Ronald Reagan na trybunie: Wałęsa odsłonił pomnik

Tomasz Urzykowski
21.11.2011 aktualizacja: 2011-11-21 19:46
A A A Drukuj
Odsłonięcie pomnika Ronalda Reagana w Warszawie Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
  • Odsłonięcie pomnika Ronalda Reagana w Warszawie
  • Pomnik Reagana odsłonił Lech Wałęsa
  • Odsłonięcie pomnika Ronalda Reagana w Warszawie
  • Odsłonięcie pomnika Ronalda Reagana w Warszawie
Zastanawiam się, czy obecna Polska, Europa i świat tak by dziś wyglądały bez prezydenta Reagana. To niewyobrażalne - stwierdził Lech Wałęsa, po czym odsłonił pomnik Ronalda Reagana w Alejach Ujazdowskich.
Na skwerze u zbiegu Alej i ul. Matejki załopotały polskie i amerykańskie flagi. Orkiestra odegrała hymny obu krajów, a na telebimie wyświetlono migawki z życia Reagana. Gdy Lech Wałęsa pociągnął za wstęgę, spod opadającej zasłony wyłonił się trzyipółmetrowy monument z wypolerowanego na wysoki połysk rdzawego granitu i spatynowanego na zielono brązu. Przedstawia realistyczny wizerunek byłego przywódcy USA na mównicy. Odtwarza scenę z 1987 r., gdy podczas wizyty w Berlinie prezydent Reagan przemawiał na tle Bramy Brandenburskiej i przecinającego miasto muru. Powiedział wtedy: "Panie Gorbaczow, niech pan zburzy ten mur!".

- W samej Polsce stacjonowało wtedy ponad 200 tys. żołnierzy sowieckich, w Europie - ponad milion. Wszelkie zmiany bez wojny nuklearnej wydawały się niemożliwe. A jednak się wydarzyły. Stała się rzecz nieprawdopodobna. W trzecią tysiąclatkę weszliśmy czysto, bez podziałów - mówił chwilę przed odsłonięciem pomnika Lech Wałęsa, przewodniczący honorowego komitetu jego budowy. Były prezydent wymienił przywódców świata zachodniego, którzy wraz z Reaganem przyczynili się do upadku komunizmu: Jana Pawła II, Margaret Thatcher i Francois Mitterranda. W czasie uroczystości dołączyła do niego witana brawami żona Danuta, która również wczoraj uczestniczyła w promocji swojej autobiografii pt. "Marzenia i tajemnice".

Wśród gości znaleźli się m.in.: były premier Tadeusz Mazowiecki i były szef MSZ prof. Władysław Bartoszewski. Zza oceanu przybyła grupa amerykańskich senatorów z republikańskim politykiem Davidem Dreierem na czele. Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski odczytał list od Bronisława Komorowskiego, który nazwał Reagana "jednym z największych wirtuozów XX-wiecznej polityki". Z kolei ambasador USA w Polsce Lee Feinstein przeczytał list od Baracka Obamy. Od siebie zaś dodał: - Jestem przekonany, że Ronald Reagan byłby zadowolony, że jego pomnik został sfinansowany ze źródeł prywatnych pozyskanych przez Fundację im. Ronalda Reagana w Polsce.

Fundacja, którą kieruje działacz sportowy Janusz K. Dorosiewicz, zebrała na ten cel 500 tys. zł. Wystawiony przez nią pomnik budzi jednak kontrowersje. Miasto zgodziło się, by powstał z pominięciem konkursu na projekt we wskazanym przez prezesa Dorosiewicza miejscu vis-a-vis amerykańskiej ambasady. Szef fundacji sam wybrał artystę - krakowskiego rzeźbiarza Władysława Dudka - który według jego wskazówek wykonał to dzieło.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy