Napad roku. Wpłacili do banku pocięte gazety
22.02.2012
aktualizacja: 2012-02-22 21:04
Zamiast banknotów do tzw. wrzutni bankowej włożyli paczkę z pociętymi gazetami. Ale bank sądził, że to pieniądze, i zaksięgował je na koncie. Straty: ponad 4,5 mln zł.
ZOBACZ TAKŻE
- Namalował sobie zmarszczki by ukraść 3 mln z lokaty (14-05-12, 17:00)
- Pijany napadł na bank z pistoletem na plastikowe kulki (05-04-12, 20:00)
- Okradli knajpę na Nowym Świecie. Podczas remontu (05-03-12, 18:00)
- Napad na kiosk w metrze. Ludzie zatrzymali bandytę (01-03-12, 16:01)
- Pobili i porwali nastolatka. Wyrzucili go w lesie (24-02-12, 21:00)
- 16-letni morderca: zabił starszego pana (24-02-12, 09:47)
- Napad o północy: rzucili się z pałką na przechodnia (17-01-12, 11:55)
- Napad na bank w Śródmieściu. Policja szuka sprawcy (19-12-11, 17:31)
To był napad roku. Tyle że dokonany bez użycia przemocy. - Sprawcy bardzo dobrze przygotowali się do przestępstwa - ocenia oficer Komendy Stołecznej.
Policja sądzi, że oszustów było kilku. W sierpniu jeden z nich założył w banku konto dla firm. Posłużył się sfałszowanymi dokumentami. Bank udostępniał przedsiębiorcom możliwość dokonania wpłat za pośrednictwem tzw. wrzutni. Miesiąc później właściciel konta zadeklarował, że chce wpłacić 1,5 mln euro. Do "wrzutni" zamiast banknotów włożył jednak pocięte gazety. Mimo to bank zaksięgował wpłatę. W tym samym czasie oszuści prowadzili rozmowy w sprawie kupna dużej ilości złota. Gdy na rachunku mieli już gotówkę, sfinalizowali transakcję. Kupili kruszec o wartości aż 4,5 mln zł i słuch po nich zaginął.
Policja ma zdjęcie jednego z oszustów. Prosi o kontakt osoby, które go rozpoznają. Można dzwonić pod nr 22 603 54 73 lub 997.
Policja sądzi, że oszustów było kilku. W sierpniu jeden z nich założył w banku konto dla firm. Posłużył się sfałszowanymi dokumentami. Bank udostępniał przedsiębiorcom możliwość dokonania wpłat za pośrednictwem tzw. wrzutni. Miesiąc później właściciel konta zadeklarował, że chce wpłacić 1,5 mln euro. Do "wrzutni" zamiast banknotów włożył jednak pocięte gazety. Mimo to bank zaksięgował wpłatę. W tym samym czasie oszuści prowadzili rozmowy w sprawie kupna dużej ilości złota. Gdy na rachunku mieli już gotówkę, sfinalizowali transakcję. Kupili kruszec o wartości aż 4,5 mln zł i słuch po nich zaginął.
Policja ma zdjęcie jednego z oszustów. Prosi o kontakt osoby, które go rozpoznają. Można dzwonić pod nr 22 603 54 73 lub 997.
-
A niby dlaczego...
nessuno
23.02.12, 00:25
...miałbym donosić policji ,gdybym rozpoznawał tych sprawców? Skrzywdzili kogoś? Nie. Zamordowali? Też nie. Wykorzystali nieudolność bankowców i tyle. Po prostu złodziejski bank trafił na »
-
Napad roku. Wpłacili do banku pocięte gazety
kaorla
23.02.12, 10:09
To jest nieprawdopodobne.Pracowalam dlugo w banku i to jest niedopuszczalne,zeby cokolwiek zaksięgować bez sprawdzania,zwlaszcza taką kwotę.Trzeba przecież sprawdzić,czy kwota się zgadza,czy»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz paradę lokomotyw na Euro 2012 [ZDJĘCIA/WIDEO]
- Święto Wisły, pikniki... Tłumy na ulicach Warszawy!
- Koleją na lotnisko na Dzień Dziecka. Jest już zgoda!
- Ratusz ujawnił umowy. "Nauczka dla Gronkiewicz-Waltz"
- Sanepid przebada kładkę na Wawelskiej. Komedia trwa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- Strefa Chłamu w centrum. Naga prawda o placu Defilad
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?





