Ostateczny wyrok: 25 i 15 lat dla zabójców policjanta
22.02.2012
aktualizacja: 2012-02-22 21:09
Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
Sąd Najwyższy odrzucił kasacje złożone przez obrońców Mateusza Nowaka i Piotra Równego: kary dla zabójców Andrzeja Struja są już nieodwołalne.
ZOBACZ TAKŻE
- Euro zabezpieczy centrum dowodzenia za 18,5mln zł (28-02-12, 19:04)
- Zginęła młoda kobieta. Oskarżony ziewa w sądzie (28-02-12, 10:00)
- Ksiądz szczypał i obmacywał. Dwa lata w zawieszeniu (28-02-12, 09:00)
- Pijany zabił człowieka. Dlaczego policja go wypuściła? (27-02-12, 10:00)
- Sprawa podpalacza. Jest zażalenie na odmowę aresztu (24-02-12, 14:36)
- 16-letni morderca: zabił starszego pana (24-02-12, 09:47)
- Podpalacz już na wolności. "To skandaliczna decyzja" (23-02-12, 07:00)
- Nie chciał dziecka. Zadźgał ciężarną dziewczynę (22-02-12, 07:00)
- Młody aktor w śpiączce po szarpaninie w klubie (21-02-12, 16:20)
- Cieszę się z tego orzeczenia. To koniec sprawy - mówił po wyjściu z sali mec. Leszek Cichoń, pełnomocnik Anny Struj, byłej żony zamordowanego policjanta. Sąd Najwyższy badał wczoraj kasacje złożone przez adwokatów obu zabójców. Chcieli uchylenia prawomocnego wyroku i powtórnego procesu. Mec. Jerzy Jerzmanowski, obrońca Mateusza Nowaka, dowodził m.in., że naruszeniem procedury była odmowa przesłuchania przed sądem kilku świadków. Z kolei mec. Radosław Baszuk, obrońca Piotra Równego, uważał, że zarzuty, które stawiał w apelacji, nie zostały rzetelnie ocenione. Sąd Najwyższy był innego zdania. - Obie kasacje są niezasadne w stopniu oczywistym - mówił sędzia Henryk Komisarski.
Wczorajsza decyzja oznacza ostateczne zakończenie sprawy, która była jedną z najbardziej bulwersujących zbrodni ostatnich lat. Podkom. Andrzej Struj, policyjny wywiadowca, zginął 10 lutego 2010 r. na przystanku tramwajowym Fort Wola. Mimo że był na urlopie, podjął interwencję wobec Mateusza Nowaka, który chwilę wcześniej zbił szybę w tramwaju. Z pomocą koledze przyszedł Piotr Równy. Odciągnął i przytrzymał policjanta, a wtedy Nowak zadał mu kilka ciosów nożem. Andrzej Struj zmarł dwie godziny później w szpitalu. Osierocił dwie córki.
Mateusz Nowak spędzi w więzieniu 25 lat, Piotr Równy - 15. W chwili zbrodni żaden z nich nie miał skończonych 18 lat. Sędzia Ireneusz Szulewicz, który rok temu wydawał pierwszy wyrok w tej sprawie, mówił: - To jest czas, żeby oskarżeni zrozumieli wielkość zła, jakie wyrządzili. Przede wszystkim córkom Andrzeja Struja, które pozbawili ojca.
Wczorajsza decyzja oznacza ostateczne zakończenie sprawy, która była jedną z najbardziej bulwersujących zbrodni ostatnich lat. Podkom. Andrzej Struj, policyjny wywiadowca, zginął 10 lutego 2010 r. na przystanku tramwajowym Fort Wola. Mimo że był na urlopie, podjął interwencję wobec Mateusza Nowaka, który chwilę wcześniej zbił szybę w tramwaju. Z pomocą koledze przyszedł Piotr Równy. Odciągnął i przytrzymał policjanta, a wtedy Nowak zadał mu kilka ciosów nożem. Andrzej Struj zmarł dwie godziny później w szpitalu. Osierocił dwie córki.
Mateusz Nowak spędzi w więzieniu 25 lat, Piotr Równy - 15. W chwili zbrodni żaden z nich nie miał skończonych 18 lat. Sędzia Ireneusz Szulewicz, który rok temu wydawał pierwszy wyrok w tej sprawie, mówił: - To jest czas, żeby oskarżeni zrozumieli wielkość zła, jakie wyrządzili. Przede wszystkim córkom Andrzeja Struja, które pozbawili ojca.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz paradę lokomotyw na Euro 2012 [ZDJĘCIA/WIDEO]
- Święto Wisły, pikniki... Tłumy na ulicach Warszawy!
- Koleją na lotnisko na Dzień Dziecka. Jest już zgoda!
- Ratusz ujawnił umowy. "Nauczka dla Gronkiewicz-Waltz"
- Sanepid przebada kładkę na Wawelskiej. Komedia trwa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- Strefa Chłamu w centrum. Naga prawda o placu Defilad
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Miasto ma tysiące pustych mieszkań. A lokatorzy czekają
- Muzeum zbankrutowało. "Noc muzeów" będzie ostatnią?


