Badania proste i przyjemne jak wizyta u kosmetyczki

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska
31.01.2012 aktualizacja: 2012-01-30 21:17
A A A Drukuj
Badania lekarskie
Zbyt mało kobiet zgłasza się na Mazowszu na badania profilaktyczne raka szyjki macicy. Gorzej jest tylko Wielkopolsce. Nowa kampania informacyjna ma przekonać kobiety, że cytologia jest jak wizyta u kosmetyczki.
32-letnia Anna ostatnią cytologię robiła dziesięć lat temu. - Wiem, że pozwala wykryć raka we wczesnym stadium, gdy jest wyleczalny w stu procentach, ale brakuje mi informacji, gdzie mogę zrobić ją za darmo - mówi. - Zaproszenia imiennego nigdy nie dostałam. Uważam, że plakaty z adresami placówek, w których badanie można zrobić za darmo, powinny wisieć w każdym urzędzie dzielnicy czy w firmach.

Statystyki są dramatyczne. W zeszłym roku na cytologię, za którą płaci NFZ, w naszym województwie zgłosiło się niecałe 20 proc. kobiet. Jeśli chcemy obniżyć tragiczne statystyki - codziennie na raka szyjki macicy umiera pięć Polek - badania powinno robić 70 proc. pań. Niestety, do ginekologa przychodzą na ogół za późno. Aż połowa kobiet chorujących na raka szyjki macicy nigdy nie robiła cytologii! - Gdybym regularnie nie robiła badań, już bym nie żyła - mówi Ida Karpińska ze Stowarzyszenia na rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy "Kwiat Kobiecości". - Dzięki temu, że badałam się co roku, chorobę udało się wykryć we wczesnym stadium.

Bywa, że szwankuje dostępność do badań. Są miejscowości, gdzie ginekolog przyjmuje dwa razy w tygodniu. Najpierw kobiety w ciąży, później te, które mają problemy zdrowotne. Na profilaktykę jest mało czasu. Dlatego cytologię powinny robić przeszkolone położne i pielęgniarki. Tak jest w ursynowskim Centrum Onkologii. Jednak propozycja, aby upowszechnić to w całej Polsce spotyka się z oporem lekarzy (za każde badanie dostają pieniądze z NFZ). - Gdy 20 lat temu pielęgniarki zaczynały u nas robić cytologię, też był opór - wspomina Małgorzata Rekosz, ginekolog z CO. Podkreśla, że na Ursynowie i Mokotowie na badania zgłasza się rekordowa liczba kobiet - ponad 50 proc. Jej zdaniem dlatego, że wiedzą, gdzie mają ją zrobić - właśnie w CO.

Profilaktyka dotyczy kobiet między 25. a 59. rokiem życia. Mają prawo do darmowej cytologii raz na trzy lata. Jednak coraz częściej raka szyjki macicy chorują młodsze osoby. Dlatego organizacje pozarządowe zaczynają kampanie edukacyjne w szkołach. Chcą też namówić Polki do badań. - Kiedyś straszyłyśmy statystykami. W tym roku hasło naszej kampanii brzmi: "Piękna, bo zdrowa" - mówi Karpińska. - Chcemy uświadomić kobietom, że cytologia jest jak wizyta u kosmetyczki. Raz w roku trzeba ją zrobić.

Adresy placówek, które robią bezpłatnie cytologię, są na stronie: www.profilaktykaraka.coi.waw.pl

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy