KDT nadal otwarte, będzie sprawa w sądzie?
05.01.2009
aktualizacja: 2009-01-05 12:02
Fot. Albert Zawada / AG
Mimo wygaśnięcia umowy o handlu na Pl. Defilad w Warszawie Kupieckie Domy Towarowe są nadal otwarte. W ciągu kilku dni Ratusz wyśle kupcom kolejne wezwanie do zakończenia handlu i wydania miastu terenu - jeśli kupcy tego nie zrobią zapowiada skierowanie sprawy do sądu.
ZOBACZ TAKŻE
- Niech ratusz rozbierze blaszaną halę KDT (07-01-09, 00:00)
- Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody (02-02-09, 13:00)
- Sondaż: warszawiacy za usunięciem hali KDT (15-01-09, 15:30)
- Co po halach na pl. Defilad? (12-01-09, 07:00)
- Ratusz: Kupcy z KDT mogą wynająć inne lokale należące do miasta (06-01-09, 14:04)
- Dziesięć lat "terroru i zabójstw" (05-01-09, 20:23)
- Osiedle dziwo na przedmieściach Warszawy (04-01-09, 21:00)
Umowa dzierżawy terenu na którym stoi blaszana hala wygasła 31 grudnia 2008 r. Mimo to, po Nowym Roku, w około 700 sklepach handel trwa nadal.
- Pierwsze wezwanie do zakończenia handlu w KDT i wydania terenu wysłaliśmy kupcom przed świętami Bożego Narodzenia. W ciągu kilku dni wyślemy następne. Jeżeli handel będzie nadal prowadzony skierujemy sprawę do sądu - poinformował w poniedziałek Marcin Ochmański z wydziału prasowego urzędu miasta.
Jak dodał, u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, gdzie stoi hala, władze miasta planują budowę Centrum Sztuki Nowoczesnej oraz łącznika między pierwszą, a drugą linią metra. - Powinniśmy zacząć przygotowywać się do tych inwestycji i nie tracić kontroli nad tak ważnym terenem - wyjaśnił Ochmański.
Z kolei kupcy mówią, że nie otrzymali żadnych informacji od władz miasta. Zdaniem Wiesława Nabrdalika ze Stowarzyszenia Kupców KDT, miasto "próbuje szantażować" kupców, a prawnicy KDT zajmują się zaskarżeniem decyzji zakazującej handlu od nowego roku.
Spór między miastem a kupcami dotyczy budowy nowego miejsca handlu i stawek za wynajem terenu. Kupcy chcieli sami postawić nowy budynek, Ratusz nie zgodził się na przekazanie im gruntu pod galerię, chcąc, by handlowcy wynajęli powierzchnie od miejskiej spółki po cenach komercyjnych. Kupcy nie godzą się na oferowane stawki.
Budynek biurowo-handlowy miałoby postawić Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Ogrodniczych, które w ostatnich latach prowadzi także działalność deweloperską. Ratusz zapowiadał, że właściciele straganów w KDT będą mogli przenieść handel do hali Gwardii lub do innych lokali użytkowych należących do miasta, położonych w różnych dzielnicach.
Stawka za metr kwadratowy wynosi obecnie 150 zł, ostatnie rozmowy dotyczyły propozycji 41 euro za metr kwadratowy powierzchni w miejskim budynku. Jednak kupcy odrzucili tę propozycję.
Spółka KDT powstała w 1999 roku na mocy porozumienia pomiędzy kupcami ze śródmiejskich targowisk a ówczesną gminą Centrum. Kupcy wybudowali na pl. Defilad tymczasową halę, miasto miało wskazać docelową lokalizację nowej siedziby KDT. W przyjętym wówczas planie zagospodarowania przestrzennego placu Defilad przewidziano budynek domu towarowego dla KDT przy ul. Marszałkowskiej.
Handlu w sąsiedniej hali zaprzestał od nowego roku Marcpol. Zgodnie zawartą z miastem ugodą hala ma zostać rozebrana do kwietnia.
- Pierwsze wezwanie do zakończenia handlu w KDT i wydania terenu wysłaliśmy kupcom przed świętami Bożego Narodzenia. W ciągu kilku dni wyślemy następne. Jeżeli handel będzie nadal prowadzony skierujemy sprawę do sądu - poinformował w poniedziałek Marcin Ochmański z wydziału prasowego urzędu miasta.
Jak dodał, u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, gdzie stoi hala, władze miasta planują budowę Centrum Sztuki Nowoczesnej oraz łącznika między pierwszą, a drugą linią metra. - Powinniśmy zacząć przygotowywać się do tych inwestycji i nie tracić kontroli nad tak ważnym terenem - wyjaśnił Ochmański.
Z kolei kupcy mówią, że nie otrzymali żadnych informacji od władz miasta. Zdaniem Wiesława Nabrdalika ze Stowarzyszenia Kupców KDT, miasto "próbuje szantażować" kupców, a prawnicy KDT zajmują się zaskarżeniem decyzji zakazującej handlu od nowego roku.
Spór między miastem a kupcami dotyczy budowy nowego miejsca handlu i stawek za wynajem terenu. Kupcy chcieli sami postawić nowy budynek, Ratusz nie zgodził się na przekazanie im gruntu pod galerię, chcąc, by handlowcy wynajęli powierzchnie od miejskiej spółki po cenach komercyjnych. Kupcy nie godzą się na oferowane stawki.
Budynek biurowo-handlowy miałoby postawić Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Ogrodniczych, które w ostatnich latach prowadzi także działalność deweloperską. Ratusz zapowiadał, że właściciele straganów w KDT będą mogli przenieść handel do hali Gwardii lub do innych lokali użytkowych należących do miasta, położonych w różnych dzielnicach.
Stawka za metr kwadratowy wynosi obecnie 150 zł, ostatnie rozmowy dotyczyły propozycji 41 euro za metr kwadratowy powierzchni w miejskim budynku. Jednak kupcy odrzucili tę propozycję.
Spółka KDT powstała w 1999 roku na mocy porozumienia pomiędzy kupcami ze śródmiejskich targowisk a ówczesną gminą Centrum. Kupcy wybudowali na pl. Defilad tymczasową halę, miasto miało wskazać docelową lokalizację nowej siedziby KDT. W przyjętym wówczas planie zagospodarowania przestrzennego placu Defilad przewidziano budynek domu towarowego dla KDT przy ul. Marszałkowskiej.
Handlu w sąsiedniej hali zaprzestał od nowego roku Marcpol. Zgodnie zawartą z miastem ugodą hala ma zostać rozebrana do kwietnia.
Przeczytaj także: ZTM będzie szkolić pracowników w Berlinie
-
KDT nadal otwarte, będzie sprawa w sądzie?
jurek_dzbonie
05.01.09, 12:40
Natychmiast wypierdzielić handlarzy na zbitą mordę.»
-
KDT nadal otwarte, będzie sprawa w sądzie?
jhbsk
05.01.09, 13:59
Ja bym odcięła prąd i wodę.»
-
tzw. popieranie polskiego handlu
wuetend
05.01.09, 14:40
czy polegac ma na tym, by zapewnic handlarzom, pardą, biznesmenom odrynkowione zasady funkcjonowania? A moze doplaty rzadowe im sie marza?»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


