Są przeciw ukrytej opcji albańskiej. Wytłukli szyby

Grzegorz Szymanik
19.02.2012 aktualizacja: 2012-02-19 17:24
A A A Drukuj
Przemarsz nacjonalistów w obronie serbskiego Kosowa Fot. Maj/REPORTER REPORTER
Nacjonaliści maszerowali po Warszawie pod hasłem: "Polacy na rzecz Serbskiego Kosowa". Przy okazji wybili szyby w kawiarni Nowy Wspaniały Świat, krzyczeli, że pedały będą wisieć, stwierdzili, że na Śląsku jest ukryta opcja niemiecka, a z Europy trzeba gonić muzułmanów.
ZOBACZ TAKŻE
"Serbskie Kosowo, polski Śląsk" - skandował kilkusetosobowy tłum, który przeszedł w sobotę ulicami w centrum. Udział w marszu wzięli: NOP, ONR, Młodzież Wszechpolska i Obóz Wielkiej Polski. 17 lutego minęły cztery lata niepodległości Kosowa. W dwumilionowym kraju zamieszkanym głównie przez Albańczyków żyje też 120-tysięczna mniejszość serbska. Władze w Belgradzie nadal traktują Kosowo jako część swojego państwa. Przeciwko niepodległości Kosowa polscy nacjonaliści demonstrują już po raz kolejny. Podkreślają, że solidaryzują się z braćmi Słowianami przeciwko muzułmańskim Albańczykom, a nieoficjalnie wiadomo też o dobrych kontaktach między serbskimi a polskimi kibolami - to właśnie oni stanowili kręgosłup sobotniej demonstracji.

Policja nie reagowała

Na przemarsz przyjechali z całej Polski. Część przyszła tu prosto z manifestacji poparcia dla Telewizji Trwam, która przez Warszawę przeszła kilka godzin wcześniej. Zabrali transparenty: "Sport, zdrowie, nacjonalizm", "Fuck USrael", "Wspólnota, nacjonalizm, socjalizm", "Precz z dyktaturą demokracji", "Precz z Albańcem". Były krzyże celtyckie, falangi i amerykańskie flagi zawieszone do góry nogami. Na czele pochodu szedł Artur Zawisza, były poseł i prezes Związku Narodowych Sił Zbrojnych, a obok i w dresie zapiewajło, który rzucał hasła podchwytywane przez tłum: "Tylko serbskie, tylko serbskie Ko-so-wo!", "Belgrad - Warszawa, wspólna sprawa", "USA - imperium zła", "Wielka Polska, Wielka Serbia". Proserbskie i antyamerykańskie hasła szybko zaczęły się przeplatać z innymi: "Nacjonalizm naszą bronią", "Raz sierpem, raz młotem...", "Tylko idiota głosuje na Palikota", "Donald matole, twój rząd obalą kibole". W ruch poszły race i petardy. Nacjonaliści rzucali je na chodniki, którymi spacerowali przechodnie. Petardy spadły też za barierki na "patelnię" przy stacji metra Centrum prosto w handlarzy kwiatów.

Na Nowym Świecie, niedaleko lokalu „Krytyki Politycznej”, wodzirej zaśpiewał: „A na drzewach zamiast liści wisieć będą komuniści”. Tył manifestacji dodał: „I pedały też”. Kiedy kolumna maszerujących przechodziła obok Nowego Wspaniałego Świata, w okna kawiarni poleciały petardy, race, grudy śniegu i kamienie. Jeden roztrzaskał szybę. Policjanci, którzy otwierali, zamykali demonstrację i zabezpieczali ją po obu stronach, nie interweniowali. Czekali, aż marsz przejdzie dalej. Przez ten czas trwało torpedowanie kawiarni, a nacjonaliści skandowali: „Gdzie macie Niemców?”, „Antifa łowcy HIV-a”. Tego samego wieczoru Marcin Mrozek z biura prasowego policji stwierdził, że „nie ma przesłanek, które wskazywałyby, że związek ze zdarzeniem miały osoby biorące udział w zgromadzeniu”. W niedzielę tłumaczył, co miał na myśli: chodziło mu o to, że sprawca wybitej szyby pozostaje na razie niewykryty. Tymczasem w internecie nacjonaliści sami chwalą się filmem: „ »Krytyka Polityczna « pod ostrzałem nacjonalistów”.



Co ma wrócić do "macierzy"

Oddziały policji czekały pod przedstawicielstwem Parlamentu Europejskiego, gdzie przemarsz miał się zakończyć. "Ssij pałę, ssij" - śpiewali do policjantów nacjonaliści, a Artur Zawisza cieszył się: - To taki piękny, kolorowy, dojrzały marsz. Nasz nacjonalizm nie jest prymitywny, jest taki piękny!

Przemawiał też Marek Skawiński z inicjatywy Polacy na rzecz Serbskiego Kosowa. - Platforma Obywatelska postępuję bardzo konsekwentnie - mówił. - Bo najpierw jej politycy uznali zbrodnicze odebranie Kosowa Serbom, a potem weszli w koalicję z Ruchem Autonomii Śląska. Ostrzegam, że sprawa Śląska za 20 lat może skończyć się jak w Jugosławii.

Artur Zawisza dodał, że Kosowo powinno wrócić do "macierzy" jak Lwów i Wilno do Polski. - Oczywiste jest, że Kosowo jest ukrytą opcją albańską, tak jak Ruch Autonomii Śląska jest ukrytą opcją niemiecką. Poza tym to jest zdrada. Nie po to Karol Młot bił muzułmanów, a Jan III Sobieski tłukł Turka pod Wiedniem, żeby teraz w Europie istniały sobie muzułmańskie państwa.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy