Wykup mieszkań komunalnych droższy: 50 zamiast 10 proc.

Małgorzata Zubik
10.12.2011 , aktualizacja: 09.12.2011 18:56
A A A Drukuj
Budynek socjalny przy ul. Piaskowej 7 na Woli

Budynek socjalny przy ul. Piaskowej 7 na Woli (Fot. Grażyna Jaworska / AG)

Nie 10, ale 50 proc. wartości zapłacą lokatorzy komunalni za wykupienie zajmowanych mieszkań. Właścicielami nie będą mogli zostać korzystający z zasiłków i zalegający z czynszem.
To projekt miejskiego biura polityki lokalowej, o którym opisaliśmy już w maju, gdy trafił do dzielnic. Teraz stanie na najbliższej, czwartkowej sesji Rady Warszawy.

Dziś w 89 tys. mieszkań komunalnych żyje ok. 200 tys. osób. Kto tylko może lokal wykupuje, bo to świetna okazja. Po dziesięciu latach zajmowania mieszkania można je kupić z 90-proc. ulgą, czyli za zaledwie 10 proc. wartości. Kto mieszka pięć lat, ma prawo do 80-proc. ulgi. Możliwość wykupu mieszkań przez lokatorów ma wielu przeciwników, którzy argumentują, że to prosty sposób na wzbogacenie kosztem miasta.

Miasto rocznie sprzedaje ok. 2 tys. mieszkań. Od 1995 r. pozbyło się już ponad 57 tys. lokali komunalnych. Ale siedem sprzedanych mieszkań pozwala na budowę ledwie jednego nowego. Tymczasem w kolejce po komunalne lokum czeka kilka tysięcy rodzin. Dlatego ratusz chce przyhamować ze sprzedażą. Taki cel ma zmniejszenie ulgi do 50 proc. dla lokatorów ze stażem dziesięcioletnim. Ci, którzy wynajmują lokal od miasta co najmniej 20 lat, za każdy rok dostaną 1 proc. (wlicza się do tego też najem np. rodziców). Maksymalna wysokość bonifikaty to 70 proc.

Mniejsze ulgi nie oznaczają, że wykupić mieszkanie będzie mógł każdy lokator. I dziś na przeszkodzie stoją m.in. roszczenia dawnych właścicieli domu albo ich spadkobierców.

Ale według nowych zasad w budynkach w 100 proc. należących do miasta sprzedaży w ogóle nie będzie. Prawo do wykupu mieszkania straci też grupa najbiedniejszych lokatorów. To m.in. osoby, które (w okresie pięciu lat przed przeznaczeniem mieszkania do sprzedaży otrzymywały dodatek mieszkaniowy; (miały obniżkę czynszu z powodu niskich dochodów; (skorzystały z umorzenia długu czynszowego albo mają dług; (otrzymywały zasiłek stały lub okresowy; (nie płaciły czynszu przez co najmniej pół roku; (są właścicielami nieruchomości; (mają prawo do mieszkania spółdzielczego; (ich małżonek wynajmuje mieszkanie od miasta albo ma nieruchomość.

Skąd takie zasady? Tomasz Krettek, p.o. zastępcy dyrektora miejskiego biura polityki lokalowej, tłumaczy: - Sprzedaż mieszkań nie jest obowiązkiem miasta. Najuboższym mamy zapewniać dach nad głową, a nie mieszkania na własność. Warszawa będzie potrzebować mieszkań zamiennych i socjalnych.

Nieoficjalnie można też usłyszeć od urzędników, że to próba przeciwdziałania próbom wykupu mieszkań z pomocą osób trzecich. Urzędnicy opowiadają o lokatorach z dużym długiem, który nagle znikał. Lokator wykupywał mieszkanie. Potem znikał w tajemniczych okolicznościach i znajdował się na Dworcu Centralnym.

Działacze organizacji lokatorskich różnie oceniają nowe zasady. Jakub Gawlikowski z Komitetu Obrony Lokatorów uważa: - Nie jest też słusznym kierunkiem odmawianie wykupu biednym. Dlaczego lokatorzy, którzy kiedyś mieli kłopoty, a teraz stają na nogi, mają być karani? Jesteśmy zdania, że miasto powinno umożliwiać wykupienie mieszkań długoletnim najemcom za niską cenę, a zasób trzeba zwiększać, budując nowe budynki.

Za budową nowych mieszkań jest też Piotr Ciszewski z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Kilka miesięcy temu mówił jednak "Gazecie", że miasto nie powinno sprzedawać mieszkań zbyt tanio.

Jeśli radni przyjmą uchwałę, stare przepisy będą obowiązywać jeszcze ponad rok.

ZOBACZ TAKŻE
  • Na poszli po rozum do głowy sanmartino 10.12.11, 10:41

    No w końcu jakiś rozsądek. Mieszkanie komunalne są po to, aby pomagać potrzebującym, a nie po, żeby rozdawać je cwaniaczkom. Ciągle brakuje mieszkań komunalnych, a miasto te, które ma »

  • Nareszcie trochę więcej rozsądku. ceicei 10.12.11, 18:15

    Na prawdę biedny i tak nie wykupi, bo takie są prawa rynku. A dlaczego ci, których na to stać mają mieć przywileje? I tak im dobrze, że nie musieli od początku finansować kosztów budowy.PRL »

Nie tylko dla majsterkowiczów. Poszukujemy księgowych!

Tu księgowy nie jest tylko zwykłym księgowym przetwarzającym dane. Jest konsultantem i doradcą, który podpowiada klientom korzystne rozwiązania...