W niedzielę zamkną most i Saską Kępę. Test przed Euro
26.01.2012
aktualizacja: 2012-01-25 22:29
W czasie niedzielnego otwarcia Stadionu Narodowego szykuje się paraliż i rozjeżdżanie trawników. Ratusz chce tego uniknąć i zachęca, by na koncert jechać komunikacją. Na razie jest bałagan ze znakami na Saskiej Kępie
ZOBACZ TAKŻE
- Gigantyczny stadion: większy od Starówki, Arkadii i...
- Ostra kłótnia o Euro. Saska Kępa parkingiem? [MAPA] (28-06-11, 13:41)
- Mecz otwarcia na Stadionie Narodowym zagrożony (27-01-12, 12:07)
- Euro 2012. Ukraina zawyża ceny? "Powinni ochłonąć" (27-01-12, 08:37)
- Euro 2012. Francja zagra towarzysko z Islandią i Serbią (27-01-12, 07:09)
- Reprezentacja. Z Portugalią na pewno na Narodowym. Znamy ceny biletów (26-01-12, 13:36)
Betonowaną jeszcze w weekend płytę boiska zaczęły w środę ogrzewać potężne dmuchawy. - Płyta jest bezpieczna, a nasze wcześniejsze zastrzeżenia, m.in. co do dróg ewakuacyjnych, zostały uwzględnione - powiedział mł. brygadier Ireneusz Kopczyński, przedstawiciel straży pożarnej. Stojąc przed Stadionem Narodowym, ogłosił dziennikarzom, że straż wydała pozytywną opinię o płycie. Wieczorem także pozytywną opinię wydał nadzór budowlany. Brakuje już tylko ostatecznej zgody ratusza na organizację imprezy. Nastąpi to prawdopodobnie w czwartek lub piątek.
Tymczasem już zaczęły się prace nad budową sceny, na której w niedzielę wystąpią m.in. zespoły T.Love, Lady Pank, Voo Voo i Haydamaky. Pięciogodzinny koncert według szacunków organizatora naraz będzie mogło oglądać nawet 40 tys. widzów, z tym że w sumie przez te kilka godzin przez stadion przewinie się dużo więcej gości.
Czy znowu dojdzie do paraliżu oraz rozjeżdżania trawników i chodników przez kierowców, jak miało to miejsce podczas dni otwartych na stadionie w zeszłym roku? Największe obawy mają mieszkańcy pobliskiej Saskiej Kępy. Wielu narzekało, że w czasie niedzielnej imprezy będą musieli usunąć samochody. Zostali zaskoczeni nowymi znakami, które stanęły m.in. na Francuskiej. Pod groźbą odholowania wprowadzają tam w niedzielę zakaz parkowania. Także dla mieszkańców.
- Co mamy zrobić z naszymi autami? - pytali nasi czytelnicy z Saskiej Kępy.
- To jest próba tymczasowej organizacji ruchu przed Euro 2012 i innymi dużymi imprezami na Stadionie Narodowym. Mieszkańcy muszą liczyć się z tym, że koło takiego obiektu czasem będą utrudnienia - mówił nam w środę w południe Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich. Po kilku godzinach okazało się jednak, że koncepcja się zmieniła.
- Zakaz parkowania dla wszystkich w części Saskiej Kępy był jednym z rozważanych wariantów. Te znaki, już ustawione, znikną najpóźniej w czwartek rano - stwierdził Janusz Galas, miejski inżynier ruchu. - Ostatecznie zdecydowaliśmy, że w niedzielę od południa zablokujemy wjazd na Saską Kępę od strony ronda Waszyngtona. Na Francuską nie będzie można wjechać także od strony ul. Zwycięzców. Chodzi o to, żeby Saska Kępa nie stała się wielkim parkingiem. Mieszkańcy będą mogli dojechać do domów mniejszymi ulicami - dodaje. I zachęca, by na niedzielną imprezę jechać komunikacją miejską.
Zarząd Transportu Miejskiego szykuje specjalne linie, które mają dowozić i rozwozić warszawiaków po imprezie. Zapowiada, że znaki zakazujące parkowania z groźbą odholowania staną na ulicach w bezpośrednim sąsiedztwie stadionu - w al. Poniatowskiego, na Wybrzeżu Szczecińskim czy w al. Zielenieckiej.
Czy zakazy będą egzekwowane? - W rejon stadionu skierujemy wielu strażników. Jeśli kierowcy będą łamać zakazy parkowania, muszą się liczyć z odholowaniem samochodu lub z mandatem - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. Nauczeni błędami z dnia otwartego na stadionie w październiku, kiedy piesi na długo utykali w wąskim przejściu podziemnym pod rondem Waszyngtona, urzędnicy tym razem chcą wytyczyć przejście przez jezdnię al. Poniatowskiego na drugim końcu przystanku tramwajowego. Tuż przed końcem koncertu - ok. godz. 19 - most Poniatowskiego wraz z Al. Jerozolimskimi i al. Waszyngtona na długim odcinku od Nowego Światu do Kinowej mają być przeznaczone tylko dla pieszych. Ratusz spodziewa się, że tysiące osób, wychodząc ze stadionu na zaplanowany na godz. 20 pokaz sztucznych ogni, i tak zablokowałoby przeprawę.
Urzędnicy liczą, że otwarcie stadionu pozwoli dopracować rozwiązania komunikacyjne na Euro. Wtedy zablokowanych będzie więcej ulic, a mieszkańcom Saskiej Kępy, która również ma być zamknięta dla samochodów z zewnątrz, mają być wydawane identyfikatory.
Tymczasem już zaczęły się prace nad budową sceny, na której w niedzielę wystąpią m.in. zespoły T.Love, Lady Pank, Voo Voo i Haydamaky. Pięciogodzinny koncert według szacunków organizatora naraz będzie mogło oglądać nawet 40 tys. widzów, z tym że w sumie przez te kilka godzin przez stadion przewinie się dużo więcej gości.
Czy znowu dojdzie do paraliżu oraz rozjeżdżania trawników i chodników przez kierowców, jak miało to miejsce podczas dni otwartych na stadionie w zeszłym roku? Największe obawy mają mieszkańcy pobliskiej Saskiej Kępy. Wielu narzekało, że w czasie niedzielnej imprezy będą musieli usunąć samochody. Zostali zaskoczeni nowymi znakami, które stanęły m.in. na Francuskiej. Pod groźbą odholowania wprowadzają tam w niedzielę zakaz parkowania. Także dla mieszkańców.
- Co mamy zrobić z naszymi autami? - pytali nasi czytelnicy z Saskiej Kępy.
- To jest próba tymczasowej organizacji ruchu przed Euro 2012 i innymi dużymi imprezami na Stadionie Narodowym. Mieszkańcy muszą liczyć się z tym, że koło takiego obiektu czasem będą utrudnienia - mówił nam w środę w południe Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich. Po kilku godzinach okazało się jednak, że koncepcja się zmieniła.
- Zakaz parkowania dla wszystkich w części Saskiej Kępy był jednym z rozważanych wariantów. Te znaki, już ustawione, znikną najpóźniej w czwartek rano - stwierdził Janusz Galas, miejski inżynier ruchu. - Ostatecznie zdecydowaliśmy, że w niedzielę od południa zablokujemy wjazd na Saską Kępę od strony ronda Waszyngtona. Na Francuską nie będzie można wjechać także od strony ul. Zwycięzców. Chodzi o to, żeby Saska Kępa nie stała się wielkim parkingiem. Mieszkańcy będą mogli dojechać do domów mniejszymi ulicami - dodaje. I zachęca, by na niedzielną imprezę jechać komunikacją miejską.
Zarząd Transportu Miejskiego szykuje specjalne linie, które mają dowozić i rozwozić warszawiaków po imprezie. Zapowiada, że znaki zakazujące parkowania z groźbą odholowania staną na ulicach w bezpośrednim sąsiedztwie stadionu - w al. Poniatowskiego, na Wybrzeżu Szczecińskim czy w al. Zielenieckiej.
Czy zakazy będą egzekwowane? - W rejon stadionu skierujemy wielu strażników. Jeśli kierowcy będą łamać zakazy parkowania, muszą się liczyć z odholowaniem samochodu lub z mandatem - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. Nauczeni błędami z dnia otwartego na stadionie w październiku, kiedy piesi na długo utykali w wąskim przejściu podziemnym pod rondem Waszyngtona, urzędnicy tym razem chcą wytyczyć przejście przez jezdnię al. Poniatowskiego na drugim końcu przystanku tramwajowego. Tuż przed końcem koncertu - ok. godz. 19 - most Poniatowskiego wraz z Al. Jerozolimskimi i al. Waszyngtona na długim odcinku od Nowego Światu do Kinowej mają być przeznaczone tylko dla pieszych. Ratusz spodziewa się, że tysiące osób, wychodząc ze stadionu na zaplanowany na godz. 20 pokaz sztucznych ogni, i tak zablokowałoby przeprawę.
Urzędnicy liczą, że otwarcie stadionu pozwoli dopracować rozwiązania komunikacyjne na Euro. Wtedy zablokowanych będzie więcej ulic, a mieszkańcom Saskiej Kępy, która również ma być zamknięta dla samochodów z zewnątrz, mają być wydawane identyfikatory.
-
Arogancja...
marian391
26.01.12, 10:31
władz miasta i najdelikatniej mówiąc brak kompetencji. W przeszłosci na stadionie dziesięciolecia odbywały się imprezy z udziałem 100 tys ludzi - blisko dwókrotnie więcej jak miesci stadion »
-
W poniedzialek zamkną HGW. Test przed reowlucja.
j666
27.01.12, 16:42
W poniedziałek mają internować HGW. To sprawdzian przed nadchodzącą rewolucją przeciw PO.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







