesnej wizji. I oto jest: strój wilanowski wyróżnia się pięknymi czarnymi haftami, które zdobią górną część białych rękawów kobiecych koszul. W koszu leżą płócienne torby z nadrukiem haftu, widać go też na otwieraczach od butelek.

Anna Czyżewska ze Stowarzyszenia Pracownia Etnograficzna, które zorganizowało prezentację, zapowiada: - Haft jest przepiękny i może stać się jednym z symboli stolicy. Chcemy zachęcić projektantów, by sięgali po jego motyw. Można go wykorzystywać jako nadruk na koszulki albo np. podkładki pod butelki - mówi.

Jak głosi tradycja, wzór haftu zainspirowany jest motywami, które widać było na bramie Pałacu w Wilanowie. Strój z tej okolicy pojawił się w drugiej połowie XIX w. Noszono go od Piaseczna, przez Raszyn i Michałowice, aż po Nadarzyn. Jego elementy widoczne były jeszcze do lat 50. Potem w strój wilanowski ubierały się tylko zespoły folklorystyczne, w tym Mazowsze. Dziś występują w nim tancerze Kuźni Artystycznej, która działa przy Centrum Kultury "Wilanów". Stroje dla nich wykonał na zamówienie krawiec spod Grójca. - Największym problemem było zdobycie odpowiednich materiałów. Część została przywieziona z Włoch. Taki strój wart jest do 3 tys. zł. Na samą suknię potrzeba 4,5 m materiału. Wykonanie haftu na jednej koszuli trwa około miesiąca - mówi Agata Malak-Rawlikowska, tancerka z Kuźni Artystycznej. Obok stoi jej mąż Paweł, ich córka Hanna i jej kolega Piotrek Stolarczyk. W ludowych strojach wykonują tańce wilanowskie. - Często występujemy w Pałacu w Wilanowie - mówi pani Agata. - Czuję się trochę tak, jakbym była przebrana za księżniczkę - dodaje jej córka Hanka.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy