SKM-ka nie wyjedzie poza stolicę? Kłócą się o pieniądze
24.11.2011
aktualizacja: 2011-11-23 21:24
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Problemy z kolejami podmiejskimi wokół Warszawy. Od nowego roku zagrożone są kursy SKM-ki z Otwocka. W porannym szczycie będzie też dwukrotnie mniej kursów Piaseczna
ZOBACZ TAKŻE
- Zmarł prezes Szybkiej Kolei Miejskiej. Miał 59 lat (10-02-12, 15:25)
- Co z metropolią warszawską? Bez tego SKM nie pojedzie (25-11-11, 08:00)
- Dojedziemy koleją na święta? PKP szykują się do szczytu (25-11-11, 07:00)
- SKM wyemituje obligacje na zakup nowych pociągów (29-09-11, 05:00)
- Rewolucja w SKM: starych pociągów już nie zobaczysz (24-09-11, 08:00)
Przy ogromnych korkach na trasach dojazdowych do stolicy dla mieszkańców wielu podwarszawskich miejscowości kolej to wybawienie. Tak jest w Otwocku i Józefowie. Pasażerowie zaczęli doceniać lepszy standard nowych wagonów, które kieruje tam podlegająca stołecznemu ratuszowi Szybka Kolej Miejska.
Teraz w obu miastach gruchnęła jednak wiadomość, że linia S1 przestanie do nich dojeżdżać od nowego roku. Urzędnicy zamieścili na stronie internetowej tekst z miejscowej gazety "Linia Otwocka" zatytułowany "Baj, baj SKM". Zaczyna się on od informacji, że 1 stycznia trasa kolejki zostanie skrócona do ostatniej stacji w granicach Warszawy, czyli do Falenicy. Powodem ma być brak porozumienia lokalnych samorządów w sprawie finansowania dłuższych kursów SKM-ki.
Stolica żąda, sąsiedzi płacą
- Nie komentujemy tych informacji. Rozmowy z samorządami trwają - mówi Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego, który zleca kursowanie pociągów SKM. Uznał, że lepszy tabor i rosnące koszty m.in. prądu muszą oznaczać wyższe dopłaty od podwarszawskich samorządów. Te zamiast 2,8 mln zł rocznie miałyby teraz wyłożyć 4,6 mln zł. Podczas negocjacji władzom Otwocka i Józefowa udało się zbić tę kwotę do 3,6 mln zł. Nadal jednak twierdzą, że same jej nie udźwigną. Liczą, że w większym stopniu zacznie się dorzucać powiat otwocki i pozostałe gminy, które się w nim znajdują, m.in. Wiązowna, Kołbiel, Karczew czy Celestynów. Władzom tej ostatniej prezydent Otwocka Zbigniew Szczepaniak zarzucał w lokalnych mediach, że nawet nie chcą się spotkać w sprawie dopłat do SKM-ki.
Do spotkania samorządowców z okolic Otwocka doszło w końcu wczoraj. - Zdajemy sobie sprawę, że nasi mieszkańcy korzystają z Szybkiej Kolei Miejskiej. Zaproponowaliśmy wstępnie, że będziemy dopłacać 253 tys. zł rocznie. Na to musi się jeszcze zgodzić rada gminy - mówi Paweł Mucha z urzędu Celestynowa. - Mamy nadzieję, że nie dojdzie do skrócenia trasy SKM-ki. Jednak trzeba się jeszcze szczegółowo porozumieć w sprawie wysokości dopłat - zaznacza Marta Woźniak z otwockiego magistratu.
Informacje o skróceniu trasy SKM-ki dotarły też do Sulejówka, gdzie tłumy pasażerów wsiadają do pociągów linii S2 w stronę Warszawy. I tutaj ZTM zażądał wyższych dotacji od samorządu. - Teraz płacimy 2 mln zł. W przyszłym roku ma to być o 450 tys. zł więcej. To spora różnica, ale będziemy musieli znaleźć taką kwotę. Nie możemy pozwolić, żeby nasi mieszkańcy stracili dostęp do pociągów SKM - powiedział wczoraj "Gazecie" Arkadiusz Śliwa, burmistrz Sulejówka.
Ludzie się nie mieszczą
Z innego powodu w niepewności żyją teraz pasażerowie dojeżdżający linią radomską. Tutaj jednak sprawa jest już przesądzona. W nowym rozkładzie jazdy od 11 grudnia Koleje Mazowieckie mocno ograniczą kursy w godzinach szczytu z takich stacji jak Piaseczno czy Zalesie Górne. Stanie się tak, choć marszałek Adam Struzik zapewniał na niedawnej konferencji prasowej, że pociągów nawet tam przybędzie. Cięcia zapowiadają się jednak spore. Między godz. 7 a 8, kiedy do pracy w Warszawie dojeżdża najwięcej pasażerów, z Piaseczna zamiast czterech pociągów będą tylko dwa - o godz. 7.11 i 7.35. Później nastąpi aż 45-minutowa przerwa.
- Już teraz ludzie często nie mieszczą się w pociągach. Ciekawe, jak Koleje Mazowieckie zamierzają upchnąć pasażerów po tych zmianach - denerwuje się Elżbieta Sokołowska, która wyrusza z Nowej Iwicznej. Przewoźnik nie widzi jednak problemu. Katarzyna Łukasik z biura prasowego Kolei Mazowieckich zamiast o likwidacji połączeń mówi o ich "przesunięciu" np. z godz. 7.51 na 8.19 i z 8.04 na 8.38. Twierdzi, że uwagi podróżnych będą szczegółowo analizowane. Nie wiadomo jednak, kiedy rozkład mógłby zostać poprawiony.
Teraz w obu miastach gruchnęła jednak wiadomość, że linia S1 przestanie do nich dojeżdżać od nowego roku. Urzędnicy zamieścili na stronie internetowej tekst z miejscowej gazety "Linia Otwocka" zatytułowany "Baj, baj SKM". Zaczyna się on od informacji, że 1 stycznia trasa kolejki zostanie skrócona do ostatniej stacji w granicach Warszawy, czyli do Falenicy. Powodem ma być brak porozumienia lokalnych samorządów w sprawie finansowania dłuższych kursów SKM-ki.
Stolica żąda, sąsiedzi płacą
- Nie komentujemy tych informacji. Rozmowy z samorządami trwają - mówi Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego, który zleca kursowanie pociągów SKM. Uznał, że lepszy tabor i rosnące koszty m.in. prądu muszą oznaczać wyższe dopłaty od podwarszawskich samorządów. Te zamiast 2,8 mln zł rocznie miałyby teraz wyłożyć 4,6 mln zł. Podczas negocjacji władzom Otwocka i Józefowa udało się zbić tę kwotę do 3,6 mln zł. Nadal jednak twierdzą, że same jej nie udźwigną. Liczą, że w większym stopniu zacznie się dorzucać powiat otwocki i pozostałe gminy, które się w nim znajdują, m.in. Wiązowna, Kołbiel, Karczew czy Celestynów. Władzom tej ostatniej prezydent Otwocka Zbigniew Szczepaniak zarzucał w lokalnych mediach, że nawet nie chcą się spotkać w sprawie dopłat do SKM-ki.
Do spotkania samorządowców z okolic Otwocka doszło w końcu wczoraj. - Zdajemy sobie sprawę, że nasi mieszkańcy korzystają z Szybkiej Kolei Miejskiej. Zaproponowaliśmy wstępnie, że będziemy dopłacać 253 tys. zł rocznie. Na to musi się jeszcze zgodzić rada gminy - mówi Paweł Mucha z urzędu Celestynowa. - Mamy nadzieję, że nie dojdzie do skrócenia trasy SKM-ki. Jednak trzeba się jeszcze szczegółowo porozumieć w sprawie wysokości dopłat - zaznacza Marta Woźniak z otwockiego magistratu.
Informacje o skróceniu trasy SKM-ki dotarły też do Sulejówka, gdzie tłumy pasażerów wsiadają do pociągów linii S2 w stronę Warszawy. I tutaj ZTM zażądał wyższych dotacji od samorządu. - Teraz płacimy 2 mln zł. W przyszłym roku ma to być o 450 tys. zł więcej. To spora różnica, ale będziemy musieli znaleźć taką kwotę. Nie możemy pozwolić, żeby nasi mieszkańcy stracili dostęp do pociągów SKM - powiedział wczoraj "Gazecie" Arkadiusz Śliwa, burmistrz Sulejówka.
Ludzie się nie mieszczą
Z innego powodu w niepewności żyją teraz pasażerowie dojeżdżający linią radomską. Tutaj jednak sprawa jest już przesądzona. W nowym rozkładzie jazdy od 11 grudnia Koleje Mazowieckie mocno ograniczą kursy w godzinach szczytu z takich stacji jak Piaseczno czy Zalesie Górne. Stanie się tak, choć marszałek Adam Struzik zapewniał na niedawnej konferencji prasowej, że pociągów nawet tam przybędzie. Cięcia zapowiadają się jednak spore. Między godz. 7 a 8, kiedy do pracy w Warszawie dojeżdża najwięcej pasażerów, z Piaseczna zamiast czterech pociągów będą tylko dwa - o godz. 7.11 i 7.35. Później nastąpi aż 45-minutowa przerwa.
- Już teraz ludzie często nie mieszczą się w pociągach. Ciekawe, jak Koleje Mazowieckie zamierzają upchnąć pasażerów po tych zmianach - denerwuje się Elżbieta Sokołowska, która wyrusza z Nowej Iwicznej. Przewoźnik nie widzi jednak problemu. Katarzyna Łukasik z biura prasowego Kolei Mazowieckich zamiast o likwidacji połączeń mówi o ich "przesunięciu" np. z godz. 7.51 na 8.19 i z 8.04 na 8.38. Twierdzi, że uwagi podróżnych będą szczegółowo analizowane. Nie wiadomo jednak, kiedy rozkład mógłby zostać poprawiony.
-
Ciekawe...
pis_to_pic
24.11.11, 09:35
Bilety II strefy zdrożały od 30 % do 100% (jak ktoś korzystał tylko z SKM). Ja rozumiem, że można wszystkich traktować jak stado baranów, ale są pewne granice. Dopłaty w gminach są »
-
Będzie mniej kursów SKM-ki? Kłócą się o pieniądze
olo-international
24.11.11, 10:57
Rola kolejek dojazdowych jest krytyczna w rozwoju miast. W duzymch miastach niemieckich sa S-Bahny, w Paryżu RER w Nowym Jorku jest NJ Transit i podobnie jest w wielu innych »
-
To nie jest SKM
kicior99
25.11.11, 05:39
Przede wszystkim, szanowni warszawiacy daliście sobie wmówić, że macie SKM. Nie masie żadnej SKM a dodatkowego przewoźnika na dotychczasowych trasach. SKM to odrębne tory, niezależna sieć »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


