Podmiejskie życie: coraz drożej. Najwięcej za benzynę
08.02.2012
aktualizacja: 2012-02-08 19:22
600 zł miesięcznie musi wydać na paliwo pracujący w stolicy mieszkaniec Serocka, Góry Kalwarii czy okolic Mińska Maz Jazda starym samochodem z silnikiem Diesla pochłonie nawet 300 zł więcej - obliczają eksperci nieruchomości
ZOBACZ TAKŻE
- Kuszą: "Wynajmij mieszkanie kibicom na Euro. Zarobisz" (30-01-12, 10:00)
- Chciał wykupić mieszkanie. Urząd: "Nie stać go na to" (13-12-11, 11:00)
Jak wynika z kalkulacji przeprowadzonych przez serwis Oferty.net wydatki ponoszone na dojazdy do pracy samochodem pochłaniają coraz większą część domowych budżetów. Mieszkaniec miejscowości położonej w promieniu 25-30 km od granic Warszawy (około 40 km od centrum) musi pokonać miesięcznie ok. 1,5 tys. km i wydać na dojazdy ok. 800 zł, a to stanowi blisko ćwierć średniego warszawskiego wynagrodzenia netto (3336 zł). Jeżeli doliczymy do tego koszty utrzymania samochodu - drobne naprawy, sezonową wymianę opon, płyny, koszty ubezpieczenia - oraz pobierane na znacznej części obszaru Warszawy opłaty parkingowe to okaże się, że codzienne dojazdy do pracy pochłaniają nawet 1/3 średniej pensji.
W jeszcze trudniejszym położeniu są mieszkańcy bardziej oddalonych od stolicy miast i miejscowości. Miesięczny koszt samego paliwa na dojazdy do Warszawy z Garwolina, Pułtuska czy Siedlec przekracza obecnie 1 tys. zł. Mieszkający w Siedlcach, a pracujący w Warszawie posiadacz mniej ekonomicznego auta z silnikiem wysokoprężnym wyda na olej napędowy ponad 2200 zł. Do tego przez rok pokona za kierownicą ponad 45 tys. km, a zatem trasę dłuższą niż wynosi obwód kuli ziemskiej!
Tak wysokie, a do tego stale rosnące, koszty dojazdów stawiają pod znakiem zapytania sensowność ich ponoszenia i skłaniają do szukania tańszych rozwiązań. Ponieważ znalezienie zatrudnienia bliżej miejsca zamieszkania często jest zadaniem niesłychanie trudnym lub wprost niemożliwym, alternatywą staje się przeprowadzka w pobliże obecnego miejsca pracy. Dlatego zarówno w Warszawie, jak i w innych miastach Polski stanowiących regionalne ośrodki zatrudnienia, wciąż przybywa chętnych zarówno na zakup jak i na wynajem mieszkań. Po okresie mody na zakup i wyprowadzkę do domu pod miastem, za sprawą wysokich cen paliw, trend się odwraca; to mieszkanie w mieście jest znowu modne, a przy tym tańsze i wygodne. - mówi Marcin Drogomirecki z serwisu oferty.net.
Kryzysu brak
W jeszcze trudniejszym położeniu są mieszkańcy bardziej oddalonych od stolicy miast i miejscowości. Miesięczny koszt samego paliwa na dojazdy do Warszawy z Garwolina, Pułtuska czy Siedlec przekracza obecnie 1 tys. zł. Mieszkający w Siedlcach, a pracujący w Warszawie posiadacz mniej ekonomicznego auta z silnikiem wysokoprężnym wyda na olej napędowy ponad 2200 zł. Do tego przez rok pokona za kierownicą ponad 45 tys. km, a zatem trasę dłuższą niż wynosi obwód kuli ziemskiej!
Tak wysokie, a do tego stale rosnące, koszty dojazdów stawiają pod znakiem zapytania sensowność ich ponoszenia i skłaniają do szukania tańszych rozwiązań. Ponieważ znalezienie zatrudnienia bliżej miejsca zamieszkania często jest zadaniem niesłychanie trudnym lub wprost niemożliwym, alternatywą staje się przeprowadzka w pobliże obecnego miejsca pracy. Dlatego zarówno w Warszawie, jak i w innych miastach Polski stanowiących regionalne ośrodki zatrudnienia, wciąż przybywa chętnych zarówno na zakup jak i na wynajem mieszkań. Po okresie mody na zakup i wyprowadzkę do domu pod miastem, za sprawą wysokich cen paliw, trend się odwraca; to mieszkanie w mieście jest znowu modne, a przy tym tańsze i wygodne. - mówi Marcin Drogomirecki z serwisu oferty.net.
-
Podmiejskie życie: coraz drożej. Najwięcej za b...
c43
09.02.12, 05:47
Tylko kretyn dojeżdża samochodem najlepiej dojeżdżać pociągiem tak samo szybko i trzy razy taniej»
-
Ale jaja.
dorsai68
09.02.12, 09:59
"Eksperci" od nieruchomości liczą koszty paliwa, zamiast strat deweloperów. Z niecierpliwością czekam o artykuł o ekspertach transportowych rozliczających się z kosztami zakupu »
-
Podmiejskie życie: coraz drożej. Najwięcej za b...
robot_humano
09.02.12, 17:55
Mieszkanie pod Warszawą to mieszkanie nigdzie, ani to wieś ani miasto. Wady obu, a zalety żadnej z tych lokalizacji. Dom to można mieć pod Słupskiem, Elblągiem czy innym Koninem gdzie »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz paradę lokomotyw na Euro 2012 [ZDJĘCIA/WIDEO]
- Święto Wisły, pikniki... Tłumy na ulicach Warszawy!
- Koleją na lotnisko na Dzień Dziecka. Jest już zgoda!
- Ratusz ujawnił umowy. "Nauczka dla Gronkiewicz-Waltz"
- Sanepid przebada kładkę na Wawelskiej. Komedia trwa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- Strefa Chłamu w centrum. Naga prawda o placu Defilad
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?


