Deweloper nie zabuduje połączenia między dzielnicami
01.12.2011
aktualizacja: 2011-12-01 17:08
Rada Warszawy uchwaliła plan zagospodarowania rejonu Nowoursynowskiej. Rezerwuje on miejsce na budowę przedłużenia ul. Ciszewskiego na Wilanów, uniemożliwiając budowę tam osiedla. - Sąd na pewno ten plan unieważni - groziła przedstawicielka dewelopera.
ZOBACZ TAKŻE
- Osiedle na skwerze: "Nasze budynki są w sam raz" (06-01-12, 10:00)
- Wielki blok nielegalny? Sprawdzi prokuratura i CBA (17-12-11, 15:00)
- Ursynów jest magiczny. To nie blokowisko na pustyni (14-12-11, 11:00)
- Ursynów: plan zagospodarowania w ekspresowym tempie (12-12-11, 12:00)
- Deweloper dostaje unijne dopłaty za zaorane pole? (09-12-11, 10:00)
- "Po co nam tacy radni? Niech obradują w piaskownicy" (03-12-11, 09:00)
- Fuszerka w al. KEN. Która dzielnica zgubiła ścieżkę? (24-11-11, 08:00)
- Po co bronić każdego skrawka zieleni w mieście? (22-11-11, 06:00)
O konflikcie z deweloperem, który chce budować osiedle szeregowców w miejscu, gdzie wyłożony trzy lata temu projekt planu przewiduje ulicę łączącą Ursynów z Wilanowem pisaliśmy w Gazecie wielokrotnie w ciągu ostatnich tygodni. Reprezentowani przez prawniczkę Elżbietę Schmidtke właściciele gruntu doprowadzili do wydania najpierw warunków zabudowy, a potem pozwolenia na budowę. Do rozpoczęcia inwestycji brakowało już tylko tzw. uzgodnień komunikacyjnych od ursynowskich urzędników. Ci grali na czas - wyjątkowo skrupulatnie badali wniosek, nieustannie ponaglając ratusz do uchwalenia planu, który zablokowałby inwestycję. W czwartek plan trafił pod obrady Rady Warszawy.
Elżbieta Schmidtke przekonywała radnych, że uchwalając plan, złamią prawo. Przypomniała, że w studium nie wpisano przedłużenia Ciszewskiego, lecz zieleń: - A to jeszcze nie wszystko. Plan musi być zgodny ze studium zagospodarowania miasta. Sąd administracyjny orzekł, że w zakresie działek w rejonie przedłużenia Ciszewskiego studium uchwalono z naruszeniem prawa. Więc studium w tym miejscu nie obowiązuje, nie ma z czym porównać planu - dowodziła.
- Orzecznictwo w tej sprawie jest niesłychane - denerwował się Marek Mikos, szef miejskiego biura architektury. - Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydało pani decyzję o warunkach zabudowy w trybie nam bliżej nieznanym. SKO może uchylać, a nie wydawać decyzje samo, dążąc do zabudowy zieleni wskazanej w studium. A argumentacja sądów administracyjnych uchylających zapisy studium? Sąd stwierdził, że nie widzi związku między tym, że tereny skarpowe powinny być ciągiem przyrodniczym. To orzecznictwo idzie w złym kierunku. Mamy skarpę, chcemy ją chronić, być z niej dumni, otwierać z niej widoki, a jednocześnie nie wolno nam zapisać w studium, że to tereny zielone? Mamy dać zabudować każdy skrawek? - irytował się. I podkreślił, że dróg lokalnych - a taką ma być przedłużenie Ciszewskiego - nie trzeba ujmować w studium. Plan zagospodarowania doszczegóławiający studium może takie drogi lokować na gruntach wskazanych przez studium jako tereny zielone. Z kolei miejski prawnik Ludwik Wardzyński przekonywał, że istnieją wyroki Sądu Najwyższego, które podważają werdykty sądów administracyjnych nie pozwalających zapisywać w studium zieleni publicznej na prywatnych działkach.
- Toczę z miastem prywatną wojnę, którą nie ja wypowiedziałam. Po 7 latach wywalczyłam warunki zabudowy. Uchyliłam 22 decyzje prezydenta odmawiające warunków zabudowy. Jeżeli takie ważne jest budowanie tej ulicy, to dlaczego nikt przez cztery lata nikt nie chciał ze mną rozmawiać o wykupie gruntu? - skarżyła się Elżbieta Schmidtke. I zapowiedziała, że zaskarży plan, jeżeli radni go uchwalą. Mimo to plan został uchwalony bez jednego głosu sprzeciwu.
Elżbieta Schmidtke przekonywała radnych, że uchwalając plan, złamią prawo. Przypomniała, że w studium nie wpisano przedłużenia Ciszewskiego, lecz zieleń: - A to jeszcze nie wszystko. Plan musi być zgodny ze studium zagospodarowania miasta. Sąd administracyjny orzekł, że w zakresie działek w rejonie przedłużenia Ciszewskiego studium uchwalono z naruszeniem prawa. Więc studium w tym miejscu nie obowiązuje, nie ma z czym porównać planu - dowodziła.
- Orzecznictwo w tej sprawie jest niesłychane - denerwował się Marek Mikos, szef miejskiego biura architektury. - Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydało pani decyzję o warunkach zabudowy w trybie nam bliżej nieznanym. SKO może uchylać, a nie wydawać decyzje samo, dążąc do zabudowy zieleni wskazanej w studium. A argumentacja sądów administracyjnych uchylających zapisy studium? Sąd stwierdził, że nie widzi związku między tym, że tereny skarpowe powinny być ciągiem przyrodniczym. To orzecznictwo idzie w złym kierunku. Mamy skarpę, chcemy ją chronić, być z niej dumni, otwierać z niej widoki, a jednocześnie nie wolno nam zapisać w studium, że to tereny zielone? Mamy dać zabudować każdy skrawek? - irytował się. I podkreślił, że dróg lokalnych - a taką ma być przedłużenie Ciszewskiego - nie trzeba ujmować w studium. Plan zagospodarowania doszczegóławiający studium może takie drogi lokować na gruntach wskazanych przez studium jako tereny zielone. Z kolei miejski prawnik Ludwik Wardzyński przekonywał, że istnieją wyroki Sądu Najwyższego, które podważają werdykty sądów administracyjnych nie pozwalających zapisywać w studium zieleni publicznej na prywatnych działkach.
- Toczę z miastem prywatną wojnę, którą nie ja wypowiedziałam. Po 7 latach wywalczyłam warunki zabudowy. Uchyliłam 22 decyzje prezydenta odmawiające warunków zabudowy. Jeżeli takie ważne jest budowanie tej ulicy, to dlaczego nikt przez cztery lata nikt nie chciał ze mną rozmawiać o wykupie gruntu? - skarżyła się Elżbieta Schmidtke. I zapowiedziała, że zaskarży plan, jeżeli radni go uchwalą. Mimo to plan został uchwalony bez jednego głosu sprzeciwu.
-
Deweloper nie zabuduje połączenia między dzieln...
gzeju
01.12.11, 18:22
niezły burdel...»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Koniec Woli i cud na Zachodnim czyli jak to robi PKP
- Rozbiorą bazar. Znikną budy, ale handel pozostanie
- Stop drogom przez grodzone osiedla. Pierwsza próba sił
- Oszukaj złodzieja. Ruszyła akcja znakowania rowerów
- Najnowszy film z lotniska w Modlinie! Amerykański styl
- Ulica Mandelsztama w Warszawie. "Pierwsza na świecie"
- Pokonali trasę z 1942 roku. Uczcili skazanych na śmierć
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?
- Zobacz najdroższe mieszkania w W-wie. A jaki widok!


