Megafon nie zapowie pociągu konkurencji? Instrukcja PKP
10.02.2012
aktualizacja: 2012-02-09 21:21
Kolejowe spółki nie mogą się zdecydować, która z nich ma zapowiadać na stacjach pociągi. A jak już to nawet ustalą, będą się głowić nad następnym problemem: czy można ogłaszać, że przy peronie stoi pociąg obcego przewoźnika
ZOBACZ TAKŻE
- Pociągiem do biura? Stacja jak tor przeszkód (10-03-12, 10:00)
- Kryzys megafonowy we Włochach. Głośniki ożyją (15-02-12, 12:00)
- Udręka z megafonami PKP: nie tylko na stacji Włochy (12-02-12, 08:00)
- Awarie na kolei. Pociąg spóźniony bo siadły grzejniki (02-02-12, 12:27)
- Koleje walczą z chuliganami: ochrona i monitoring (14-01-12, 19:00)
- Szok: na kolei miło i porządnie. Pasażerowie chwalą (28-12-11, 07:00)
Na stacji Warszawa-Włochy są dwa perony. Czasem ciężko przewidzieć, przy którym zatrzyma się pociąg, zwłaszcza gdy jest opóźniony, co zdarza się nierzadko. Choć wiszą megafony, pasażerowie nie słyszą żadnych komunikatów. "To trwa od kilku lat. Kiedy próbowałam rzecz wyjaśnić, okazało się, że nie ma etatu dla zapowiadającego!" - napisała do nas oburzona czytelniczka. Wytyka, że mimo mrozów nie da się schronić w zimnej poczekalni, która ma zaklejone okna, więc nie da się z niej dojrzeć nadjeżdżającego pociągu.
Wiesław Musiejewski, który dojeżdża pociągiem o godz. 7.09 z Sochaczewa, pisze, że tam komunikatów przez megafony nie ma już od dwóch lat. "Pasażer sam musi się orientować, jaki pociąg i dokąd jedzie, a jak się nie zorientuje na czas, czeka godzinę na kolejną szansę podróży. My, pasażerowie, próbowaliśmy interweniować w tej sprawie w kasach dworcowych, ale obsługa twierdzi, że zapowiedzi to nie ich sprawa".
Rzeczniczka Kolei Mazowieckich Donata Nowakowska sama dojeżdża pociągiem do pracy i przyznaje, że brak informacji wygłaszanych przez megafony jest kuriozalny. Tłumaczy, że do jej spółki należy tylko tabor, czyli lokomotywy i wagony. Megafony to już własność innej spółki: PKP Polskie Linie Kolejowe. Choć nie wszędzie, bo już np. w Legionowie sprzętem tym zarządza spółka TK Telekom, w której niemal połowę udziałów ma kolejowa spółka matka PKP SA.
Koleje Mazowieckie zabiegały, by dyżurni ruchu zapowiadali ich pociągi, nawet za dodatkową opłatą. PKP PLK uznała: "Przy dużym obciążeniu pracą dyżurnego ruchu nie możemy zobowiązać się do realizacji usługi".
Jan Telecki, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych (to warszawski oddział PKP PLK), potwierdza, że na stacji Włochy dyżurny ruchu "nie wygłasza komunikatów dla wszystkich pociągów". Dlaczego? Mówi o tym "instrukcja Ir-1(R-1) o prowadzeniu pociągu". Zgodnie z nią pasażerowie powinni się dowiadywać tylko o opóźnieniach składów, ich odwołaniu lub zmianie toru, po którym jadą.
Kto rozwiąże kryzys megafonowy w polskiej kolei i kiedy? Okazuje się, że już w przyszłym tygodniu spółki powinny skończyć negocjacje i podpisać nowe porozumienie.
- Sprawdzamy nasze możliwości kadrowe i jeśli uda się wygospodarować jakiś etat, poślemy pracownika do zapowiadania pociągów w pierwszej kolejności na stacji Warszawa-Włochy - deklaruje rzeczniczka Kolei Mazowieckich. Zaznacza, że to najbardziej ruchliwa linia w aglomeracji, która w dodatku ma być wkrótce znowu przebudowywana i pasażerów czekają częste zmiany rozkładów jazdy. - Jeśli mogliby się o tym dowiedzieć przez megafon, przejdą na pobliski przystanek autobusowy i zdążą do pracy - zauważa Donata Nowakowska.
Na liście stacji przewidzianych do uruchomienia regularnie działających megafonów wymienia też Sochaczew. Zaraz jednak dodaje: - Tylko czy dla naszego pracownika na stacji Włochy będzie w ogóle miejsce?
"Gazeta" podjęła się pośrednictwa między kolejowymi spółkami, żeby raz na zawsze ustalić tę kwestię. - Na pewno będzie miejsce. Gwarantuję, że udostępnimy też wszystkie urządzenia - zarzeka się dyrektor Jan Telecki z ZLK. Zdradza też, że po wszystkich podziałach i zmianach w PKP akurat jego spółka nie ma nawet takiego stanowiska jak megafonista. - Dlatego zapowiadanie pociągów leży już w obowiązkach poszczególnych przewoźników - precyzuje.
Skoro tak, to czy megafonista Kolei Mazowieckich przez urządzenie, które udostępni Zakład Linii Kolejowych, zapowie też zatrzymujące się we Włochach średnio co pół godziny pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej? Donata Nowakowska: - Nie potrafię teraz tego powiedzieć. Będzie to kwestią osobnych rozmów z tą spółką.
Wiesław Musiejewski, który dojeżdża pociągiem o godz. 7.09 z Sochaczewa, pisze, że tam komunikatów przez megafony nie ma już od dwóch lat. "Pasażer sam musi się orientować, jaki pociąg i dokąd jedzie, a jak się nie zorientuje na czas, czeka godzinę na kolejną szansę podróży. My, pasażerowie, próbowaliśmy interweniować w tej sprawie w kasach dworcowych, ale obsługa twierdzi, że zapowiedzi to nie ich sprawa".
Rzeczniczka Kolei Mazowieckich Donata Nowakowska sama dojeżdża pociągiem do pracy i przyznaje, że brak informacji wygłaszanych przez megafony jest kuriozalny. Tłumaczy, że do jej spółki należy tylko tabor, czyli lokomotywy i wagony. Megafony to już własność innej spółki: PKP Polskie Linie Kolejowe. Choć nie wszędzie, bo już np. w Legionowie sprzętem tym zarządza spółka TK Telekom, w której niemal połowę udziałów ma kolejowa spółka matka PKP SA.
Koleje Mazowieckie zabiegały, by dyżurni ruchu zapowiadali ich pociągi, nawet za dodatkową opłatą. PKP PLK uznała: "Przy dużym obciążeniu pracą dyżurnego ruchu nie możemy zobowiązać się do realizacji usługi".
Jan Telecki, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych (to warszawski oddział PKP PLK), potwierdza, że na stacji Włochy dyżurny ruchu "nie wygłasza komunikatów dla wszystkich pociągów". Dlaczego? Mówi o tym "instrukcja Ir-1(R-1) o prowadzeniu pociągu". Zgodnie z nią pasażerowie powinni się dowiadywać tylko o opóźnieniach składów, ich odwołaniu lub zmianie toru, po którym jadą.
Kto rozwiąże kryzys megafonowy w polskiej kolei i kiedy? Okazuje się, że już w przyszłym tygodniu spółki powinny skończyć negocjacje i podpisać nowe porozumienie.
- Sprawdzamy nasze możliwości kadrowe i jeśli uda się wygospodarować jakiś etat, poślemy pracownika do zapowiadania pociągów w pierwszej kolejności na stacji Warszawa-Włochy - deklaruje rzeczniczka Kolei Mazowieckich. Zaznacza, że to najbardziej ruchliwa linia w aglomeracji, która w dodatku ma być wkrótce znowu przebudowywana i pasażerów czekają częste zmiany rozkładów jazdy. - Jeśli mogliby się o tym dowiedzieć przez megafon, przejdą na pobliski przystanek autobusowy i zdążą do pracy - zauważa Donata Nowakowska.
Na liście stacji przewidzianych do uruchomienia regularnie działających megafonów wymienia też Sochaczew. Zaraz jednak dodaje: - Tylko czy dla naszego pracownika na stacji Włochy będzie w ogóle miejsce?
"Gazeta" podjęła się pośrednictwa między kolejowymi spółkami, żeby raz na zawsze ustalić tę kwestię. - Na pewno będzie miejsce. Gwarantuję, że udostępnimy też wszystkie urządzenia - zarzeka się dyrektor Jan Telecki z ZLK. Zdradza też, że po wszystkich podziałach i zmianach w PKP akurat jego spółka nie ma nawet takiego stanowiska jak megafonista. - Dlatego zapowiadanie pociągów leży już w obowiązkach poszczególnych przewoźników - precyzuje.
Skoro tak, to czy megafonista Kolei Mazowieckich przez urządzenie, które udostępni Zakład Linii Kolejowych, zapowie też zatrzymujące się we Włochach średnio co pół godziny pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej? Donata Nowakowska: - Nie potrafię teraz tego powiedzieć. Będzie to kwestią osobnych rozmów z tą spółką.
-
No to koniecznie trzeba powołać nową spółkę!
jestem-z-miasta
10.02.12, 10:09
PKP Megafony. Oczywiście musi być też nowy prezes. I co najmniej trzech wiceprezesów: odpowiadających za megafony, mikrofony i kable łączące. »
-
Megafon nie zapowie pociągu konkurencji? Instru...
lese_majeste
10.02.12, 12:24
jasne zapowiedzi to sprawa księdza a nie kolejarza»
-
Megafon nie zapowie pociągu konkurencji? Instru...
gitta
11.02.12, 13:29
Czy kolej nie slyszala o elektronicznym systemie informowania pasazerow?»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poniedziałek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Rozbiorą bazar. Znikną budy, ale handel pozostanie
- Tramwaj wjechał w autobus. 10 osób trafiło do szpitala
- Koniec Woli i cud na Zachodnim czyli jak to robi PKP
- Czeka nas czerwiec imprez masowych. Ratusz zdecyduje
- Wielkie sprzątanie na Euro trwa. Wygrają z wandalami?
- Oszukaj złodzieja. Ruszyła akcja znakowania rowerów
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?
- Zobacz najdroższe mieszkania w W-wie. A jaki widok!







