Centralny już bez megareklamy! [ZDJĘCIA]

Grzegorz Lisicki
02.01.2012 aktualizacja: 2012-01-03 10:30
A A A Drukuj
Dworzec Centralny bez ogromnej reklamy Fot. Sławomir Kamiński / Agencja
  • Dworzec Centralny bez ogromnej reklamy
  • Dworzec Centralny bez ogromnej reklamy
  • Demontaż reklamy na Dworcu Centralnym
  • Demontaż reklamy na Dworcu Centralnym
W nocy zniknęła gigantyczna reklama ubrań szpecąca Dworzec Centralny. Kolejarze nie chcą jednak ujawnić, czy latem na dworcu zawiśnie kolejna siatka, tak jak zapowiadał to Jacek Prześluga, odwołany kilka dni temu prezes spółki Dworzec Polski.
Zdaniem monterów, których spotkaliśmy wewnątrz hali głównej dworca, prace nad demontażem siatki na zewnątrz zostały za dnia przerwane, bo "ekipa nie miała zezwolenia". Siatkę z nadrukiem udało się zdjąć tylko od strony al. Jana Pawła II. Według Anny Rosiek, wicedyrektorki biura projektów inwestycyjnych i marketingowych w PKP, przerwa nastąpiła z przyczyn technicznych, a praca miała zostać dokończona w nocy z poniedziałku na wtorek. Tak się stało i od rana możemy oglądać Dworzec Centralny w pełnej krasie.

Wielka reklama sieci odzieżowej H&M zawisła na elewacji Dworca Centralnego i w jego wnętrzach miesiąc temu. Firma wykupiła ją do końca grudnia.

Reklamy na wyremontowanym kosztem kilkudziesięciu milionów złotych Dworcu Centralnym wywołały ogromne kontrowersje. Oburzenie wzbudziły ich mamucie rozmiary - to, że zasłoniły każdy skrawek wolnego miejsca. Zawisły też wbrew woli i przy protestach architektów z Towarzystwa Projektowego, którzy przygotowali projekt modernizacji dworca. Ich plany nie przewidywały reklamy w tak brutalnej postaci.

Kolejarze przekonywali, że to wszystko dla dobra pasażerów. Twierdzili, że bez takich reklam Centralny nie będzie w stanie zarobić na swoje utrzymanie i efekty remontu szybko przykryje brud. Zwłaszcza że przeszklony budynek dworca, jego otwarte podziemia i mnóstwo lamp zużywają ogromne ilości energii. Ale kolejarze, uzasadniając obecność reklam na dworcu, odwoływali się też do wartości wyższych i najwyższych, jak np. bezpieczeństwa pasażerów. Jacek Prześluga, odwołany kilka dni temu z zarządu PKP, zapewniał np., że reklamy rozpięte na Centralnym pełnią np. funkcję przeciwpożarową ("zapobiegają przeciągom"), a nawet chronią życie ludzkie ("żeby samobójcy nie skakali na tory"). Na swoim blogu szyderczo "przepraszał" Warszawę, że dba o powierzony mu Dworzec Centralny. Przekonywał, że "przestrzeń publiczna jest wspólna do momentu, kiedy ktoś musi zapłacić za jej utrzymanie". To miało uzasadnić zamienianie Centralnego w wielki wieszak reklamowy.

Według planów PKP ogromna komercyjna reklama na elewacji Dworca Centralnego miała się pojawiać dwa razy w roku - zimą, a latem jako część akcji społecznej lub kulturalnej. Czy po odwołaniu prezesa Prześlugi te plany są nadal aktualne? - Nie wiem. Politykę kreują Ministerstwo Transportu i zarząd PKP - enigmatycznie stwierdza Anna Rosiek.

Wiadomo jednak, że do PKP zgłaszają się chętni do ekspozycji reklam na elewacjach Dworca Centralnego, w tym np. związanych z Euro 2012. Nie wiadomo też, czy umowa z H&M jest jednorazowa, czy ciągła i czy latem ponownie na elewacji budynku pojawią się mamucich rozmiarów ciuszki z tej firmy, czy będzie to zupełnie nowa reklama. Nasi rozmówcy z PKP nie chcieli też ujawnić, ile koleje i dworzec zarobiły na miesięcznej ekspozycji reklamy. Choć to państwowa spółka, zasłaniają się m.in. tajemnicą handlową.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy