Trzewia Dw. Centralnego: niezwykłe zdjęcia z podziemi

Krzysztof Śmietana
12.01.2012 aktualizacja: 2012-01-11 19:19
A A A Drukuj
Wystawa zdjęć podziemi Dworca Centralnego Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
  • Wystawa zdjęć podziemi Dworca Centralnego
  • Wystawa zdjęć podziemi Dworca Centralnego
  • Wystawa zdjęć podziemi Dworca Centralnego
  • Wystawa zdjęć podziemi Dworca Centralnego
Jacek Prześluga, choć odwołany z zarządu PKP, nie może się rozstać z Dworcem Centralnym, którego remontu doglądał przez ostatnie miesiące.
Teraz Jacek Prześluga, były już prezes aktywnie udziela się w internetowych dyskusjach, a w hali głównej dworca otwarto właśnie wystawę zdjęć jego autorstwa. "Plątanina historii i magii, długich korytarzy i kilometrów kabli. Wypełnione wielkimi wentylatorami podziemne hale, wysokie na kilkanaście metrów czerpnie powietrza z pamiętającymi Gierka pajęczynami na ścianach (...). Spędziłem tam wiele godzin, zajrzałem w każdy zakamarek, przeszedłem wszystkimi korytarzami, otwierając każde drzwi" - tak m.in. pisze Jacek Prześliuga, zachęcając do obejrzenia fotografii niedostępnych dla zwykłych pasażerów podziemi Centralnego.

Ten były członek zarządu PKP odpowiedzialny za remonty dworców ostatnio zasłynął kontrowersyjną decyzją o zawieszeniu ogromnej reklamy na fasadzie Centralnego i zasłonięciem płachtami reklamowymi prześwitów z podziemnych galerii na perony. Na forum internetowym Skyscrapercity przyznał zaś, że sprzeciwiał się zalegalizowaniu na stałe bardzo popularnego przejścia przez jezdnię ul. Emilii Plater i ponownemu otwarciu łącznika między Centralnym a centrum handlowym Złote Tarasy. Zdaniem Prześlugi uderzyłoby to w najemców dworca, którzy handlują w jego podziemiach.

Anna Rosiek, wicedyrektorka w Biurze Projektów Inwestycyjnych i Marketingowych PKP, twierdzi, że Jacek Prześluga spędził wiele godzin na remontowanych dworcach, doglądając prowadzonych prac i przy okazji robił mnóstwo zdjęć. - Szkoda byłoby zmarnować taki materiał, więc zorganizowaliśmy wystawę pokazującą poziom minus dwa Centralnego. To kolejna ekspozycja w ramach działającej tu od połowy zeszłego roku Galerii Open. Niektóre wystawy mają związek z tym, co się dzieje na remontowanych dworcach - zaznacza. Dodaje, że Prześluga nie dostał za zdjęcia ani złotówki, a organizacja ekspozycji kosztowała tyle, ile trzeba było zapłacić za wydruk fotografii.

Galeria Open zasłynęła dotąd z namalowanego kilka miesięcy temu graffiti wzdłuż jednego z peronów Centralnego. Za ten pomysł, podobnie jak za wielką reklamę na fasadzie dworca, na Prześlugę posypała się lawina krytyki. Nie szczędzili jej też projektanci remontu Centralnego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Jak w kwestii formalnej kretu23 12.01.12, 11:56

    Ja przepraszam, ale po co robić fotoreportaż z wystawy zdjęć, skoro można by je pokazać od razu w artykule? PKP nie mogła udzielić zgody na publikację bo na rozpatrzenie sprawy ma jakąś »

Najnowsze wiadomości z Warszawy