Kierowcy blokują ulice. Stop drogiej benzynie!
23.01.2012
aktualizacja: 2012-01-23 20:51
Kierowcy skrzyknęli się w internecie i zorganizowali protest przeciwko rosnącym cenom benzyny.
ZOBACZ TAKŻE
- Lotnisko zamyka terminal. Przez to mniej zarobi? (23-01-12, 17:42)
- Potrącenie 12-latka. Wyjątkowo niebezpieczne przejście (21-01-12, 07:00)
Litr oleju napędowego kosztuje już niemal 6 zł. Niewiele tańsza jest benzyna. W internecie zawiązała się "Inicjatywa obywatelska przeciwko podwyżkom cen paliw". Internauci skrzyknęli się i w różnych miastach Polski zorganizowali protest.
W Warszawie kilkudziesięciu protestujących zebrało się na parkingu w Al. Jerozolimskich. - Kilka lat temu benzyna kosztowała niewiele ponad trzy złote. Teraz za litr trzeba zapłacić niemal dwa razy więcej. Nie wiadomo, czy wkrótce cena benzyny nie podskoczy do 7-8 zł. Do obniżek może jednak doprowadzić rząd, który może obniżyć wysoką akcyzę na paliwa - mówił Tomasz Rudzki, współorganizator protestu. - Chcemy zainteresować problem rządzących. Potem zastanowimy się nad kolejnym sposobem protestu - stwierdził Michał Denisiuk. Na proteście pojawił się też jeden z właścicieli stacji benzynowych Jacek Serwicki. - Handlujący paliwem nie mają wpływu na ich ceny. Te stawki ustalają rafinerie i hurtownicy - stwierdził.
Potem kolumna samochodów wolno przejechała pod kancelarią premiera, głośno trąbiąc klaksonami. Aleje Ujazdowskie na kilkadziesiąt minut się zakorkowały.
W Warszawie kilkudziesięciu protestujących zebrało się na parkingu w Al. Jerozolimskich. - Kilka lat temu benzyna kosztowała niewiele ponad trzy złote. Teraz za litr trzeba zapłacić niemal dwa razy więcej. Nie wiadomo, czy wkrótce cena benzyny nie podskoczy do 7-8 zł. Do obniżek może jednak doprowadzić rząd, który może obniżyć wysoką akcyzę na paliwa - mówił Tomasz Rudzki, współorganizator protestu. - Chcemy zainteresować problem rządzących. Potem zastanowimy się nad kolejnym sposobem protestu - stwierdził Michał Denisiuk. Na proteście pojawił się też jeden z właścicieli stacji benzynowych Jacek Serwicki. - Handlujący paliwem nie mają wpływu na ich ceny. Te stawki ustalają rafinerie i hurtownicy - stwierdził.
Potem kolumna samochodów wolno przejechała pod kancelarią premiera, głośno trąbiąc klaksonami. Aleje Ujazdowskie na kilkadziesiąt minut się zakorkowały.
-
Kierowcy blokują ulice. Stop drogiej benzynie!
nowotka1
23.01.12, 21:12
Co, spaliniarze, za drogo wam? Przestańcie tankować! Z korzyścią dla wszystkich.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







