Protesty powitają pomnik Dmowskiego

tu
02.11.2006
A A A Drukuj
Pomnik przywódcy przedwojennej endecji Romana Dmowskiego stanął już przy pl. Na Rozdrożu. Odsłonięcie zaplanowano na 11 listopada. Wcześniej jednak można się spodziewać pikiet i happeningów
Pierwszy już na ten piątek zapowiadają Zieloni 2004. Uczestnicy ruchu chcą symbolicznie przemianować rondo Dmowskiego (u zbiegu Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich) na rondo Gombrowicza. Dwa tygodnie temu pisaliśmy o ich proteście przeciw budowie pomnika twórcy Narodowej Demokracji. Zamieszczony na stronie internetowej Zielonych list otwarty podpisali m.in. prof. Maria Janion i Marek Edelman. Protesty zasypały skrzynkę e-mailową ratusza.

Posąg z brązu ustawiono po południowej stronie pl. Na Rozdrożu u zbiegu Al. Ujazdowskich i al. Szucha. Jest dziełem młodych autorów z Lublina: Wojciecha Mendzlewskiego, Marii Marek-Prus i Piotra Prusa. Kosztował 567 tys. zł. Monument ufundowały miasto i zarząd województwa mazowieckiego. Przedsięwzięciu patronowali radni z Ligi Polskich Rodzin.

Uhonorowanie Romana Dmowskiego pomnikiem, zwłaszcza przy Trakcie Królewskim, od dawna budzi kontrowersje. Prof. Andrzej Garlicki, historyk, wybitny znawca dziejów przedwojennej Polski, powiedział "Gazecie": - Za swoje zasługi dla Polski Roman Dmowski ma już rondo w Warszawie. I starczy. Był to przecież ponury antysemita i ozdabianie stolicy jego pomnikami uważam za przesadę.