SGH szuka studentów. Na Kaukazie, w Mołdawii...
10.02.2012
aktualizacja: 2012-02-09 22:18
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Armenia, Gruzja, Azerbejdżan. Mołdawia, Białoruś - tam Szkoła Główna Handlowa będzie szukać nowych studentów. To pomysł uczelni na czas niżu demograficznego.
ZOBACZ TAKŻE
- Elastyczni i przebojowi? Cała prawda o absolwentach SGH (06-02-12, 11:00)
- Absolwenci SGH: nawet 8 tys. na rękę tuż po studiach (25-01-12, 11:00)
"W związku z intensyfikacją działań promocyjnych SGH na rynkach państw Partnerstwa Wschodniego poszukujemy kandydata na przedstawiciela rekrutacyjnego w tym obszarze" - takie ogłoszenie widnieje na stronie uczelni. Wymagania to m.in.: doskonała znajomość rynku lokalnego, przynajmniej jednego języka regionu i doświadczenie w pozyskiwaniu kandydatów na studia w Polsce.
- Jeździmy na targi edukacyjne do Rosji, na Ukrainę, ale to nie wystarczy. Chcemy mieć przedstawiciela, który przez cały rok będzie szukał kandydatów na studia u nas w dalszych krajach - Armenii, Gruzji, Azerbejdżanie, Mołdawii - mówi Marcin Poznań, rzecznik SGH. Podkreśla, że przez młodych ludzi z tych krajów przyjazd na studia do Polski jest postrzegany jako szansa na rozwój. A dla uczelni to dodatkowe pieniądze, bo studia w języku angielskim kosztują 1,5-1,9 tys. euro za semestr. Jest jeszcze coś - niż demograficzny. SGH na razie go co prawda nie czuje, ale liczy się z tym, że prędzej czy później dotknie on także dobre publiczne uczelnie.
SGH chce być wiodącą uczelnią w naszej części Europy, jeżeli chodzi o liczbę zagranicznych studentów. Uczelnia wynajęła już agencję, która właśnie zaczyna szukać w Chinach chętnych do studiowania w Warszawie. - Uważamy, że możemy konkurować z uczelniami z zachodniej Europy choćby w kategorii koszty. Studiowanie w Warszawie jest znacznie tańsze niż np. w Londynie - stwierdza Marcin Poznań.
W SGH jest już ok. 600 zagranicznych studentów - to 6 proc. wszystkich. Jak na polskie realia nie jest to zły wynik, ale słaby na tle Europy. Na niektórych angielskich uniwersytetach jest więcej zagranicznych studentów niż miejscowych. Umiędzynarodowienie uczelni jest wielką zaletą, w światowych rankingach przodują właśnie takie szkoły.
Kiedy można się spodziewać pierwszych rezultatów rekrutacji na Wschodzie? - Liczymy, że pierwsi studenci zaczną studia już w październiku - mówi Marcin Poznań.
W 2010 r. Politechnika Warszawska wynajęła w Chinach lokalną firmę specjalizującą się w rekrutacji. Dziś na tej uczelni studiuje ok. 50 Chińczyków.
- Jeździmy na targi edukacyjne do Rosji, na Ukrainę, ale to nie wystarczy. Chcemy mieć przedstawiciela, który przez cały rok będzie szukał kandydatów na studia u nas w dalszych krajach - Armenii, Gruzji, Azerbejdżanie, Mołdawii - mówi Marcin Poznań, rzecznik SGH. Podkreśla, że przez młodych ludzi z tych krajów przyjazd na studia do Polski jest postrzegany jako szansa na rozwój. A dla uczelni to dodatkowe pieniądze, bo studia w języku angielskim kosztują 1,5-1,9 tys. euro za semestr. Jest jeszcze coś - niż demograficzny. SGH na razie go co prawda nie czuje, ale liczy się z tym, że prędzej czy później dotknie on także dobre publiczne uczelnie.
SGH chce być wiodącą uczelnią w naszej części Europy, jeżeli chodzi o liczbę zagranicznych studentów. Uczelnia wynajęła już agencję, która właśnie zaczyna szukać w Chinach chętnych do studiowania w Warszawie. - Uważamy, że możemy konkurować z uczelniami z zachodniej Europy choćby w kategorii koszty. Studiowanie w Warszawie jest znacznie tańsze niż np. w Londynie - stwierdza Marcin Poznań.
W SGH jest już ok. 600 zagranicznych studentów - to 6 proc. wszystkich. Jak na polskie realia nie jest to zły wynik, ale słaby na tle Europy. Na niektórych angielskich uniwersytetach jest więcej zagranicznych studentów niż miejscowych. Umiędzynarodowienie uczelni jest wielką zaletą, w światowych rankingach przodują właśnie takie szkoły.
Kiedy można się spodziewać pierwszych rezultatów rekrutacji na Wschodzie? - Liczymy, że pierwsi studenci zaczną studia już w październiku - mówi Marcin Poznań.
W 2010 r. Politechnika Warszawska wynajęła w Chinach lokalną firmę specjalizującą się w rekrutacji. Dziś na tej uczelni studiuje ok. 50 Chińczyków.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poniedziałek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Rozbiorą bazar. Znikną budy, ale handel pozostanie
- Tramwaj wjechał w autobus. 10 osób trafiło do szpitala
- Koniec Woli i cud na Zachodnim czyli jak to robi PKP
- Czeka nas czerwiec imprez masowych. Ratusz zdecyduje
- Wielkie sprzątanie na Euro trwa. Wygrają z wandalami?
- Oszukaj złodzieja. Ruszyła akcja znakowania rowerów
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?
- Zobacz najdroższe mieszkania w W-wie. A jaki widok!


