Linie ekspresowe do likwidacji. Bo nie służą wszystkim

Jarosław Osowski
10.01.2012 aktualizacja: 2012-01-10 18:03
A A A Drukuj
Linia E2 - ulubiony autobus warszawiaków Fot. Wojciech Surdziel / AG
Urzędnicy znów mieszają w komunikacji i zapowiadają likwidację ostatnich linii ekspresowych, w tym ulubionej przez pasażerów E-2. - Bo za mało jest ekspresu w ekspresie - twierdzą w Zarządzie Transportu Miejskiego.
Jak za tydzień z ulic zniknie popularna linia E-2, łącząca Bemowo z Wilanowem. W poniedziałek 16 stycznia zastąpi ją przyspieszona 402. Co się stało? "Linie ekspresowe zatraciły swój charakter, więc ich utrzymywanie przestało mieć sens" - napisał rzecznik prasowy ZTM Igor Krajnow.

Informacja zaskoczyła burmistrza Wilanowa Ludwika Rakowskiego, który przyznał, że ZTM nie informował go o swoim planie. Przeciwny likwidacji jest wiceburmistrz Bemowa Krzysztof Zygrzak i dodaje: - Fatalny pomysł, przecież E-2 to linia, która wygrała plebiscyt warszawiaków.

E-2 zbiera tyle pochwał, bo gwarantuje ekspresowy przejazd z jednego końca miasta na drugi. Po drodze do centrum autobusy omijają mnóstwo przystanków. Nie zatrzymują się między Mangalią na Stegnach a pl. Na Rozdrożu, dzięki czemu ten odcinek według rozkładu pokonują w osiem minut. Następna przerwa przystankowa jest jeszcze dłuższa (od kina Femina aż do ul. Ciołka przy Górczewskiej na Woli) - i tylko dziesięciominutowy czas przejazdu.

ZTM przekonuje jednak, że rozkłady, które sam ustalił, to fikcja, bo autobusy grzęzną w korkach. - Coraz częściej do ZTM wpływały też postulaty, by na trasach linii E dodawać kolejne przystanki - przekonuje Igor Krajnow.

Ostatecznie ZTM uznał, że "komunikacja ma służyć wszystkim pasażerom". Stąd decyzja o zastąpieniu ekspresów liniami przyspieszonymi, a nawet zwykłymi. Jako pierwsza w połowie 2008 r. znikła linia E-1 (w zamian są dodatkowe kursy 116), po niej zlikwidowano E-3 z Bródna, E-5 z Gocławia i E-6 z Jelonek. Zamiast E-2 będzie 402, która dodatkowo zatrzyma się na Belwederskiej przy Dolnej oraz na Górczewskiej, w al. "Solidarności" przy Żelaznej oraz na Górczewskiej przy Płockiej, Elekcyjnej, Góralskiej i Konarskiego. Jako ostatnie ZTM zlikwiduje linie E-4 z Tarchomina i E-8 z Nowodworów w momencie otwarcia nowego mostu przez Wisłę.

Więcej o likwidacji ekspresów czytaj w środę w "Gazecie Stołecznej i na warszawa.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy