Stadion-cmentarzysko. Czy Skrę da się uratować?

Agnieszka Kowalska
30.01.2012 aktualizacja: 2012-01-30 14:03
A A A Drukuj
Zniszczony stadion Skry fot: Agnieszka Kowalska/Zrób to w Warszawie/Facebooku
  • Opustoszały basen na Skrze - kadr z filmu Anny Niesterowicz
Oglądam z Anną Niesterowicz jej wystawę dedykowaną Skrze i wideo nakręcone na tym cmentarzysku. Lekkoatletyczny stadion przypomina ostatnią fazę Stadionu Dziesięciolecia - krzywe ławki, rdza, graffiti. Za chwilę nie będzie czego ratować. Dzieciaki przychodzą tu walić kijami w szyby. Taki nowy miejski sport.
Skra leży na trasie spacerowej Anki. Wędrowała tak ze swoją córeczką - tereny Robotniczego Klubu Sportowego, Pole Mokotowskie, działki, Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich. Potem już sama zapuszczała się z kamerą głębiej w te chaszcze. Powstał krótki film i seria monotypii - na białych kartkach papieru odciskała trawy, które porastają ten teren. Wideo jest impresyjne i bardzo emocjonalne, w tle rozbrzmiewa "Lament Dydony" z opery Henry'ego Purcella ("pamiętaj mnie, leżę w zimnej ziemi"), który słyszeliśmy ostatnio w filmie Agnieszki Holland "W ciemności". Czarne grafiki potęgują wrażenie żałoby. Zdjęcia kręcone były późną jesienią. Latem to wszystko wygląda trochę lepiej - jak tajemniczy ogród. A zimą? Zainspirowana wystawą ruszyłam w sobotę na spacer. Był mróz i piękne słońce. Przykryte białym dywanem pustkowie przypominało baśniową scenerię, jak ze snu.

Zobacz więcej zdjęć zniszczonego kompleksu sportowego Skry na profilu Zrób to w Warszawie na Facebooku

Zbudowany w latach 50. jeden z najnowocześniejszych w Polsce kompleksów sportowych popada w ruinę. Śmierć rozłożona na raty. Stadion lekkoatletyczny z widownią na 35 tys. osób, zespół basenów, boiska do siatkówki, koszykówki, tor żużlowy, stadion treningowy, korty tenisowe - zapytałam moich rówieśników, czy to pamiętają. Uruchomiłam lawinę wspomnień - skoki ze słupków do basenu, zjeżdżalnie, podgrzewana woda, brodzik, w którym obmywało się nogi. Dziś lekkoatletyczny stadion przypomina ostatnią fazę Stadionu Dziesięciolecia - krzywe ławki, rdza, wielki napis "Skra Warszawa" wymalowany przez grafficiarzy na charakterystycznej wieży. Zresztą cały budynek zamienił się z zewnątrz w wielką galerię ulicznych obrazów. Całkiem dobra architektura, ale za chwilę nie będzie już czego ratować. Dzieciaki, które potrzebują się wyżyć, przychodzą tu walić kijami w szyby. Taki nowy miejski sport.

W budynku działa jeszcze legendarny, założony w 1921 r. klub sportowy, ale ledwo zipie. Z zysków z gigantycznej reklamy, która podwójnym murem otoczyła teren, udało się wymienić na stadionie tartan. Ale nie ma się co łudzić - na remont całości nie wystarczy. Działa tu wciąż drugoligowa drużyna rugby. Miotacze pokonują drogę z szatni do rzutni, ciągnąc za sobą ciężkie metalowe kule przez metrowe trawy. Żywopłoty zamieniły się w drzewa, przyroda zagarnia wszystko. Jeszcze latem można tu pograć w paintball, zobaczyć rozgrywki rugby. Warszawiacy przychodzą poćwiczyć tai-chi czy kung-fu, pobiegać. Ale więcej można tu spotkać lisów, kun i wiewiórek, nie mówiąc już o bezdomnych, menelach i imprezujących w ruinach dzieciakach.

Najemca, który "użytkuje" ten teren od lat, stara się o zabudowę jego części w zamian za unowocześnienie obiektów sportowych, ale plan miejscowy na to nie zezwala. Walka trwa. I przedłuża ten moment zawieszenia. Czy jest jakieś rozwiązanie? Warszawiacy zapewne widzieliby tu otwarte dla ludzi baseny, klub sportowy, gdzie młodzi mogliby trochę poćwiczyć, a publiczność podziwiać ich zmagania. Ale kto miałby to sfinansować? Miasto? - Ta wystawa jest opłakiwaniem miejsca, bo jak myślę o Skrze, chce mi się płakać - mówi Anna Niesterowicz. - Gdy zabrałam tu kuratorkę z Niemiec, była zachwycona, że mamy taką oazę wolności w środku miasta. Ja w ogóle tego nie widzę w ten sposób. Ja widzę tu śmierć - dobrej, modernistycznej powojennej architektury i idei sportu jako masowej, darmowej aktywności.

Wystawę Anny Niesterowicz "Skra" można oglądać w galerii Studio w Teatrze Studio (PKiN) do 26 lutego, od wtorku do niedzieli, w godz. 12-18, wstęp wolny

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy