Stadion Gwardii zamknięty. Czy to już koniec klubu?
25.01.2012
aktualizacja: 2012-01-24 18:01
Nadzór budowlany zamknął wszystkie obiekty klubu. Powód: fatalny stan techniczny. Gdzie będzie teraz trenować 800 dzieci z kilku sekcji?
ZOBACZ TAKŻE
- Stadion-cmentarzysko. Czy Skrę da się uratować? (30-01-12, 11:00)
- Nowa hala sportowa. Pani prezydent rzuca do kosza (27-01-12, 07:00)
- Tajemnicza wieża ukryta w krzakach. Zapomniany basen MO (13-01-12, 15:00)
- Reklamy na Skrze nielegalne? Ratusz ostrzega klub (01-10-11, 11:00)
Gwardia to klub z wielkimi tradycjami. Założona w 1948 r. wychowała wielu mistrzów - mistrza boksu Jerzego Kuleja, zmarłego już kolarza Stanisława Królaka czy lekkoatletkę Grażynę Rabsztyn (trzy rekordy świata w biegu przez płotki). Teraz na Gwardii w ośmiu sekcjach trenuje około 800 dzieci. Klub ma jednak poważne kłopoty. Od listopada 2007 r. teren przy ul. Racławickiej 132, gdzie znajdują się boiska i budynki, nie należy już do klubu - jest w tzw. trwałym zarządzie Komendy Głównej Policji. KGP w 2009 r. zaproponowało klubowi nowy czynsz - 268 tys. miesięcznie. Kwota pomnożona przez 12 miesięcy daje dokładnie tyle, ile wynosi roczny budżet klubu, który stać tylko na płacenie części rachunków za prąd i ciepło.
Problemy Gwardii są na rękę Komendzie Głównej Policji, która wobec terenów przy Racławickiej ma swoje plany - chce postawić tu biurowiec i stworzyć zaplecze sportowe dla funkcjonariuszy. W połowie grudnia na miejscu pojawili się wysłani przez KGP kontrolerzy, którzy dokonali przeglądu konstrukcji i instalacji obiektów klubowych. Obszerny na kilkadziesiąt stron protokół trafił do nadzoru budowlanego. Kilkakrotnie powtórzono w nim wniosek, by Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego zakazał użytkowania budynku klubowego Gwardii połączonego z halą sportową.
PINB kontrole wysłał i 13 stycznia wydał taką właśnie decyzję.
- Zakaz użytkowania będzie obowiązywać do czasu usunięcia uchybień - mówi Alina Celińska, wicedyrektor stołecznego PINB. Tych uchybień inspektorzy znaleźli sporo i dali Gwardii rok (do 31 grudnia 2012 r.) na ich usunięcie. Konieczny jest m.in. remont tynków na elewacji, wymiana wentylacji, rur odprowadzających wodę i rynien, zabezpieczenie tablic elektrycznych przed dostępem "osób trzecich". Inspektorzy znaleźli też niezaizolowane przewody pod napięciem, stwierdzili brak sprzętu gaśniczego i instrukcji przeciwpożarowej. - W tej sytuacji nie mieliśmy wyjścia i musieliśmy wyłączyć budynki klubowe z użytku - rozkłada ręce dyrektor Celińska.
Nie była to pierwsza interwencja PINB przy Racławickiej. W lipcu inspektorzy sprawdzili też płytę boiska Gwardii. Werdykt był identyczny. - Również zakazaliśmy użytkowania do czasu naprawienia uchybień z terminem do lipca tego roku - mówi Alina Celińska. Inspektorzy nakazali remont zrujnowanych trybun i skoczni w dal, a także usunięcie przenośnych bramek bez kotwień, które mogły stanowić zagrożenie dla użytkowników. To oznacza, że klub sportowy Gwardia został pozbawiony wszelkich obiektów, na których może prowadzić działalność. - Trenuje już tylko jedna sekcja dżudo - usłyszeliśmy od Jana Wernera, dyrektora klubu. Przyszłość założonej w 1948 r. Gwardii maluje się w bardzo ciemnych barwach.
Problemy Gwardii są na rękę Komendzie Głównej Policji, która wobec terenów przy Racławickiej ma swoje plany - chce postawić tu biurowiec i stworzyć zaplecze sportowe dla funkcjonariuszy. W połowie grudnia na miejscu pojawili się wysłani przez KGP kontrolerzy, którzy dokonali przeglądu konstrukcji i instalacji obiektów klubowych. Obszerny na kilkadziesiąt stron protokół trafił do nadzoru budowlanego. Kilkakrotnie powtórzono w nim wniosek, by Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego zakazał użytkowania budynku klubowego Gwardii połączonego z halą sportową.
PINB kontrole wysłał i 13 stycznia wydał taką właśnie decyzję.
- Zakaz użytkowania będzie obowiązywać do czasu usunięcia uchybień - mówi Alina Celińska, wicedyrektor stołecznego PINB. Tych uchybień inspektorzy znaleźli sporo i dali Gwardii rok (do 31 grudnia 2012 r.) na ich usunięcie. Konieczny jest m.in. remont tynków na elewacji, wymiana wentylacji, rur odprowadzających wodę i rynien, zabezpieczenie tablic elektrycznych przed dostępem "osób trzecich". Inspektorzy znaleźli też niezaizolowane przewody pod napięciem, stwierdzili brak sprzętu gaśniczego i instrukcji przeciwpożarowej. - W tej sytuacji nie mieliśmy wyjścia i musieliśmy wyłączyć budynki klubowe z użytku - rozkłada ręce dyrektor Celińska.
Nie była to pierwsza interwencja PINB przy Racławickiej. W lipcu inspektorzy sprawdzili też płytę boiska Gwardii. Werdykt był identyczny. - Również zakazaliśmy użytkowania do czasu naprawienia uchybień z terminem do lipca tego roku - mówi Alina Celińska. Inspektorzy nakazali remont zrujnowanych trybun i skoczni w dal, a także usunięcie przenośnych bramek bez kotwień, które mogły stanowić zagrożenie dla użytkowników. To oznacza, że klub sportowy Gwardia został pozbawiony wszelkich obiektów, na których może prowadzić działalność. - Trenuje już tylko jedna sekcja dżudo - usłyszeliśmy od Jana Wernera, dyrektora klubu. Przyszłość założonej w 1948 r. Gwardii maluje się w bardzo ciemnych barwach.
-
Stadion Gwardii zamknięty. Czy to już koniec kl...
asperamanka
25.01.12, 10:48
Tiaa. Od urodzenia mieszkałem na Rakowcu, Żwirki i Wigury między Pruszkowską a Racławicką. Jako przedszkolaki chodziliśmy tam zimą na lodowisko, które wylewali w miejscu, gdzie dzis jest »
-
Stadion Gwardii zamknięty. Czy to już koniec kl...
kosher_moher
25.01.12, 12:45
komuny nie ma już ponad 20 a oszołomy ciągle na nią zrzucają odpowiedzialność za swoja głupotę»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






