Strzelanina, pościg. Chcieli przejechać policjantów

lis, PAP
08.02.2012 aktualizacja: 2012-02-09 12:28
A A A Drukuj
Policja Fot. Sergiusz Pęczek / AG
Dwóch dobrze znanych rzezimieszków wpadło w ręce stróżów prawa. Łatwo skóry nie sprzedali: swoim autem chcieli przejechać mundurowych
Strzałami z broni palnej i zatrzymaniem dwóch znanych policji złodziei samochodów zakończyła się w środę pod Warszawą interwencja funkcjonariuszy, którzy dostrzegli skradzione auto - poinformował PAP rzecznik stołecznej policji mł. insp. Maciej Karczyński.

Policjanci zauważyli jadący skradziony samochód marki Honda. Gdy zatrzymali kierowcę do kontroli, podjechało drugie auto tej samej marki, zatrzymało się, a jego kierowca przesiadł się do kontrolowanego wozu. Po chwili obaj mężczyźni ruszyli i zaczęli uciekać. Policjanci ruszyli w pościg, inni próbowali zablokować drogę uciekającym.

Uciekający rozbili jeden radiowóz, samochód próbował też przejechać policjantów. Wtedy ze strony policji padły strzały. Mężczyźni zostali zatrzymani, jeden z został ranny w nogę. Okazało się, że oba samochody były kradzione, a obaj mężczyźni są znani policji i byli już notowani za kradzieże. Na razie policja zabezpiecza ślady i nie podaje dokładnego miejsca zdarzenia. "Gazeta" dowiedziała się, że miało to miejsce najprawdopodobniej na jednej z tras w kierunku Radomia. Zatrzymanie nastąpiło w okolicach Konstancina.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ponownie pytam: dlaczego ich nie zastrzelili? magic3 09.02.12, 01:44

    Czemu nie zastrzelili złodziejskiego ścierwa? Miejsce złodziei jest w ziemi, pod warstwą niegaszonego wapna.»

  • Po naukę do Niemców lub Amerykanów radoslawdobry 09.02.12, 09:46

    Jeśli policjanci stwierdzili, że mają do czynienia z kradzionym samochodem to pierwszą czynnością jest gleba dla jadących a drugą zabranie kluczyków. Wsiadanie osób postronnych do samochodu »

Najnowsze wiadomości z Warszawy