"Stołek" wręczony: za Afrykę w Warszawie
18.01.2012
aktualizacja: 2012-01-19 07:18
W Ghanie to, na czym siedzisz, świadczy o tym, kim jesteś - cieszył się Mamadou Diouf, odbierając w duecie z Pawłem Średzińskim naszą doroczną nagrodę "Stołek".
ZOBACZ TAKŻE
- Po rysunku "z kozą": czy można lżyć gejów? (03-02-12, 12:00)
- Szczuka z nagrodą za ostrą krytykę Wojewódzkiego (22-01-12, 16:36)
- Pani Agnieszka: to ona walczy o najbardziej potrzebujących (21-01-12, 18:00)
- "W Afryce jest jak w Polsce, czyli normalnie" (20-01-12, 16:00)
- Stołek Roku 2011 - nominacje
- Noga roku 2011 - nominacje
"Stołek" przyznajemy od pięciu lat bohaterom naszych tekstów, którzy naszym zdaniem zrobili coś fajnego dla miasta. Nominujemy zawsze piątkę. Tradycją jest też to, że na redakcyjnej wigilii - przeważnie po burzliwych, ale zawsze demokratycznych obradach - wybieramy zwycięzcę.
- A żeby nie było tak nudno, jest też antynagroda - "Noga od Stołka" - tłumaczył podczas środowej uroczystości Bartoszewicz. - Zasady jej przyznawania są takie same: pięciu nominowanych, tym razem za coś głupiego, i prawda jest taka, że zazwyczaj nominujemy urzędników. Spośród tej piątki wybieramy... Zwycięzcę? Raczej ofiarę. Tradycją jest też to - z nielicznymi wyjątkami - że po "Nogę" nikt się nie zgłasza.
Tak było i tym razem, Ewa Czeszejko-Sochacka, była pełnomocniczka ratusza ds. Europejskiej Stolicy Kultury, która dostała "Nogę", do redakcji "Gazety" nie przyszła. Stawili się za to wszyscy nominowani do "Stołka". Ewa Brykowska-Liniecka, którą doceniliśmy za uratowanie płaskorzeźby Jerzego Jarnuszkiewicza "Plon", wspominała, że jeszcze jako dziecko przechodziła obok domu z "Plonem" i już wtedy brakowało na nim baranka. Zintegrowała lokalną społeczność i razem uratowali niszczejącą płaskorzeźbę. Marek Piwowarski, pełnomocnik ratusza ds. Wisły (zasługa: rewelacyjna ścieżka po prawej stronie Wisły), cieszył się, że jako miejskiemu urzędnikowi udało mu się przełamać złą passę z "Nogami". Wojciech Szot, działacz gejowski nominowany za rozkręcenie bez żadnych dotacji akcji o związkach partnerskich "Miłość nie wyklucza", rozmarzył się, że niebawem Sejm taką ustawę uchwali, a Warszawa będzie miastem przyjaznym dla wszystkich.
- A ja mam chyba agorofobię - zażartowała Agnieszka Dudzińska, mama niepełnosprawnego dziecka, którą zgłosiliśmy do "Stołka" za wytrwałość i niezwykły upór. Zaczęła rewolucję w systemie edukacji niepełnosprawnych dzieci. Dzięki niej parlamentarzyści pracują teraz nad zmianami w tym zakresie. - Przemawiam przed studentami, przemawiałam w Sejmie. Ale to nic w porównaniu z przemawianiem tutaj - zwróciła się do czytelników, którzy przyszli na uroczystość. Mówiła o tym, że coraz więcej jest osób podobnych do niej, które zaczynają pomagać i później nie mogą przestać. To na nią zagłosowało najwięcej czytelników. Pani Agnieszka otrzymała specjalną nagrodę, tzw. czytelniczy "Stołek".
Wreszcie przyszedł czas na Pawła Średzińskiego i Mamadou Dioufa. - Za przybliżanie warszawiakom Afryki - ogłosiła Agata Żelazowska-Cieśla, redaktor naczelna "Gazety Stołecznej". - Spotkaliśmy się z Mamadou dziesięć lat temu, zaprzyjaźniliśmy się, założyliśmy fundację i działamy. Daje nam to dużo satysfakcji - wspominał Paweł Średziński. Trudno zliczyć, ile afrykańskich akcji przez tę dekadę przeprowadzili wspólnie w Warszawie.
Ewa Czeszejko-Sochacka dostała "Nogę" od nas, ale też od czytelników. Nominowaliśmy ją nie za to, że przegraliśmy w plebiscycie na Europejską Stolicę Kultury, ale za to, że nie rozliczyła się ze swoich działań. "Nogę" postaramy się jakoś jej dostarczyć.
Na finał wieczoru był koncert. Tak się składa, że Mamadou Diouf, który przybył do Polski 27 lat temu z dalekiego Senegalu na studia weterynaryjne, dziś jest muzykiem. Wystąpił wspólnie z przyjacielem, również z Senegalu, Pako Sarrem. Porwali publiczność. Zagrali mieszankę afrykańskich tradycyjnych pieśni z zachodnim soulem i karaibskim reggae. Publiczność razem z nimi wyśpiewała nawet refren jednej z piosenek: "Jak się masz? Dobrze". I to było jedyne zdanie po polsku w ich utworach.
-
"Stołek" wręczony: za Afrykę w Warszawie
zergall
19.01.12, 01:11
Ja też bym nie przyszedł po odbiór antynagrody przyznanej przez redakcję gazety o mocnym zabarwieniu propagandowym. Co innego, gdyby przyznali mi ją ludzie, którzy przynajmniej starają się »
-
A Simon Mol dostał pośmiertnie?
three-gun-max
19.01.12, 10:45
On wręcz zarażał kulturą :D»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







