Wizytacja dworca. Kolejarze migiem naprawiają usterki
24.01.2012
aktualizacja: 2012-01-23 21:34
Na Centralnym bieganina. Fachowcy pospieszają siebie nawzajem: "Szybciej, szybciej, zaraz tu będą. Zawołaj Zbycha, on się na tym zna".
ZOBACZ TAKŻE
- PKP wymiata! Dworzec zamienili w perłę na torach (01-03-12, 08:00)
- W latach 70. nie myślano o windach? Były od początku! (24-01-12, 13:00)
- Reklamy na Dworcu Centralnym niebezpieczne dla ludzi (23-01-12, 09:00)
- Centralny jak u Barei: zamów windę 48 godzin wcześniej (20-01-12, 08:00)
Skąd takie poruszenie? Wczoraj w samo południe na Centralny z zapowiedzianą wizytą stawili się wózkowicze z Towarzystwa Przyjaciół Szalonego Wózkowicza i mamy z małymi dziećmi w wózkach z fundacji MaMa. Chcieli sprawdzić, czy mogą bez problemu poruszać się między poziomami dworca.
A obsługa do ostatniej chwili próbowała naprawić podnośniki dla wózków przy schodach z hali głównej do podziemnych korytarzy. - Uwijali się tu jeszcze przed kwadransem - opowiadała Anna Gawryś, jedna z przybyłych.
Pośpiech nie zdał się na nic. Podnośników nie udało się naprawić.
A co z windami - do niedawna skutecznie ukrytymi na zapleczu i wożącymi tylko towary? W piątek pisaliśmy w "Gazecie", że po ostatnim, kosztującym 50 mln zł, remoncie dworca zrobiono do nich dojście i porozwieszano prowadzące do nich podświetlane znaki. Ale w PKP i tak zawyrokowano: są towarowe, nie pasażerskie. Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP SA, przekonywał, że będzie z nich można skorzystać, ale po telefonicznym zgłoszeniu. Na stronie internetowej była też informacja, że należy to zrobić 48 godziny wcześniej. A na numer nie sposób było się dodzwonić.
Sylwia Chutnik z fundacji MaMa: - Jedyna winda z hali głównej na perony nie działa. Nie ma informacji, kiedy będzie działać. Podnośniki przy schodach z hali głównej do galerii też nie działają. Ponoć jest winda w Złotych Tarasach, którą można jakoś się dostać do korytarzy Centralnego. Czyli co? Najbliższy taras widokowy we Wrocławiu. Bareja wiecznie żywy.
Po kilku minutach do naszej grupki przyszedł dworcowy ochroniarz i rzeczywiście zaprowadził nas do windy w Złotych Tarasach.
- I tak po półgodzinie, dzięki uprzejmości prywatnego centrum handlowego, dostaliśmy się na dworzec państwowych kolei - było słychać komentarze.
W końcu trafiliśmy do galerii dworca z odsłoniętymi podczas remontu windami na perony. Tu kolejarze przygotowywali się na nasze przyjście. Przy windach na perony pierwszy, drugi i czwarty zawisły tabliczki z numerem telefonu (22 474 13 13 - to inny numer niż podawany wcześniej), pod którym "osoby z ograniczoną zdolnością ruchową" mogą zamówić otwarcie windy. Dzwonimy. Słychać komunikat, że połączenie jest nagrywane. I po chwili ktoś się zgłasza. - Wysyłam pracownika - słyszymy. Po chwili podchodzi ochroniarz, z którym byliśmy już w Złotych Tarasach. Z kieszeni wyjmuje kluczyk, otwiera wielkie, pomarańczowe wrota.
Podekscytowani zjechaliśmy na drugi peron.
Winda na peron trzeci (jedyna, którą można dostać się bezpośrednio z hali głównej) wciąż nie działa. W biurze prasowym PKP mówią, że trwają odbiory techniczne. Mamy oblepiły ją karteczkami: "Menedżer ds. schodów dostępny pod telefonem..." i "W razie pożaru dzwonić 48 godz. przed terminem zdarzenia".
A obsługa do ostatniej chwili próbowała naprawić podnośniki dla wózków przy schodach z hali głównej do podziemnych korytarzy. - Uwijali się tu jeszcze przed kwadransem - opowiadała Anna Gawryś, jedna z przybyłych.
Pośpiech nie zdał się na nic. Podnośników nie udało się naprawić.
A co z windami - do niedawna skutecznie ukrytymi na zapleczu i wożącymi tylko towary? W piątek pisaliśmy w "Gazecie", że po ostatnim, kosztującym 50 mln zł, remoncie dworca zrobiono do nich dojście i porozwieszano prowadzące do nich podświetlane znaki. Ale w PKP i tak zawyrokowano: są towarowe, nie pasażerskie. Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP SA, przekonywał, że będzie z nich można skorzystać, ale po telefonicznym zgłoszeniu. Na stronie internetowej była też informacja, że należy to zrobić 48 godziny wcześniej. A na numer nie sposób było się dodzwonić.
Sylwia Chutnik z fundacji MaMa: - Jedyna winda z hali głównej na perony nie działa. Nie ma informacji, kiedy będzie działać. Podnośniki przy schodach z hali głównej do galerii też nie działają. Ponoć jest winda w Złotych Tarasach, którą można jakoś się dostać do korytarzy Centralnego. Czyli co? Najbliższy taras widokowy we Wrocławiu. Bareja wiecznie żywy.
Po kilku minutach do naszej grupki przyszedł dworcowy ochroniarz i rzeczywiście zaprowadził nas do windy w Złotych Tarasach.
- I tak po półgodzinie, dzięki uprzejmości prywatnego centrum handlowego, dostaliśmy się na dworzec państwowych kolei - było słychać komentarze.
W końcu trafiliśmy do galerii dworca z odsłoniętymi podczas remontu windami na perony. Tu kolejarze przygotowywali się na nasze przyjście. Przy windach na perony pierwszy, drugi i czwarty zawisły tabliczki z numerem telefonu (22 474 13 13 - to inny numer niż podawany wcześniej), pod którym "osoby z ograniczoną zdolnością ruchową" mogą zamówić otwarcie windy. Dzwonimy. Słychać komunikat, że połączenie jest nagrywane. I po chwili ktoś się zgłasza. - Wysyłam pracownika - słyszymy. Po chwili podchodzi ochroniarz, z którym byliśmy już w Złotych Tarasach. Z kieszeni wyjmuje kluczyk, otwiera wielkie, pomarańczowe wrota.
Podekscytowani zjechaliśmy na drugi peron.
Winda na peron trzeci (jedyna, którą można dostać się bezpośrednio z hali głównej) wciąż nie działa. W biurze prasowym PKP mówią, że trwają odbiory techniczne. Mamy oblepiły ją karteczkami: "Menedżer ds. schodów dostępny pod telefonem..." i "W razie pożaru dzwonić 48 godz. przed terminem zdarzenia".
-
Kolej do likwidacji
ksks3
24.01.12, 12:09
Mentalność kolejarzy nie zmieniła się od lat siedemdziesiątych. Z technika jest jeszcze gorzej. Tego nie da się naprawić. Rozpędzić towarzystwo i budować firmę od nowa z nowymi ludźmi i za »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





