"Gierkówka" rozgrzebana i spóźniona. Nie zdążą na Euro
06.02.2012
aktualizacja: 2012-02-06 17:16
Z autostradą na Euro 2012 może jeszcze zdążą, ale z przebudową gierkówki już na pewno nie. Rozkopana na prawie 100 km trasa to udręka dla kierowców, którzy chcą się dostać do stolicy. Czy ten remont był w ogóle potrzebny?
ZOBACZ TAKŻE
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle (09-02-12, 08:00)
- Ostry mróz, a Dźwigową wciąż zalewa woda. Ciepła (08-02-12, 09:00)
- Gotowi na Euro? Prawie (08-02-12, 11:30)
- Tramwaje pojadą na Targówek? Tuż nad tunelem metra (07-02-12, 09:00)
- Na Euro 2012 browary. Rynek piwa ma szansę na wzrost? (07-02-12, 01:00)
- Gierkówka - matka polskich autostrad ma 35 lat (19-09-11, 11:00)
- Praga cierpi przez metro. Do sklepów nikt nie wchodzi (06-02-12, 06:00)
O problemach z autostradą A2 słyszał chyba każdy, bo gospodarską wizytę składał na niej nowy minister transportu, a premier osobiście interweniował, gdy z budowy zeszli Chińczycy. W cieniu tej inwestycji toczą się prace na trasie katowickiej. Ona też miała odgrywać ważną rolę podczas piłkarskich mistrzostw Europy.
Niektórzy warszawiacy dopiero w sezonie narciarskim przeżywają szok, wybierając się w góry właśnie gierkówką. Inni na co dzień muszą się zmagać z korkami na zwężonej do jednego pasa jezdni. Drogę między Radziejowicami pod Mszczonowem a Piotrkowem Trybunalskim pokonują w najlepszym przypadku w mniej więcej dwie godziny, ale na tym dystansie zdarzają się też trzy-, a nawet czterogodzinne rekordy. W dodatku drogowcy zapowiedzieli właśnie całkowite zamykanie drogi z powodu budowy wiaduktu koło Piotrkowa i serię nocnych przerw w ruchu trwających po 50 minut.
Rozgrzebane przejazdy i skrzyżowania spotykamy na gierkówce co krok. Będzie tak, dopóki z trasy szybkiego ruchu nie zmieni się w drogę ekspresową z bezkolizyjnymi węzłami. Oddana do użytku w połowie lat 70. wzięła nazwę od pochodzącego ze Śląska pierwszego sekretarza PZPR Edwarda Gierka. Teraz inwestycję podzielono na trzy części. Dwie miały być gotowe tuż przed Euro 2012: 17 maja między Piotrkowem a Rawą Maz., 31 maja - od Rawy do granicy Mazowsza, a reszta do Radziejowic - w październiku.
Gotowe, ale w połowie
To już jednak nierealne. Prace są zaawansowane odpowiednio w 50 i 66 proc., tymczasem do pierwszego gwizdka na Stadionie Narodowym zostały już tylko 123 dni. - Trwają rozmowy z wykonawcami na temat ewentualnego przesunięcia terminu zakończenia robót - informuje "Gazetę" Urszula Nelken, rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Czego mogą się więc spodziewać kierowcy podczas Euro 2012? Najbardziej uciążliwe prace w czerwcu zostaną wstrzymane. - Obie jezdnie będą dostępne, może poza drobnymi fragmentami, ale dzisiaj jest jeszcze za wcześnie na takie szczegóły - twierdzi Urszula Nelken.
Zdaniem Adriana Furgalskiego z Zespołu Doradców Gospodarczych "Tor" trzeba zrobić wszystko, by kibice jadący z południa Polski przesiedli się z samochodów do pociągów. Na trasach z Krakowa czy Katowic takie zachęty mogą poskutkować, ale już kolejowe połączenie Warszawy z Wrocławiem należy do najgorszych w kraju i nie zanosi się tu na poprawę przed 2014 r. Na domiar złego UEFA właśnie w tych miastach wyznaczyła organizację meczów grupy A, w której grają Polska, Rosja, Grecja i Czechy. Kibicom wyjątkowo da się więc we znaki niedokończony remont gierkówki.
Adrian Furgalski krytykuje jego organizację ("Niepotrzebnie rozgrzebano aż tak długi odcinek, skoro wykonawcy nie są w stanie prowadzić na nim prac w całości"), a nawet sens. - Ta inwestycja wydaje się zbędna. Przecież równolegle powstaje autostrada A2 z Warszawy do Łodzi, trwają też przygotowania do budowy autostrady A1 między Łodzią a Piotrkowem. Na gierkówce należało zaplanować punktowe usprawnienia ruchu - uważa ekspert transportowy.
Trzęsie na betonie
Mnóstwo zastrzeżeń wśród kierowców budzi też jakość prac na trasie katowickiej. Zamiast asfaltu kładziony jest tu beton. W samochodach jadących wybudowaną już jezdnią jest potwornie głośno, są też wyraźne drgania. - To indywidualne odczucia kierowców - mówi na to Urszula Nelken. I dodaje: - Rzeczywista ocena jakości nawierzchni betonowej będzie możliwa dopiero po zakończeniu inwestycji i oddaniu dwóch jezdni do ruchu.
Inne informacje ma na ten temat Adrian Furgalski: - Badania planografem wykazały, że nawierzchnia nie spełnia norm równości powyżej pięciu milimetrów. Inżynier kontraktu zaakceptował już program naprawczy - twierdzi.
Według Generalnej Dyrekcji Dróg betonową nawierzchnię dla gierkówki wybrano z obawy przed tym, że wytwórnie asfaltu nie nadążą z jego produkcją, bo w kraju trwa jednocześnie tak dużo inwestycji. Urszula Nelken: - Warto też wspomnieć, że nawierzchnia betonowa jest wprawdzie droższa, ale nie wymaga remontu przez 50 lat.
Kontrowersyjny Stadion Narodowy: drogi, spóźniony, mało sportowy >>
Niektórzy warszawiacy dopiero w sezonie narciarskim przeżywają szok, wybierając się w góry właśnie gierkówką. Inni na co dzień muszą się zmagać z korkami na zwężonej do jednego pasa jezdni. Drogę między Radziejowicami pod Mszczonowem a Piotrkowem Trybunalskim pokonują w najlepszym przypadku w mniej więcej dwie godziny, ale na tym dystansie zdarzają się też trzy-, a nawet czterogodzinne rekordy. W dodatku drogowcy zapowiedzieli właśnie całkowite zamykanie drogi z powodu budowy wiaduktu koło Piotrkowa i serię nocnych przerw w ruchu trwających po 50 minut.
Rozgrzebane przejazdy i skrzyżowania spotykamy na gierkówce co krok. Będzie tak, dopóki z trasy szybkiego ruchu nie zmieni się w drogę ekspresową z bezkolizyjnymi węzłami. Oddana do użytku w połowie lat 70. wzięła nazwę od pochodzącego ze Śląska pierwszego sekretarza PZPR Edwarda Gierka. Teraz inwestycję podzielono na trzy części. Dwie miały być gotowe tuż przed Euro 2012: 17 maja między Piotrkowem a Rawą Maz., 31 maja - od Rawy do granicy Mazowsza, a reszta do Radziejowic - w październiku.
Gotowe, ale w połowie
To już jednak nierealne. Prace są zaawansowane odpowiednio w 50 i 66 proc., tymczasem do pierwszego gwizdka na Stadionie Narodowym zostały już tylko 123 dni. - Trwają rozmowy z wykonawcami na temat ewentualnego przesunięcia terminu zakończenia robót - informuje "Gazetę" Urszula Nelken, rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Czego mogą się więc spodziewać kierowcy podczas Euro 2012? Najbardziej uciążliwe prace w czerwcu zostaną wstrzymane. - Obie jezdnie będą dostępne, może poza drobnymi fragmentami, ale dzisiaj jest jeszcze za wcześnie na takie szczegóły - twierdzi Urszula Nelken.
Zdaniem Adriana Furgalskiego z Zespołu Doradców Gospodarczych "Tor" trzeba zrobić wszystko, by kibice jadący z południa Polski przesiedli się z samochodów do pociągów. Na trasach z Krakowa czy Katowic takie zachęty mogą poskutkować, ale już kolejowe połączenie Warszawy z Wrocławiem należy do najgorszych w kraju i nie zanosi się tu na poprawę przed 2014 r. Na domiar złego UEFA właśnie w tych miastach wyznaczyła organizację meczów grupy A, w której grają Polska, Rosja, Grecja i Czechy. Kibicom wyjątkowo da się więc we znaki niedokończony remont gierkówki.
Adrian Furgalski krytykuje jego organizację ("Niepotrzebnie rozgrzebano aż tak długi odcinek, skoro wykonawcy nie są w stanie prowadzić na nim prac w całości"), a nawet sens. - Ta inwestycja wydaje się zbędna. Przecież równolegle powstaje autostrada A2 z Warszawy do Łodzi, trwają też przygotowania do budowy autostrady A1 między Łodzią a Piotrkowem. Na gierkówce należało zaplanować punktowe usprawnienia ruchu - uważa ekspert transportowy.
Trzęsie na betonie
Mnóstwo zastrzeżeń wśród kierowców budzi też jakość prac na trasie katowickiej. Zamiast asfaltu kładziony jest tu beton. W samochodach jadących wybudowaną już jezdnią jest potwornie głośno, są też wyraźne drgania. - To indywidualne odczucia kierowców - mówi na to Urszula Nelken. I dodaje: - Rzeczywista ocena jakości nawierzchni betonowej będzie możliwa dopiero po zakończeniu inwestycji i oddaniu dwóch jezdni do ruchu.
Inne informacje ma na ten temat Adrian Furgalski: - Badania planografem wykazały, że nawierzchnia nie spełnia norm równości powyżej pięciu milimetrów. Inżynier kontraktu zaakceptował już program naprawczy - twierdzi.
Według Generalnej Dyrekcji Dróg betonową nawierzchnię dla gierkówki wybrano z obawy przed tym, że wytwórnie asfaltu nie nadążą z jego produkcją, bo w kraju trwa jednocześnie tak dużo inwestycji. Urszula Nelken: - Warto też wspomnieć, że nawierzchnia betonowa jest wprawdzie droższa, ale nie wymaga remontu przez 50 lat.
Kontrowersyjny Stadion Narodowy: drogi, spóźniony, mało sportowy >>
-
"Gierkówka" rozgrzebana i spóźniona. Nie zdążą ...
jhbsk
06.02.12, 09:17
Czy ten remont był potrzebny?Większej głupoty nie można chyba było napisać. Ta droga się sypała i remont był niezbędny od lat!»
-
"Gierkówka" rozgrzebana i spóźniona. Nie zdążą ...
ben-oni
06.02.12, 12:04
I tak do czerwca będziemy się dowiadywać, których dróg "nie zdążą zbudować", a później się okaże, że pieniędzy już nie ma a żadna droga nie została zrobiona od początku do końca jak należy. »
-
Znów ten superekspert od wszystkiego - Furgalski !
chriswaw
08.02.12, 11:42
Dyżurny Frustrat i Czarnowidz Rzeczpospolitej. On zna się na wszystkim: na drogach, na kolejach, na polityce transportowej i na technologii betonu. I wciska wszędzie te swoje 3 grosze. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







